Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > ME U-22: Kociołek i Strąg pokonały Litwinki i są w finale

ME U-22: Kociołek i Strąg pokonały Litwinki i są w finale

fot. FIVB

Katarzyna Kociołek i Dorota Strąg awansowały do finału mistrzostw Europy do lat 22. Polki staną więc przed szansą poprawienia zeszłorocznego rezultatu i powalczą o miejsce na najwyższym stopniu podium w portugalskim Porto.

W drodze do półfinału Polkom zagrozić starały się doskonale znane im Litwinki, Monika Povilaityte i Ieva Dumbauskaite. Młode biało-czerwone bardzo zmotywowane rozpoczęły to spotkanie. As serwisowy Doroty Strąg, świetna gra w obronie Katarzyny Kociołek zapewniły naszym reprezentantkom niewielką przewagę (7:3). Kociołek i Strąg z każdą akcją nabierały pewności siebie i dominowały na boisku (14:7). Duży wkład w zwycięstwo w premierowej odsłonie miała praca, którą Dorota Strąg wkładała w ustawienie skutecznego bloku, który po raz kolejny okazał się ogromnym atutem Polek. Z kolei świetnie uzupełniała ją pochodząca z Łasku Kociołek, podejmując dobre decyzje w trudnych momentach. Premierową odsłonę mądrym plasem w niebroniony fragment boiska zakończyła Strąg (21:16).

Młode Polki nieco utrudniły sobie zadanie wraz z początkiem kolejnego seta, biało-czerwonym nie pomogli także sędziowie, nie dostrzegając błędu dotknięcia siatki jednej z Litwinek. To nieco wybiło z rytmu duet Kociołek/Strąg (3:6). Polki, choć broniły ataki rywalek, to nie potrafiły zamienić kontr na punkty. Nasze zawodniczki broniące w Porto srebrnego medalu wywalczonego przed rokiem zniwelowały stratę do dwóch punktów, ale wtedy przeciwniczki poprosiły o przerwę, uspokoiły swoją grę i ponownie przejęły inicjatywę w tej partii (8:13). Siatkarki z kraju nad Wisłą wykazały się jednak ogromną walecznością, kilka razy pomyliły się także Litwinki i przed Polkami otworzyła się szansa na zakończenie całego pojedynku w dwóch setach (16:17). Końcówka należała jednak do pary Povilaityte/Dumbauskaite i o awansie do finału miał zadecydować tie-break.

W trzecim secie jako pierwsza przełamała nasze zawodniczki Dumbauskaite, z której zagrywką nie poradziła sobie Strąg. Polki z kolei popisywały się efektownymi i efektywnymi zarazem rzutami w obronie, ale cały ich wysiłek niweczył brak precyzji, który mógł wynikać ze zmęczenia (5:5). Dzięki agresywnej zagrywce biało-czerwonym udało się zdobyć trzy oczka z rzędu (11:8), ale nawet taka zaliczka w tie-breaku została bardzo szybko zniwelowana przez Litwinki. Szalę zwycięstwa na korzyść naszych reprezentantek przeważyły dwa punktowe bloki Doroty Strąg i Polki mogły świętować awans do finału mistrzostw Europy.

Półfinał:

Povilaityte/Dumbauskaite LTU [8] – Kociołek/Strąg POL [20] 1:2
(16:21, 21:19, 10:15)


W drugim meczu półfinałowym Nina Betschart i Nicole Eiholzer zmierzyły się z Rosjankami, Ksenią Dabiżą i Nadieżdą Makroguzową. Pierwsze piłki dość niespodziewanie należały do niżej sklasyfikowanych zawodniczek (4:2). Rosjanki nie wykorzystywały jednak swoich szans, podbijane przez nie piłki nie znajdowały drogi na drugą stronę siatki. Szybko obróciło się to na korzyść Szwajcarek i siatkarki sbornej poprosiły o pierwszy time-out (7:8). Za Szwajcarkami przemawiała bardzo precyzyjna i trudna zagrywka, a także dobre ustawienie w defensywie, dzięki któremu mogły precyzyjnie dograć piłkę do siatki po obronie. Rywalki starały się nie wstrzymywać ręki, ale próba mocnego uderzenia z niewygodnej pozycji często kończyła się dla nich kosztownym błędem (16:10). Duet Betschart/Eiholzer w przekonujący sposób zakończył premierową odsłonę swoim triumfem (21:14).



Drugi set był już znacznie bardziej wyrównany (12:14). Rosjanki nie poddawały się, rozwiązywały swoje akcje technicznymi zagraniami i to przynosiło korzystne efekty. Zmuszone do najwyższego wysiłku siatkarki ze Szwajcarii odrabiały straty, zdobyły kilka punktów w serii i byliśmy świadkami zaciętej walki o każde oczko w ostatnich akcjach tego seta (19:19). Piłkę setową dał Rosjankom znakomity blok Makroguzowej, ale znacznie więcej spokoju zachowały Szwajcarki, które posyłając piłkę nie do odbioru dla rywalek, ustaliły wynik seta i całego meczu i to one będą przeciwniczkami biało-czerwonych w finale (22:20).

Betschart/Eiholzer SUI [3] – Dabiża/Makroguzowa RUS [7] 2:0
(21:13, 22:20)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved