Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Łukasz Kozub: Wiedzieliśmy, że złoto jest w naszym zasięgu

Łukasz Kozub: Wiedzieliśmy, że złoto jest w naszym zasięgu

fot. archiwum

- Nasza pewność siebie po zdobyciu mistrzostwa Europy bardzo wzrosła. Poza tym w każdym momencie byliśmy drużyną, co miało duży wpływ na nasz sukces - mówi po wywalczeniu mistrzostwa świata Łukasz Kozub, rozgrywający reprezentacji Polski kadetów.

Dotychczas polscy kadeci w mistrzostwach świata stawali co najwyżej na trzecim stopniu podium, tymczasem drużyna prowadzona przez Sebastiana Pawlika dokonała historycznego osiągnięcia, w Argentynie sięgając po złoto czempionatu globu. Kilka miesięcy wcześniej okazała się najlepsza także w Europie, wygrywając mistrzostwa kontynentu oraz Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy, co świadczy o tym, że obecnie nie ma na nią mocnych. – Przed turniejem każdy z nas zdawał już sobie sprawę z tego, że złoto jest w naszym zasięgu. Wiedzieliśmy, że wszystko będzie zależało od nas samych – podkreślił Łukasz Kozub. – Wydaje mi się, że po spotkaniach z prezesem Papke i ministrem sportu powoli zaczyna do nas docierać to, jak duży sukces osiągnęliśmy – dodał rozgrywający biało-czerwonych.

Jednak początek finałowego pojedynku nie potoczył się po myśli polskich kadetów, którzy przegrywali już z gospodarzami turnieju 1:2 i byli o krok od zakończenia zmagań porażką. Szczególnie niepowodzenie w trzeciej odsłonie, którą przegrali na przewagi, mogło podciąć im skrzydła, ale zmobilizowało ich do jeszcze twardszej walki. – Ciężko powiedzieć, czego nam zabrakło, bo tak naprawdę o tym, która drużyna wygra pierwszą i trzecią partię, decydowały pojedyncze akcje. Ale się nie załamaliśmy. Do końca wierzyliśmy w to, że możemy wygrać ten mecz i tak się na szczęście stało – zaznaczył mistrz świata.

W całym turnieju podopieczni trenera Pawlika nie zaznali goryczy porażki. W drodze do złota pokonali Bułgarów, dwóch reprezentantów Ameryki Południowej oraz aż czterech przedstawicieli Azji, w tym dwukrotnie brązowych medalistów, Irańczyków, którzy również mieli sporą chrapkę na złoto. – Iran był naszym najtrudniejszym rywalem, ale w obu meczach z nim nie było przypadku, że to my je wygraliśmy – skomentował Kozub.



Jego zdaniem kluczem do osiągnięcia tak dobrych wyników była zespołowość oraz świadomość własnej siły. – Nasza pewność siebie po zdobyciu mistrzostwa Europy bardzo wzrosła. Poza tym w każdym momencie byliśmy drużyną, co miało duży wpływ na nasz sukces – powiedział młody rozgrywający. Być może tych triumfów nie byłoby także bez cennego doświadczenia, które kadeci zdobyli, rywalizując na zapleczu PlusLigi. Biało-czerwoni zgarnęli w tym roku dwa złota najważniejszych imprez, a czy równie dobrze zaprezentują się w kategorii juniorów? – Tego nie wiem, ale zrobimy wszystko, aby powtórzyć te sukcesy w juniorach – zakończył Kozub.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved