Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Olsztyn: Kantor i Łosiak nie powalczą o medale

GS Olsztyn: Kantor i Łosiak nie powalczą o medale

fot. archiwum

Jedyny polski duet walczący w ćwierćfinale olsztyńskiego Grand Slamu, Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, znakomicie rozpoczął mecz z bardziej doświadczonymi Erdmannem i Matysikiem. Potem do głosu doszli rywale i to niemiecki duet zagra o medale.

Od udanych akcji w ataku i bloku znakomicie dysponowanego Piotra Kantora rozpoczęli bój o strefę medalową biało-czerwoni (3:0). Polska para za sprawą udanych akcji w ataku utrzymywała przewagę, po ataku Łosiaka było 6:3. Skuteczna była jednak także i niemiecka para, co powodowało, że gra toczyła się punkt za punkt. Rywale jednak zaczęli odrabiać straty, grali dobrze zagrywką, utrudniając naszemu duetowi wyprowadzenie akcji (7:7). Po błędach w ataku i przyjęciu doświadczonego Matysika Kantor z Łosiakiem znów odskoczyli (11:7). Grali bardzo pewnie, byli skoncentrowani i utrzymywali prowadzenie, po kolejnym znakomitym ataku Łosiaka było już 14:10. Rywale po skończonej kontrze zbliżyli się na dwa oczka, a kilka minut później Kantorowi nie udało się zablokować kontratakującego rywala i zrobiło się już tylko 17:16. Polski duet poprosił o przerwę. Losy seta rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. Ta nie była dla biało-czerwonych udana, najpierw Matysik doprowadził do remisu 18:18, a następnie dwukrotnie ataku nie skończył Kantor i to Niemcy mieli piłki setowe. Ostatnie słowo należało jednak do Matysika. Niemcom sporo dała zmiana taktyki, kiedy to zaczęli zagrywać w kierunku Piotra Kantora.

Kantor miał kłopoty w ataku także i na początku drugiej partii, pojawiły się błędy własne i to Erdmann i Matysik prowadzili 3:0. Biało-czerwoni szybko poprosili o czas, po którym szybko zdobyli pierwszy punkt. Niemcy jednak utrzymywali prowadzenie, a w grze Kantora i Łosiaka pojawiło się coraz więcej nerwowości. Nasz duet jednak nie odpuszczał i walczył o każdą piłkę, działała obrona, Kantor poprawił się w ataku i poskutkowało to tym, że różnica stopniała do jednego punktu. Erdmann i Matysik jednak cały czas utrzymywali to jedno, to dwa oczka zapasu. Do remisu doprowadził Matysik, atakując w siatkę (11:11), ale po chwili znów były dwa punkty przewagi pary niemieckiej (13:11). Pojawił się także problem w postaci dolegliwości bólowych u Piotra Kantora. Pomoc medyczna okazała się skuteczna i zawodnik wrócił do gry, ale od razu posłana została w jego kierunku zagrywka, której nie przyjął (14:11). Biało-czerwoni mozolnie odrabiali straty, po błędzie Matysika było już 15:15 i niemiecki duet poprosił o czas. Po nim szalejący w obronie i na kontrze Łosiak wyprowadził nasz zespół na prowadzenie (16:15). Bartosz Łosiak przeżywał swoje pięć minut na piasku w Olsztynie, bronił, atakował i zdobywał niesamowicie ważne punkty (20:17). Rywale obronili trzy piłki setowe, doprowadzając do remisu i znowu doszło do nerwowej końcówki. W niej niemiecki duet zachował więcej zimnej krwi.

Kantor/Łosiak – Erdmann/Matysik 0:2
(19:21, 25:27)



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved