Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcel Gromadowski: PGE Skra patrzy w górę, nie w dół

Marcel Gromadowski: PGE Skra patrzy w górę, nie w dół

fot. archiwum

- Każdy z rezerwowych będzie miał swój udział. Taka jest specyfika nowego sezonu, będzie dużo grania w krótkim odstępie czasu: PlusLiga, Puchar Polski, Liga Mistrzów. PGE Skra patrzy w górę, nie w dół - mówi nowy atakujący bełchatowskiego klubu, Marcel Gromadowski.

Jak upłynął ci pierwszy tydzień w nowym klubie?

Marcel Gromadowski:Długo czekałem, żeby „na poważnie” się zmęczyć. Od trzech lat mam wolne wakacje i szczęście w nieszczęściu, ale przez te wolne miesiące ciężko poradzić sobie z systematyczną i regularną pracą. Czekałem na ten start przygotowań. To taka praca od podstaw. Przechodzimy teraz trening obwodowy, ćwiczenia stacyjne. Ostatnio było ich szesnaście. Po tych zajęciach mamy w planie 20-minutowy bieg. Nie wygląda to poważnie, ale pracę czuć już w mięśniach.

Przez te trzymiesięczne wakacje zdążyłeś zatęsknić za siatkówką?



We Wrocławiu mam znajomych, którzy od czasu do czasu wynajmują salę. Czasem zapraszają mnie, żeby pograć na pełnym relaksie. Na plażówkę nigdy nie daję się naciągnąć. Poza tym rower i pływanie, ale przede wszystkim zrobiliśmy sobie z żoną objazdówkę po południu Francji. Było dużo ruchu, bardziej turystyczne klimaty. Odpocząłem.

Z którymi siatkarzami PGE Skry spotkałeś się już wcześniej na boisku?

Kiedy grałem w Paryżu, dwa razy spotkałem się z Nico Marechalem. We Francji jest taki fajny zwyczaj. W każdej hali jest sala bankietowa, gdzie odbywa się drobny poczęstunek, czasami nawet przy lampce wina. Tam zawodnicy na spokojnie mogą porozmawiać. W lidze Pro A ten zwyczaj występuje praktycznie wszędzie. Nie widziałem tego nigdzie indziej. Można sobie na luzie pogadać, a nie gdzieś za winklem czy pod autokarem. Dobrych parę lat temu spotkałem się też w A2 z Facundo Conte. Grał wtedy w Catanii. Z każdym gdzieś się spotkałem, ale teraz będzie czas poznać wszystkich lepiej.

W zespole PGE Skry stworzysz duet atakujących z Mariuszem Wlazłym. To trudne zadanie, poradzisz sobie z oczekiwaniami?

Na pewno nie tylko Mariusz, ale i inni zawodnicy z pierwszej szóstki będą dostawali momenty na odpoczynek i będzie trzeba ich zastąpić. Ja być może też otrzymam do rozegrania swoją pulę meczów. Każdy z rezerwowych będzie miał swój udział. Taka jest specyfika nowego sezonu, będzie bardzo dużo grania w krótkim odstępie czasu: PlusLiga, Puchar Polski, Liga Mistrzów. PGE Skra patrzy w górę, nie w dół. Oczekiwania jak co roku są duże, takie, aby do tej galerii w hali Energia, na którą teraz patrzę, dołożyć kolejne plakaty i rozpocząć drugi rząd klubowych sukcesów. Może uda się w tym sezonie. Z takim nastawieniem przyjąłem tę ofertę.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved