Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Tomasz Fornal: Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego zakończenia

Tomasz Fornal: Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego zakończenia

fot. archiwum

Trzy złote medale na trzech turniejach w tym roku dla reprezentacji Polski kadetów. - Jesteśmy drużyną, gdzie jeden pójdzie za drugim w ogień, a to bardzo ciężko wyćwiczyć na treningach - zdradził przepis na sukces przyjmujący biało-czerwonych, Tomasz Fornal.

W finale mistrzostw świata zagraliście z gospodarzami, przy pełnych trybunach. Przegraliście pierwszego seta, potem trzeciego na przewagi, ale to was nie załamało, a wręcz przeciwnie – zmobilizowało do lepszej gry.

Tomasz Fornal: Finał był bardzo ciężkim meczem. Dało się to zauważyć już na samym początku, kiedy wchodziliśmy na parkiet, wszyscy kibice wygwizdali nas i wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwe spotkanie. Sety, które przegraliśmy, na pewno nas zmobilizowały, ale wiedzieliśmy, że jeżeli teraz nie wygramy, to będziemy musieli zadowolić się drugim miejscem.

Który mecz był najtrudniejszy na mistrzostwach świata? Czyżby wspomniany finał?



Na mistrzostwach świata nie ma łatwych meczów, wszystkie są trudne, szczególnie od fazy pucharowej, gdzie przegrywając spotkanie, automatycznie odpadasz z turnieju, grasz o miejsca 9-16.

W meczu ćwierćfinałowym wygraliście 3:0 z Chińczykami, mniej więcej w połowie każdego seta odskakiwaliście rywalom i kontrolowaliście przebieg wydarzeń na boisku, nie było widać po was zdenerwowania.

– Może dlatego, że każdy z nas wiedział, że jak nie zagra na 100%, to możemy pożegnać się z medalem, a po to przyjechaliśmy.

To był wspaniały rok dla was, mistrzostwo Europy, zwycięstwo w Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy i mistrzostwo świata, w żadnym z tych turniejów nie przegraliście meczu, to jest wielki sukces.

– Rok jest naprawdę wspaniały. Chyba nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego zakończenia. To, że nie przegraliśmy żadnego meczu, jeszcze bardziej cieszy.

Zdradź, jak powstała drużyna mistrzów? Co jest waszą siłą?

– Ciężko powiedzieć, jak to zrobiliśmy, to była nasza ciężka praca. Zdecydowanie trzeba podkreślić, że jesteśmy drużyną, gdzie jeden pójdzie za drugim w ogień, a to bardzo ciężko wyćwiczyć na treningach.

Wiek kadeta zakończyliście w świetnym stylu, co dalej?

– Nie wybiegam daleko w przyszłość, trzeba wrócić do szkoły w Spale, gdzie będziemy trenować i przygotowywać się do rozgrywek pierwszej ligi.

Teraz czas na wakacje?

Tak, nasze wakacje rozpoczęły się w dniu przyjazdu do Polski z Argentyny i mamy kilka dni wolnego, bo trzeba wracać do szkoły.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved