Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ K: Amerykanki z kolejnym zwycięstwem

PŚ K: Amerykanki z kolejnym zwycięstwem

fot. FIVB

Trener amerykańskiej drużyny Karch Kiraly w spotkaniu przeciwko reprezentacji Peru dał odpocząć swoim podstawowym zawodniczkom. Zmieniony zespół USA nie miał jednak problemu z pokonaniem rywalek w trzech setach.

Mecz otworzył atak ze środka Lauren Gibbemeyer, a dwa bloki Tetori Dixon dały amerykańskiej drużynie dobry zapas punktowy już na początku partii (4:1). Te trzy oczka prowadzenia utrzymywały się przez dłuższy czas, aż Gibbemeyer nie zarządziła pierwszej przerwy technicznej (8:4). Mimo niekorzystnego wyniku Peruwianki nie zaprzestały walczyć i dobre ataki Katherinne Olemar pozostawiały jej drużynę w grze o wygraną. Przed drugą przerwą techniczną Amerykanki popełniały błędy własne, ale rywalki nie były im dłużne, przez co tempo spotkania nieco spadło. Mocny atak Nicole Fawcett zapoczątkował drugi czas techniczny z prowadzeniem USA (16:12). Po powrocie na boisko amerykański zespół włączył wyższy bieg i wyraźnie zaczął przejmować inicjatywę, poprzez dobre zagrywki uniemożliwiał przeciwnikowi wyprowadzenie skutecznej akcji, a sam wykorzystywał nadarzające się kontry (20:13). Peruwianki rzuciły jeszcze wszystkie siły do walki, co ostatecznie przyniosło im tylko kilka oczek, po udanych zbiciach Marthy Uribe i zagrywkach Olemar (16:22). Zwycięstwo Amerykanek było niezagrożone, a przypieczętowała je Fawcett atakiem z lewego skrzydła (25:17).

Na początku drugiej partii Amerykanki przeplatały dobre zagrania błędami, przez co wynik oscylował w granicach remisu (4:3). Dopiero uspokojenie przyjęcia i przez to lepsza skuteczność na skrzydłach pozwoliła amerykańskiej ekipie odskoczyć na pięć oczek (8:3). Po pierwszej przerwie technicznej Peruwianki musiały zdać się na rywalki, bo tylko dzięki ich błędom zyskiwały punkty, natomiast gra peruwiańskiej drużyny pozostawiała wiele do życzenia. Kolejne udane zbicia Kelsey Robinson oraz seria w polu serwisowym Fawcett odebrała chęci do gry Peruwiankom, które traciły już do rywala dziewięć oczek. Największą bolączką peruwiańskiego zespołu były błędy zagrywki, a to uniemożliwiało im wejście we właściwy rytm. Tymczasem Amerykanki kontrolowały przebieg seta i bez zbędnych nerwów w końcówce wygrały do 15.

Wydawało się, że rozmiary porażki w poprzednich dwóch partiach odbiorą Peruwiankom chęci do gry, tymczasem trzecią odsłonę spotkania rozpoczęły z dobrą skutecznością w ofensywie oraz zmusiły przeciwnika do błędów, dzięki czemu prowadziły wyrównaną walkę z reprezentacją USA. Jednak kiedy doszło do pierwszej przerwy technicznej, ich dobra gra została stłamszona przez amerykański blok oraz obronę. Niezwykle skuteczne były Fawcett oraz Robinson i to na nich spoczywał ciężar gry w ataku amerykańskiej drużyny (14:7). Kiedy wydawało się, że losy seta są już przesądzone, w polu zagrywki znalazła się Olemar, która niezwykle utrudniła przyjęcie Amerykankom i pomogła swojej reprezentacji odrobić kilka cennych punktów (11:15). Jednak kiedy zniknęła z pola serwisowego, nic już nie mogło zatrzymać zespołu USA. W końcówce jeszcze serią zagrywek popisała się Molly Kreklow, która tym samym doprowadziła do zakończenia meczu (25:12).



USA – Peru 3:0
(25:17, 25:15, 25:12)

Składy zespołów:
USA: Dixon (14), Fawcett (12), Gibbemeyer (11), Robinson (11), Easy (6), Kreklow (2), Hagglund (libero) oraz Glass (2)
Peru: Olemar (7), Regalado (6), Ortiz (5), Uribe (4), La Rosa (4), Yllescas (2), Egoavil (libero) oraz De La Pena, Guerrero i Munoz

Zobacz również:
Wyniki i tabelę 4. kolejki Pucharu Świata kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved