Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Grzyb: Wszystko jest możliwe

Wojciech Grzyb: Wszystko jest możliwe

fot. Lotos Trefl Gdańsk

- Realny cel na Ligę Mistrzów to wyjście z grupy. Trzeba przypomnieć, że Trefl pierwszy raz startuje w tych rozgrywkach. Już sam występ jest zatem nową kartą w historii tego klubu - powiedział na niecałe dwa miesiące przed startem sezonu Wojciech Grzyb.

Jak taki doświadczony siatkarz jak pan, który wiele już zdobył, odnajduje w sobie mobilizację do treningów?

Wojciech Grzyb: – Bardzo łatwo – wszystko napędzają zwycięstwa. Mobilizuje mnie też możliwość gry w pięknym mieście z fajną drużyną, trenerem, działaczami. Cieszy mnie to, że mój syn przychodzi na mecze i chce mnie oraz moją drużynę oglądać w akcji. Ponadto świetnie się czuję też wtedy, kiedy widzę dziesięć tysięcy ludzi na sali. To jest coś niesamowitego.

Jest pan jednym z tych zawodników, którzy przedłużyli kontrakt z Lotosem Treflem. Co pana do tego skłoniło?



– Przede wszystkim to, że w tym zestawie, w jakim funkcjonowaliśmy w zeszłym sezonie, pracowało nam się bardzo dobrze. Nie mam tutaj na myśli tylko chłopaków z drużyny i trenera, ale też prezesów, dział marketingu, fizjoterapeutów, skautów. Mam bardzo dobre wspomnienia z ostatniego roku. Widzę, że klub zmierza w dobrym kierunku. Ponadto zagramy też w Lidze Mistrzów. Tych argumentów było naprawdę dużo, dlatego nasze porozumienie szybko udało się osiągnąć.

Wspomniał pan o Lidze Mistrzów. Działacze mówią o tym, by godnie się zaprezentować w Europie, ale czy apetyty nie są jednak większe?

– Myślę, że podstawowa rzecz polega na tym, by odpowiedzieć sobie na pytanie, co to znaczy „godnie się zaprezentować”. Patrząc na grupę, do której trafiliśmy, właściwie poza Modeną wszystkie zespoły są w naszym zasięgu. A i z włoskim potentatem wyjdziemy na parkiet po to, by wygrać. Możemy oczywiście przegrać, ale chciałbym, żeby mój zespół, w tym także oczywiście ja, wystawił do gry wszystko, co ma przeciwko rywalowi. Mogę oczywiście powiedzieć, że chciałbym zająć konkretne miejsce w LM, a okaże się później, że po ewentualnym wyjściu z grupy trafimy na obrońcę tytułu albo na inną świetną drużynę i realnie patrząc, nasze szanse na awans do kolejnej fazy zmaleją.

Ale na losowanie Ligi Mistrzów narzekać raczej nie możecie.

– Rzeczywiście, losowanie nie było dla nas złe. Przynajmniej tak się wydaje. Realny cel na Ligę Mistrzów to wyjście z grupy. Trzeba przypomnieć, że Lotos Trefl pierwszy raz startuje w tych rozgrywkach. Już sam występ jest zatem nową kartą w historii tego klubu.

Wracając do ligi, powtórzenie sukcesu z ubiegłego sezonu będzie bardzo trudne. Kolejny medal jest możliwy?

– Wszystko jest możliwe! Rzeczywiście, będzie to jednak bardzo trudne. W ubiegłym sezonie sami nie wiedzieliśmy, na co nas stać. Byliśmy wtedy niespodzianką. Teraz już tak nie będzie. Trzon zespołu został utrzymany, więc wszyscy będą mieli wobec nas konkretne oczekiwania. Z innym nastawieniem do nas będą podchodzili też przeciwnicy. Tak naprawdę każdy punkt w lidze może być na wagę medalu przy nowym systemie rozgrywek.

Cały wywiad Łukasza Żagunia dostępny jest w Dzienniku Bałtyckim

źródło: Dziennik Bałtycki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved