Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Wlazły: Każdy pomysł ma dobre i złe strony

Mariusz Wlazły: Każdy pomysł ma dobre i złe strony

fot. Łukasz Krzywański

- Mam nadzięję, że liga w nowym sezonie będzie atrakcyjna - analizuje zmiany w systemie rozgrywek PlusLigi Mariusz Wlazły. - Teraz będzie trzeba liczyć punkty od początku. Jeżeli chce się zostać mistrzem Polski, to trzeba zająć jedno z dwóch pierwszych miejsc.

Nowy system rozgrywek sprawi, że zdecydowanie większą rolę będzie pełnić faza zasadnicza. Po jej zakończeniu dwie najlepsze drużyny stoczą bezpośredni bój o mistrzostwo Polski. Dwie kolejne powalczą o brązowy medal. Rywalizacja w tych parach będzie toczyć się do trzech zwycięstw. Walka o pozostałe miejsca (5-6, 7-8 itd.) zakończy się już wtedy, kiedy jedna z drużyn wygra dwa spotkania.

Każdy pomysł ma dobre i złe strony i każdy trzeba rozważyć pod kątem różnych rozwiązań. Na pewno dla reprezentacji jest to bardzo dobre wyjście, bo skróci się liga, a zawodnicy będą mogli się przygotować do najważniejszej imprezy w przyszłym roku, czyli igrzysk olimpijskich. Z pewnością jest z pożytkiem dla rozwoju i możliwości reprezentacji. Oczywiście kluby też na tym zyskają, bo liga nie będzie tak pędziła i nie będzie tak dużo meczów i widowisk pobocznych. Kiedy czegoś jest za dużo, to następuje przesyt. Mam nadzieję, że liga w nowym sezonie będzie atrakcyjna. Aczkolwiek pod kątem sportowym zostaliśmy przyzwyczajeni do pewnego scenariusza. Teraz będzie trzeba liczyć punkty od początku. Jeżeli chce się zostać mistrzem Polski, to trzeba zająć jedno z dwóch pierwszych miejsc. Każdy z nas otrzymał pewną lekcję z poprzedniego sezonu i wyciągnęliśmy wnioski. Rzeczy, które się wydarzyły, pozwolą nam spojrzeć na ten sezon lepiej i włożyć więcej pracy – analizuje Mariusz Wlazły.

Te zmiany nie oznaczają, że pożegnamy się z meczami rozgrywanymi w środku tygodnia. Siatkarze będą grać w środy osiem razy. Jest to spowodowane głównie tym, że od 19 grudnia do 13 stycznia nastąpi przerwa w rozgrywkach. W tym czasie odbędą się turnieje kwalifikacyjne do igrzysk olimpijskich. – Taka jest specyfika nowego sezonu, będzie bardzo dużo grania w krótkim odstępie czasu: PlusLiga, Puchar Polski, Liga Mistrzów. PGE Skra patrzy w górę, nie w dół. Oczekiwania jak co roku są takie same, aby kontynuować klubowe sukcesy. Każdy z rezerwowych będzie miał swój udział – mówi Marcel Gromadowski.



Dla siatkarzy najbardziej wymagający będzie listopad (sześć meczów) oraz luty, na który zaplanowano pięć ligowych kolejek. Runda zasadnicza zakończy się 9 kwietnia, a 21-22 kwietnia rozpocznie się walka o medale. Mistrza Polski poznamy najpóźniej 2 maja. – Zobaczymy, jak ten sezon się potoczy. System play-off się zmienił, teraz każdy punkt będzie ważny. Na razie trenujemy i zajmujemy się przygotowaniami. O lidze pomyślimy później – zapowiada Mariusz Marcyniak.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved