Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Olsztyn: Świetne otwarcie Kantora i Łosiaka

GS Olsztyn: Świetne otwarcie Kantora i Łosiaka

fot. archiwum

Piotr Kantor i Bartosz Łosiak trafili do ciężkiej grupy, ale pokazali, że trudni rywale wcale nie stanowią dla nich problemu. Tuzy światowego beach volleya Emanuel i Ricardo zeszli z boiska pokonani. Porażkę ponieśli Kądzioła i Szałankiewicz, mecz wygrali Fijałek i Prudel.

W mecz lepiej weszli rywale z Ameryki Południowej, a polska dwójka dość szybko miała czteropunktową stratę (4:8). Z biegiem czasu  Piotr Kantor i Bartosz Łosiak radzili sobie coraz lepiej i zaczęli sprawiać przeciwnikom coraz więcej problemów. Ricardo i Emanuel umiejętnie jednak ataki biało-czerwonych odpierali. Seta zakończyła zacięta walka, w której jednak górą byli canarinhos.

Druga odsłona to już zupełnie inna historia. Polskie zagrywki zaczęły siać spustoszenie po stronie Brazylijczyków i zarówno Kantor, jak i Łosiak przyczynili się tymi uderzeniami do prowadzenia 6:1 i 10:3. Przez całą partię biało-czerwoni kontrolowali sytuację na boisku i nie pozwolili na wiele rywalom. Doświadczeni Brazylijczycy co rusz nie radzili sobie ze sprytnymi zagraniami gospodarzy i ich mocno kombinacyjną grą.

W tie-breaku podrażnieni porażką Emanuel i Ricardo rozpoczęli od prowadzenia 3:0 i długi czas kontrolowali poczynania na boisku. W najważniejszym momencie dużo młodsi i mniej utytułowani Polacy zaczęli spisywać się niczym duet ze światowej czołówki, przejęli inicjatywę i zakończyli mecz wygraną.



Emanuel/Ricardo BRA [11] – Łosiak/Kantor POL [27] 1:2
(21:19, 10:21, 14:16)


Z kolei druga polska dwójka Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz rozgrywki w turnieju głównym Warmia Mazury Grand Slam Olsztyn 2015 rozpoczęła od porażki. W spotkaniu rozgrywanym na korcie głównym lepsi od biało-czerwonych okazali się Hiszpanie Herrera/Gavira.

Początek spotkania to dość wyrównana walka obu par, z czasem jednak rywale zaczęli odskakiwać na dość wyraźną przewagę. Polacy mieli trudności ze skończeniem swoich akcji, a to wykorzystywali przeciwnicy. W drugim secie gra długi czas toczyła się pod przewodnictwem Kądzioły i Szałankiewicza, ale rywale zdołali odwrócić jego losy i zakończyli pojedynek w dwóch odsłonach. Ostatni punkt zdobył w nim Herrera, skutecznie atakując. – Rywale zagrali trzy asy serwisowe z rzędu i dogonili nas. Wtedy miała się toczyć wyrównana walka, ale my stanęliśmy z naszą grą i jakoś to już później poleciało – ocenił ważny moment spotkania Michał Kądzioła.

Herrera/Gavira ESP [7] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [26] 2:0
(21:15, 23:21)


W grupie H rywalizację rozpoczęli Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek. Ich rywalami byli Sebastian Fuchs i Stefan Windscheif z Niemiec. W pierwszym secie Polacy nie dali rywalom żadnych szans, wygrywając pewnie i wysoko 21:12. W drugim walki było już trochę więcej, Niemcy pokazali kilka ciekawych zagrań, ale to nie wystarczyło do pokonania biało-czerwonych. Fijałek i Prudel wykazali się na boisku dużym doświadczeniem i spokojem i ostatecznie wygrali drugiego seta do 17, notując tym samym pierwszą wygraną w turnieju.

Fijałek/Prudel POL [8] – Fuchs/Windscheif GER [25] 2:0
(21:12, 21:17)

źródło: grandslam.pzps.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved