Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Olsztyn: Brzostek/Kołosińska nie zawiodły

GS Olsztyn: Brzostek/Kołosińska nie zawiodły

fot. FIVB

Zmagania grupowe w Grand Slam Olsztyn rozpoczęły Trybuła/Kłoda, które przegrały swój pierwszy mecz 2:0. Włoch/Stępień również nie miały szczęścia. Złą passę przerwały Monika Brzostek i Kinga Kołosińska, które odniosły dwa dwusetowe zwycięstwa.

Sytuacja najlepszej polskiej pary w pierwszym secie wcale nie była kolorowa. Polki przegrywały trzema punktami, a rywalki dążyły do wygranej. – Myślę, że decydująca była zagrywka Kingi. Słowaczki prowadziły kilkoma punktami i kiedy ona pojawiła się w polu zagrywki, odrobiłyśmy straty i rozstrzygnęłyśmy seta na swoją korzyść. W kolejnym przeciwniczki nie były już tak pewne siebie, miały trudność z przebiciem zagrywek i to my prowadziłyśmy grę – oceniła pojedynek Monika Brzostek.

Gdy biało-czerwone złapały swój rytm gry, rywalki nie miały szans. Długi czas obie pary prowadziły jednak zacięty bój. – Znamy się ze Słowaczkami bardzo dobrze, to był nasz czwarty w tym sezonie mecz, dlatego momentami walka była bardzo wyrównana – stwierdziła Kinga Kołosińska.

Kołosińska/Brzostek POL [8] – Dubovcova/Nestarcova SVK [25] 2:0
(24:22, 21:12)



W drugim, późno popołudniowym spotkaniu nasza żeńska para eksportowa zmierzyła się z argentyńskim duetem Gallay/Klug. Biało-czerwone rozpoczęły bardzo spokojnie, cały czas kontrolując wydarzenia na boisku. Kiedy premierowa odsłona meczu wkraczała w decydującą fazę, Polki podkręciły tempo, zwyciężając siatkarki z Ameryki Południowej 21:18. Po zmianie stron gospodynie turnieju były stroną zdecydowanie bardziej przeważającą. Kołosińska i Brzostek błyskawicznie odskoczyły rywalkom i tak jak w konfrontacji ze Słowaczkami, nie miały większych problemów z pokonaniem przeciwnika, wygrywając do 10.

Kołosińska/Brzostek POL [8] – Gallay/Klug ARG [24] 2:0
(21:18, 21:10)


W grupie A rywalizują Agata Trybuła i Martyna Kłoda, ich rywalkami w pierwszym meczu Grand Slam Olsztyn były Rosjanki Ukołowa/Birłowa. Pierwszy set nie rozpoczął się dobrze dla polskiej pary, bowiem Trybuła/Kłoda popełniły kilka błędów, które przełożyły się na znaczną, sześciopunktową przewagę Rosjanek. Polki miały wielkie problemy, aby zdobywać punkty – rosyjskie siatkarki dobrze ustawiały się w polu i udaremniały próby biało-czerwonych. W połowie partii Ukołowa/Birłowa miały już przewagę dziewięciu oczek, więc dowiozły ją do końca i pewnie wygrały tego seta (21:9).

W drugiej partii Polki radziły sobie zdecydowanie lepiej. Od początku prowadziły wyrównaną walkę z przeciwnikiem, który nie grał już tak skutecznie i uważnie na siatce. W końcu Rosjanki wróciły do poziomu, jaki prezentowały w poprzednim secie i szybko wyszły na trzypunktowe prowadzenie (11:8, 13:8). Trybuła/Kłoda nie były w stanie zniwelować tej różnicy. Ich gra ponownie była pełna niedokładności, przez co Rosjanki nie miały problemów z dokończeniem seta zwycięstwem. Jeszcze dzisiaj po południu Trybuła/Kłoda zagrają kolejny mecz grupowy, a ich rywalkami będą rozstawione z 1. Brazylijki Larissa/Talita.

Ukołowa/Birłowa RUS [16] – Trybuła/Kłoda POL [32] 2:0
(21:9, 21:11)

W drugim spotkaniu polska dwójka również nie poradziła sobie z rywalkami, ale po drugiej stronie siatki stanęły w końcu dobrze znane w światowym beach volleyu nazwiska. Larissy i Tality nikomu chyba nie trzeba przedstawiać, a ich doświadczenie znacznie przerasta możliwości młodziutkiej polskiej dwójki. Agata Trybuła i Martyna Kłoda starały się jednak pokazać pełnię swoich możliwości, bawiąc się przy tym siatkówką. Polki pokazały kilka całkiem udanych akcji, ale cały pojedynek i tak był zdominowany przez rywalki, które wygrały w dwóch setach po 12.

Larissa/Talita BRA [1] – Trybuła/Kłoda POL [32] 2:0
(21:12, 21:12)


Od porażki turniej główny rozpoczęły również Maria Włoch i Aleksandra Stępień. Polskie siatkarki plażowe w pierwszym meczu grupy C musiały uznać wyższość bardziej doświadczonych i utytułowanych Brazylijek. Włoch/Stępień rozpoczęły spotkanie od wyrównanej walki z Agathą/Barbarą (6:6), ale z czasem rywalki narzuciły własny styl gry. Po polskiej stronie nastąpiła seria nieudanych zagrań, która dostarczyła Brazylijkom znaczną ilość punktów. Biało-czerwone starały się jeszcze odrobić straty, jednak gra punkt za punkt, przy pięciu oczkach przewagi rywalek, na niewiele się zdała. W końcówce Agatha/Barbara kontrolowały wynik i pewnie wygrały do 15.

Drugi set nie rozpoczął się dla Polek dobrze – Brazylijki bardzo mądrze serwowały, utrudniając Włoch/Stępień wyprowadzenie skutecznej akcji. Biało-czerwone nie były w stanie przerwać serii punktowych rywalek i kiedy już traciły dziesięć oczek, jasne było, że zwycięsko z tego pojedynku nie wyjdą. Brazylijki natomiast prezentowały wysoki poziom i do końca nie odpuściły. Wygraną do 7 przypieczętowały swoje pierwsze zwycięstwo w turnieju w Olsztynie. Przed Marią Włoch i Aleksandrą Stępień dzisiaj jeszcze jedno spotkanie grupowe, w którym zmierzą się z Wang/Yue z Chin.

Agatha/Barbara BRA [2] – Włoch/Stępień POL [31] 2:0
(21:15, 21:7)

Duet Włoch/Stępień także w drugim spotkaniu musiał uznać wyższość przeciwniczek. Tym razem Polki okazały się słabsze od Chinek Wang/Yue, ale ponownie próbowały nawiązać walkę z rywalkami. Te budowały przewagę stopniowo, okresami prowadząc bardzo wyrównaną walkę z polskim duetem. Wiele razy obie pary wymieniały się uderzeniami i toczyły bój punkt za punkt. Te momenty dobrej gry to było jednak za mało, by zagrozić azjatyckim przeciwniczkom i pojedynek zakończył się po 33 minutach gry.

Wang/Yue CHN [15] – Włoch/Stępień POL [31] 2:0
(21:15, 21:13)

 

źródło: grandslam.pzps.pl, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved