Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adam Sobolewski: Będę chciał dawać z siebie maksimum

Adam Sobolewski: Będę chciał dawać z siebie maksimum

fot. archiwum

- Najcięższe treningi za nami, jeszcze je wyczuwamy w nogach. Nie skaczemy tak, jak byśmy chcieli i to jeszcze nie wygląda tak, jak chcielibyśmy, ale myślę, że z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej - mówi nowy atakujący Warty Zawiercie, Adam Sobolewski.

Aluron Virtu Warta Zawiercie jest twoim trzecim klubem po MOS-ie Wola oraz Caro Rzeczyca. Jeszcze wcześniej występowałeś w amatorskich zawodach, turniejach. W którym momencie trenerzy z Woli cię zauważyli?

Adam Sobolewski: Dokładnie tak było. Jakieś 5 lat temu pojechałem na turniej, w sumie już nie pamiętam nawet, gdzie to było, ze swoimi kolegami, rozegrałem tam dobre zawody i po całych zawodach podszedł do mnie trener z MOS-u i spytał, czy nie chciałbym przyjść na treningi i sprawdzić się w poważnej siatkówce. Bez najmniejszego zastanowienia zgodziłem się. Na początku trenowałem z trenerem Krzysztofem Felczakiem i on oznajmił mi, że widzi we mnie potencjał i jeżeli mam ochotę, to mogę zostać z nimi na dłużej.

Był to dla ciebie duży przeskok?



Bardzo duży. Wiadomo, że w amatorskiej siatkówce to się gra dla przyjemności i nie ma konkretnej pozycji, a tutaj przyszło mi się spotkać z konkretną pozycją, konkretnymi treningami. Na początku miałem duże zaległości w przyjęciu, w obronie czy nawet w ustawianiu się na boisku. Chłopaki, do których doszedłem, mieli za sobą już swój bagaż doświadczeń treningowych, meczowych. Udało mi się. Bardzo szybko łapałem nowości i jestem tutaj, gdzie jestem.

A jaka była twoja pierwsza pozycja w MOS-ie Wola?

Od razu z pierwszym treningiem trenerzy postawili mnie na atak. W pierwszym sezonie zagrałem jako atakujący, w drugim na przyjęciu, ponieważ zabrakło nam jednego zawodnika, w Rzeczycy również na przyjęciu, a tutaj już wracam do swojej ulubionej pozycji, na której najlepiej się czuję, czyli atak.

Przyszedłeś do Aluron Virtu ze spadkowicza I ligi, Caro Rzeczycy. Jak ci się grało w play-out?

Wiadomo, nie było łatwo. Na dodatek w rundzie zasadniczej nie pokazaliśmy się z jak najlepszej strony, praktycznie same porażki. Parę meczów się znalazło, że powalczyliśmy, ale wynik końcowy brzmiał 3:2 dla przeciwnika.

Mecz z Victorią Wałbrzych był waszym najlepszym meczem?

Zdecydowanie tak. To był nasz najlepszy mecz, pokonaliśmy ich 3:2. Myśleliśmy, że od tego momentu pójdziemy za ciosem, że się uda uciec z miejsca spadkowego. I niestety nie udało się. Potem pojechaliśmy na play-out do Krakowa. Pierwszy mecz wygraliśmy, chociaż przegrywaliśmy 0:2 i byliśmy przekonani, że uda nam się uniknąć spadku. Jednak starczyło nam sił na jeden mecz i skończyło się tak, jak się skończyło, czyli spadkiem zespołu z Rzeczycy.

Kiedy dostałeś pierwszy sygnał, że Aluron Virtu chcę cię zatrudnić? Jak zareagowałeś na propozycję z klubu?

Gdy skończyli nasz sezon definitywnie, to dostałem telefon od trenera Kwapisiewicza, że jest moją osobą zainteresowany. Zareagowałem bardzo pozytywnie, przez grę w Rzeczycy chciałem, aby inne kluby się mną zainteresowały. Wybrałem ofertę Aluron Virtu i teraz tutaj będę chciał dawać z siebie maksimum na treningach oraz meczach.

W Caro Rzeczyca byłeś jednym z najlepszych zawodników. Teraz w Aluron Virtu twoim konkurentem jest Łukasz Kaczorowski, który przyszedł z Wyszkowa i był jednym z najlepszych atakujących nie tylko swojej drużyny, ale też ligi. Rywalizacja z nim pomaga?

Rywalizacja pomaga, jak najbardziej. W Rzeczycy na początku nie stawiali na mnie, że to ja będę wiódł prym, miałem się szkolić, a wyszło tak, że to na moich barkach było zdobywanie punktów dla Caro. Mnie to jak najbardziej pasowało, byłem bardzo zadowolony z tego faktu. A tutaj, jak się dowiedziałem, że moim konkurentem do pierwszego składu będzie Kaczor, to mnie to jeszcze bardziej mobilizuje do lepszej pracy. Mogę się wiele od niego nauczyć, podpatruję go na treningach. Rywalizacja może wyjść jedynie na plus dla naszego zespołu.

źródło: aluronwarta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved