Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Dawid Konarski: Wszyscy pracujemy na ten sam wynik

Dawid Konarski: Wszyscy pracujemy na ten sam wynik

fot. Łukasz Krzywański

Reprezentacja siatkarzy w poniedziałek nie tylko pokazała, że jest w stanie wyjść z dużych opresji, ale także że ma wyrównany skład. - Wszyscy pracujemy na ten sam wynik - mówi Dawid Konarski, atakujący biało-czerwonych.

Poniedziałkowy mecz z Francją pokazał całe piękno siatkówki. W trzecim secie co niektórzy skazali was już na porażkę 0:3, ale wy zdołaliście odwrócić losy meczu.

Dawid Konarski: Dlatego bardzo się cieszę, że mogę taki sport uprawiać. Już trochę tego doświadczenia się zebrało, gdzie przegrywało się 0:2 i ten trzeci set też nie do końca się układał, ale udawało się jednak wygrać. Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy to spotkanie 3:2. Zdajemy sobie sprawę, że to było tylko towarzyskie spotkanie, ale Francja wyjątkowo nam nie leży. Lepiej, że to się tak ułożyło, niż mielibyśmy przegrać 0:3 i potem lecieć do Japonii. Cieszy to, że się podnieśliśmy jako drużyna i potem graliśmy już dobrą siatkówkę.

Tak odniesione zwycięstwo na pewno tym bardziej buduje przed tak ważnym turniejem jak Puchar Świata.



– Na pewno tak. Zawsze lepiej jest, jak się wygrywa niż przegrywa. Każde zwycięstwo buduje. Dopiero schodzimy z tych największych obciążeń i gramy mecze. Dla nas to była też taka odmiana po ostatnim okresie. Cieszy to, że udało nam się ten turniej wygrać. Mamy jeszcze dwa tygodnie, żeby poprawić naszą grę, bo jeszcze jest nad czym pracować. Myślę, że te kilka dni wolnego przed wylotem do Japonii dobrze nam zrobi. Potem będzie już aklimatyzacja w Japonii. Będziemy gotowi na 100%. Tyle, ile mogliśmy zrobić, to zrobiliśmy, teraz wszystko już w naszych rękach.

Powiedziałeś, że jest nad czym pracować. Co według ciebie należy poprawić?

– Moim zdaniem wszystko. Mamy momenty naprawdę dobrej gry w zagrywce, potem trochę nam ona siada. Dobrze przyjmujemy, a po chwili mylimy się w tym elemencie. Musimy to wszystko ustabilizować, ale to wydaje mi się może być kwestia jeszcze dwóch sparingów rozegranych już na miejscu w Japonii. To tej pory nie sparowaliśmy, tylko ciężko trenowaliśmy, także każdy taki mecz działa na naszą korzyść.

W poniedziałek pokazaliście także jeszcze jedną ważną rzecz, że macie wyrównaną czternastkę. Każdy, kto wejdzie na boisko, potrafi dużo wnieść do gry. To jest bardzo ważne w kontekście trudnego turnieju, jakim jest Puchar Świata.

– Myślę, że tak. Stephane Antiga w każdym meczu robił zmiany, żeby każdy z nas poczuł boisko. Wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, że jedna siódemka całego turnieju nie rozegra, bo mimo że będziemy bardzo dobrze przygotowani, to nie wytrzymalibyśmy fizycznie. Tak się po prostu nie da. Trzeba mieć wyrównaną czternastkę. Na niektóre mecze na pewno będą zmiany i każdy musi dać dobrą zmianę, żebyśmy wrócili z dobrym wynikiem.

W meczu z Francją znakomitą zmianę dałeś na przykład ty. Niektórzy już zaczęli się zastanawiać, czy ze względu na to, że tak mało grasz, będziesz w stanie zastąpić w razie konieczności Bartka Kurka. Udowodniłeś, że będziesz.

– Kto co sobie myśli, to niech myśli. My pracujemy na treningach, Stephane na to patrzy i wszystko widzi. Ja się cieszę, że trener na tyle mi ufa, że może dać Bartkowi więcej okazji do grania. Wiadomo, że on tych spotkań potrzebuje dużo, bo to dla niego jest zupełnie nowa pozycja. Taki sparing to jest dla niego dodatkowy plus. Wszyscy pracujemy na ten sam wynik, cała czternastka. Nikt sam Pucharu Świata nie wygra.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved