Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ, gr. A: Gospodynie po horrorze zwyciężyły Dominikanki

PŚ, gr. A: Gospodynie po horrorze zwyciężyły Dominikanki

fot. FIVB

Pięć setów trwała potyczka reprezentacji Japonii z Dominikankami. Gospodynie po pewnym triumfie w pierwszej odsłonie w dwóch kolejnych musiały przełknąć gorycz porażki, lecz nie zraziły się, doprowadziły do tie-breaka i zainkasowały dwa cenne oczka.

Inauguracja spotkania była dość wyrównana, as serwisowy Sariny Kogi doprowadził do remisu (4:4). Dopiero błędy własne Dominikanek sprawiły, że to gospodynie miały trzypunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Tuż po niej udany blok Haruyo Shimamury i punktowa zagrywka Riho Otake powiększyły nadwyżkę siatkarek z Kraju Kwitnącej Wiśni do pięciu oczek (10:5). Świetna gra Japonek na siatce umożliwiała im utrzymywanie się na czele (15:8), a autowy atak Giny Mambru sprowadził obie ekipy na drugi regulaminowy czas przy wyniku 16:10 dla miejscowych. Siatkarki z Ameryki Środkowej nie były w stanie utrzymać regularności w swoich poczynaniach, a ich akcje częściej kończyły się wyrzuceniem piłki w aut niż zdobyciem punktu. Azjatki natomiast były nieźle dysponowane w polu serwisowym, dzięki czemu zdecydowanie zwyciężyły premierową odsłonę 25:18.

Podrażnione nieco porażką w poprzedniej odsłonie Dominikanki przebudziły się z początkowego marazmu i bardzo dobrze otworzyły drugą partię. Koncertowa gra Prisilli Rivery dała im cztery oczka nadwyżki (5:1), a gdy ta dominikańska atakująca popisała się asem serwisowym, jej drużyna prowadziła 8:3 na pierwszym regulaminowym czasie. Za sprawą świetnej postawy w polu zagrywki Kogi Japonkom udało się zmniejszyć różnicę punktową już tylko do dwóch oczek (8:10), ale podopieczne trenera Marcosa Kwieka nie dały się dopaść. Libero Brenda Castillo jak mrówka uwijała się w defensywie, dzięki czemu Dominikana ponownie zbudowała wyraźny bufor bezpieczeństwa (15:10). Zawodniczki z Ameryki Środkowej spokojnie zmierzały do końca seta, zachowując skuteczność ataku ze skrzydeł. Gospodynie próbowały walczyć, a kolejne skuteczne zbicia Nagaoki pozwoliły im się trochę zbliżyć (19:22), jednak pewne uderzenie niezawodnej Rivery zamknęło seta. Dominikana wygrała 25:20.

Trzeciego seta lepiej rozpoczęły Japonki, które po ataku Yuki Ishii wysunęły się na prowadzenie 3:1. Czujność w bloku Annerys Valdez pozwoliła Dominikankom doprowadzić do wyrównania po 3, ale świetne uderzenia Miyu Nagaoki sprawiły, że to miejscowe prowadziły 8:5 na pierwszej przerwie technicznej. W środkowej części seta zawodniczki z Ameryki Środkowej dotrzymywały gospodyniom kroku w ofensywie, dzięki czemu ponownie na tablicy świetlnej widniał remis 13:13. Zgrabne zbicie Kimury sprowadziło oba zespoły na drugi regulaminowy czas, podczas którego siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni miały dwa oczka zapasu. Jednak tuż po nim Dominikana ostro wzięła się do pracy i przejęła inicjatywę na boisku, odskakując na cztery punkty (21:17). Gdy wydawało się, że podopieczne Marcosa Kwieka pewnie zmierzają do końcowego zwycięstwa, w japońską ekipę wstąpił nowy duch. Znakomite ataki Ishii pozwoliły im odrobić straty i o ostatecznym wyniku musiała decydować gra na przewagi. Zaciętą wymianę ciosów zwyciężyły Dominikanki 32:30.



Niekorzystny wynik trzeciej partii wyraźnie mobilizująco podziałał na drużynę z Japonii, która zanotowała mocny początek czwartego seta. Świetne akcje na siatce Otake dały jej trzypunktowe prowadzenie (3:0, 5:2). Ekipa z Dominikany myliła się zarówno w ataku, jak i zagrywce, przez co przegrywała 3:8 na pierwszej przerwie technicznej. Z Dominikanek widocznie uleciało powietrze, a gospodynie z każdą kolejną piłką powiększały swoją nadwyżkę, brylując w ofensywie (13:7). Po błędzie serwisowym Martinez zawodniczki Masayoshiego Manabe prowadziły 16:11 na drugim regulaminowym czasie. Blok Shimamury i atak Mami Uchiseto pozwalały Japonkom pewnie prowadzić swoją grę i spokojnie zmierzać do tie-breaka. Podopieczne Marcosa Kwieka niewiele miały do powiedzenia w tej odsłonie, nie potrafiły znaleźć recepty na skuteczne miejscowe, które odniosły zdecydowaną wygraną 25:15.

W piątą partię lepiej weszły gospodynie, które po bloku Otake prowadziły 2:0. Drużyna z Dominikany jednak nie pozwoliła jej zbudować wyższego zapasu i zaraz wyrównała wynik, a po udanych zbiciach Valdez wysunęła się na czoło (4:3). Japonki natomiast świetnie przygotowywały swoje akcje zagrywką, a w ataku były nie do zatrzymania, dzięki czemu zanotowały dwa oczka przewagi przy zmianie stron. Po niej Azjatki kontynuowały dobrą grę w ofensywie (11:8), lecz przyjezdne nie zamierzały tanio sprzedać skóry. Skuteczne uderzenia Marianne Fersoli i Rivery oraz punktowa zagrywka Any Binet umożliwiły im doprowadzenie do remisu po 11. Zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni w końcówce udowodnił swoją wyższość, a Dominikanki pogrążył błąd dotknięcia siatki. W rezultacie miejscowe, ku uciesze kibiców, wygrały 15:13 i w całym meczu 3:2.

Dominikana – Japonia 2:3
(18:25, 25:20, 32:30, 15:25, 13:15)

Składy zespołów:
Dominikana: Rivera (26), Valdez (15), Mambru (14), Fersola (8), B. Martinez (5), Frica (2), Castillo (libero) oraz Pena (4), J. Martinez (4), Binet (1), Dominguez i Moreno
Japonia: Koga (19), Nagaoka (15), Shimamura (14), Otake (12), Kimura (7), Miyashita (1), Zayasu (libero) oraz Sato (libero), Ishii (9), Uchiseto (7), Koto (1) i Nabeya

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved