Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Agata Michalewicz: Popełniałyśmy za dużo błędów

Agata Michalewicz: Popełniałyśmy za dużo błędów

fot. smspzps.pl

Polki w pierwszym ze spotkań z Węgierkami przegrały 0:3. Zawodniczki trenera Popika słabo rozpoczynały sety i popełniały dużo błędów. - Nie wiadomo, co przyniesie kolejny mecz, musimy być gotowe na wszystko - uznała rozgrywająca Agata Michalewicz.

Pierwszy mecz w Zawierciu nie był dla was udany – przegrałyście z Węgierkami dosyć gładko 0:3. Jak twoje wrażenia z tego pojedynku?

Agata Michalewicz: Niestety nie udało nam się wygrać, ale mimo wszystko walczyłyśmy jeszcze o dobry wynik w trzecim secie. Odpaliłyśmy trochę za późno, żeby cokolwiek zrobić. Staramy się grać swoją siatkówkę, ale w naszej grze było tym razem zdecydowanie za dużo błędów. To najbardziej przeszkodziło nam w odniesieniu wygranej z Węgierkami.

Najbardziej widoczne były chyba kłopoty z dokładnym przyjęciem. O dograniu piłki w punkt i komforcie rozegrania mogłaś w tym meczu praktycznie pomarzyć…



Faktycznie, dziewczyny nie radziły sobie najlepiej w przyjęciu, ale ja i zespół jesteśmy gotowe na taką sytuację. Nie powinnyśmy na to narzekać, bo wiemy, jak grać także w takich momentach. Nie wiadomo, co przyniesie kolejny mecz, więc musimy być w każdym spotkaniu po prostu gotowe na wszystkie scenariusze.

Skupiając się na pozytywach, na małego plusa zasłużyły wasze środkowe, które pokazały się z niezłej strony, oraz Magda Wawrzyniak, która była liderką w ataku. To wasze najmocniejsze punkty?

Grałyśmy dosyć dużo piłek przez środek siatki i chcemy tak grać, jeśli jest ku temu okazja. Mamy bardzo dobre środkowe i trzeba korzystać z ich umiejętności. Nie bez powodu trener powołał właśnie te siatkarki i jak tylko jest okazja, to musimy dać im szanse pokazania swoich umiejętności. Co do Magdy – faktycznie jest jedną z liderek zespołu, a w tym spotkaniu akurat była naszym numerem jeden. Według mnie poradziła sobie bardzo dobrze. Mam do niej pełne zaufanie i chyba tak właśnie powinno być, że to atakująca trzyma ciężar zdobywania punktów.

Negatywnie na waszą grę wpływały przestoje, które pojawiały się w każdym z setów. Można to tłumaczyć niską średnią wieku zespołu?

Nie zrzucałabym tego wszystkiego na nasz wiek. Mamy przecież swoje umiejętności, trenujemy mocno i dobrze, jesteśmy prowadzone przez dobrego trenera. Co prawda jesteśmy chyba najmłodszym zespołem w rozgrywkach Ligi Europejskiej, ale powinnyśmy sobie z tym radzić. Siatkówka to jest gra błędów – kto popełni ich więcej, ten przegrywa. Nam przytrafia się ich za dużo.

Mecze ze starszymi i doświadczonymi zespołami, jak na przykład team węgierski, to chyba bezcenne doświadczenie na tym etapie kariery?

W zespole jestem chyba najmłodszą osobą, więc dla mnie jest to świetna okazja żeby nabrać doświadczenia i pograć ze starszymi od siebie dziewczynami. Trener daje mi szansę pokazać się na boisku, więc ja staram się tę szansę wykorzystać. Przykro mi, że przegrałyśmy z Węgierkami, ale musimy się po tym spotkaniu podnieść i dalej walczyć. Poziom w rozgrywkach seniorskich na pewno jest bardzo wysoki. Grając niedawno na mistrzostwach świata, w Peru walczyłam z rówieśniczkami i nietrudno zauważyć różnice – w zagrywce, przygotowaniu technicznym. Jest zupełnie inaczej, jest inna atmosfera na parkiecie. W seniorskiej reprezentacji widzę, że siatkówka jest bardziej opanowana i poukładana, a starsze dziewczyny pomagają tym młodszym w trudnych momentach. W kluczowych sytuacjach to właśnie te bardziej ograne mają za zadanie pociągnąć zespół. Dużo zależy też od charakterów, a nie tylko od samych umiejętności.

Oprócz tych mniej optymistycznych odczuć związanych z porażką są też i te pozytywne. Kibice z Zawiercia „dali radę” i pomagali wam swoim dopingiem jak tylko mogli najlepiej.

Do Zawiercia przyjechałyśmy tydzień temu, zapoznałyśmy się z halą i się do niej przyzwyczaiłyśmy. Kibice faktycznie zapewnili nam super pomoc. Chciałam się tylko przyznać, że pierwszy raz grałam przed tak liczną polską publicznością i jestem pod wielkim wrażeniem. Możliwość odśpiewania hymnu z kibicami to naprawdę duże przeżycie. Wszyscy na świecie mówią, że polscy kibice są najlepsi. Potwierdzam to!

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved