Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Philippe Blain: Najważniejsze jest uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej

Philippe Blain: Najważniejsze jest uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej

fot. archiwum

Reprezentacja Polski wygrała XIII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Teraz biało-czerwoni pojadą do Japonii, gdzie będą walczyć o bilet do Rio de Janeiro. - Najważniejszym celem jest uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej - tłumaczył trener Philippe Blain.

Mecz przeciwko reprezentacji Francji dostarczył mnóstwo emocji. Nie mogliście chyba wymarzyć sobie lepszego zakończenia XIII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera?

Philippe Blain: To prawda. Francja to klasowa drużyna. W tym meczu Francuzi zaprezentowali bardzo wysoką jakość w polu serwisowym, również w obronie podbijali mnóstwo piłek. Oczywiście, oni nie są na tym samym etapie przygotowań co my w tym momencie, ale to jest przeciwnik, z którym zawsze warto się sprawdzić. Szczególnie że scenariusz tego meczu był dla nas korzystny. Przez dwa sety byliśmy gorsi od Francuzów, ale znaleźliśmy sposób, by wrócić do gry. To na pewno budujące dla drużyny.

Gracze wchodzący z ławki rezerwowej wnieśli naprawdę dużo do drużyny w tym spotkaniu…



– Chcemy, aby każdy był przygotowany i gotowy, by pomóc drużynie w każdym momencie rywalizacji, meczu. Artur Szalpuk pokazał, że jest w stanie wejść z ławki i mieć znaczący wkład w postawę zespołu. To nas bardzo cieszy. Mamy również nadzieję, że Mika, który czuje się już znacznie lepiej, wkrótce do nas dołączy. Wiemy, że możemy polegać na wszystkich naszych zawodnikach.

Czy przed Pucharem Świata znajdzie się jeszcze czas na spotkania kontrolne, które pozwolą przetestować formę zespołu?

– Gramy jeszcze jeden mecz z reprezentacją Francji. Prawdopodobnie będzie to już spotkanie o bardziej treningowym charakterze, a nie normalny mecz. Potem chcemy dać trochę odpoczynku zawodnikom, ponieważ później będą oni przez 3 tygodnie uczestniczyć w intensywnym turnieju, jakim jest Puchar Świata. Oczywiście każdy z nich ma swój indywidualny plan ćwiczeń, który będzie realizować, ale przed wyjazdem do Japonii chcemy dać im szansę, by spędzili też trochę czasu z rodziną.

Jest pan zaskoczony postawą Iranu w tym turnieju?

– Wydaje mi się, że pod względem fizycznym Irańczycy nie sprawiali dobrego wrażenia. Ale nie ma co się tym sugerować, bo my dokładnie nie wiemy, na jakim etapie przygotowań są te ekipy. Również czekała je długa podróż do Polski, więc może dlatego nie były w najlepszej dyspozycji. Zdajemy sobie sprawę, że pokonanie ich w Japonii będzie już trudniejszym zadaniem, niż miało to miejsce w Polsce.

Myśli pan, że te mecze w Toruniu mogą dać wam mentalną „zaliczkę” przed pojedynkami w Pucharze Świata? Może są to jedynie takie siatkarskie szachy między najlepszymi zespołami świata…

– Zawsze lepiej jest wygrywać. To daje pozytywne nastawienie przed kolejnymi meczami. Z drugiej strony wiemy, że każdy mecz jest inny. Mamy świadomość tego, że jesteśmy w stanie pokonać Iran i to jest ważne. Teraz będziemy pracować nad jakością swojej gry.

Występy w Lidze Światowej, teraz Puchar Świata, a przecież w październiku czekają was jeszcze mistrzostwa Europy. To bardzo trudny sezon dla reprezentacji…

– Tak, ale tak naprawdę tym najważniejszym celem jest uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej. To jest pierwszy tak ważny dla nas turniej w tym sezonie i też bardzo wymagający. Jedziemy do Japonii z jednym celem, wywalczenia pierwszego lub drugiego miejsca. Później rzeczywiście skupimy się na mistrzostwach Europy, gdzie ten wynik oczywiście również będzie dla nas ważny. Jest to także impreza, która może ułatwić nam drogę do Rio de Janeiro.

Po ogromnym sukcesie, jakim było zdobycie mistrzostwa świata, presja wyniku ze strony kibiców jest bardzo duża. Czy wobec tego trudniej jest postawić na nowych, młodych zawodników?

– Taki jest cykl „życia” drużyny narodowej. Niektórzy zawodnicy decydują się zakończyć karierę reprezentacyjną. Oczywiście chcielibyśmy zatrzymać tę samą drużynę, ponieważ mamy już doświadczenie, wiemy na co stać tych zawodników, ale to nie jest możliwe. Pracujemy ciężko, zarówno siatkarze, jak i cały sztab, by zbudować równie silny zespół. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, widać tego rezultaty. Natomiast oczywiście prawdą jest, że będąc już tak blisko naszego głównego turnieju w tym sezonie, to nie jest łatwy moment, by wprowadzać wiele zmian personalnych.

Czy mecze przeciwko reprezentacji Francji wciąż mają dla pana szczególne znaczenie?

– Nie, takie podejście już się dla mnie skończyło. Możliwe, że czułem się związany trochę z tą drużyną, kiedy graliśmy z nią pierwszy raz, ale teraz jest to dla mnie wyłącznie przeciwnik, rywal. Oczywiście jest to kraj, z którego pochodzę, więc zawsze życzę im jak najlepiej. Natomiast jeśli to my gramy przeciwko Francuzom, to liczy się tylko chęć wygranej.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved