Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Slobodan Kovač: Mam dużo obaw

Slobodan Kovač: Mam dużo obaw

fot. FIVB

Irańczycy pierwszego dnia Memoriału Huberta Jerzego Wagnera nie zdołali zagrozić Trójkolorowym, choć każdy z setów rozstrzygał się dopiero w końcówce. - Jestem zły na to, jak dzisiaj zagraliśmy - mówił po spotkaniu Slobodan Kovač, szkoleniowiec  Iranu.

Już pierwszego dnia turnieju zmierzyliście się z najlepszą drużyną tegorocznej Ligi Światowej, ale Francuzi okazali się lepsi…

Slobodan Kovač: – Jestem zaskoczony tym, jak dobrze grają Francuzi. Potrafili wygrać ostatnie 17 meczów, pomijając jedną porażkę w finałach Ligi Światowej. My przyjeżdżamy tutaj po pięciu tygodniach naprawdę ciężkiej pracy. Być może jesteśmy już troszkę zmęczeni. Cały czas staramy się grać coraz lepiej, choć jestem zły na to, jak dzisiaj zagraliśmy. Z drugiej strony mam też dużo obaw po tym, co zobaczyłem w dzisiejszym spotkaniu.

Czego pan się spodziewa po tych spotkaniach, tutaj w Toruniu?



– To są dla mnie mecze, w których sprawdzam dyspozycję zawodników. Staram się dać szansę każdemu z graczy. Chcę, żeby każdy z zawodników był gotowy na długi turniej, jakim jest Puchar Świata.

Czy wobec tego możliwe jest, że zaskoczy pan wyjściowym ustawieniem swojego zespołu już podczas turnieju w Japonii?

– Tego nie wiem. Właśnie takie spotkania są po to, by mi pokazać aktualną dyspozycję zawodników. Moim zadaniem jest wyciągnąć z drużyny to, co najlepsze. To nie jest tak, że jeden zawodnik zawsze najwięcej wnosi do drużyny. Dziś jeden z nich miał lepszy dzień, a jutro kto inny będzie w najlepszej formie. Dlatego muszę próbować różnych kombinacji.

W 2012 roku reprezentacja Iranu zajęła 4. miejsce w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Spodziewa się pan poprawy tego wyniku?

– Nie patrzę na ten turniej w kategorii oczekiwań. Przygotowuję drużynę do Pucharu Świata. Na pewno będziemy się starali, by już w kolejnych meczach zaprezentować się lepiej niż w tym dzisiejszym, przeciwko reprezentacji Francji. Natomiast końcowy rezultat jest sprawą drugorzędną.

To dobrze, że odkrywacie karty, grając z Polakami i Japończykami tuż przed wyjazdem na Puchar Świata?

– Wiemy już i tak bardzo wiele o tych drużynach. Przeciwko Polakom graliśmy już wielokrotnie w tym roku. Reprezentacje Japonii i Francji również nie są nam obce. Jeżeli grasz w światowej czołówce na wysokim poziomie, to w ważnych meczach spotykasz się z tymi samymi drużynami. Dlatego to my musimy starać się grać na swoim poziomie, a nie ma tutaj raczej mowy o elemencie zaskoczenia.

W Lidze Światowej trafiliście do bardzo silnej grupy i nie udało wam się wywalczyć awansu do finałów. Czy jest pan zawiedziony takim rezultatem drużyny?

– Tak, jestem bardzo zawiedziony, bo uważam, że w meczach grupowych zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Mieliśmy właściwie tylko jeden moment słabości, który kosztował nas brak awansu do Final Six. Był nim mecz z reprezentacją Polski w Iranie.

A Puchar Świata to doskonała okazja do rewanżu…

– Będziemy próbować nowych rozwiązań w czasie Pucharu Świata. Mamy ogromne możliwości. Trener reprezentacji USA powiedział po jednym z meczów z nami, że zagraliśmy perfekcyjnie. Tak jak już powiedziałem, noga powinęła nam się w meczu z Polakami. Skupiliśmy się za bardzo na powstrzymaniu Michała Kubiaka. Nie skoncentrowaliśmy się wystarczająco na pozostałych graczach i to nas zgubiło.

Niektórzy mówią, że Irańczycy we własnej hali to znacznie groźniejsza drużyna. Rzeczywiście tak jest?

– Myślę, że każdemu lepiej gra się przy dopingu własnej publiczności. Uważam, że w Iranie sposób wspierania drużyny jest bardzo podobny do tego w Polsce. Na mecze przychodzi całe mnóstwo ludzi, fanów, szalonych, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To dodaje zespołowi energii.

Kto pana zdaniem jest faworytem do zwycięstwa w XIII Memoriale Huberta Jerzego Wagnera?

– Moim zdaniem faworytem jest reprezentacja Polski. Oczywiście Francuzi również grają wspaniale, ale są na innym etapie przygotowań. Oni szykują szczyt formy na październik i mistrzostwa Europy. Myślę, że w tym momencie to Polacy są w najlepszej dyspozycji. Ale jutro to my postaramy się im pokrzyżować szyki.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved