Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ K, gr. B: Cenne zwycięstwo Serbek

PŚ K, gr. B: Cenne zwycięstwo Serbek

fot. FIVB

Jedne z faworytek tegorocznego Pucharu Świata, Amerykanki, poniosły porażkę z reprezentacją Serbii. Zespół USA mógł zakończyć pojedynek zwycięstwem za trzy punkty, ale Serbkom udało się doprowadzić do tie-breaka, którego ostatecznie wygrały do 6.

Początek spotkania był bardzo wyrównany (5:5). Na pierwszą przerwę techniczną drużyny sprowadził atak po bloku Kimberly Hill (8:7). Po czasie głównie dzięki mocnej zagrywce Jovany Stevanović Serbki wyszły na prowadzenie, a o czas poprosił trener Karch Kiraly (11:9). Kolejne zmiany nie pomagały poprawić skuteczności drużynie z USA, Amerykanki miały duże problemy z przebiciem się przez szczelny, serbski blok (11:14). Brak przyjęcia zagrywki Mileny Rasić dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu, podczas którego reprezentacja Serbii miała trzy punkty przewagi. Pomimo kolejnych interwencji trenera USA jego podopieczne nie potrafiły skutecznie wyprowadzić ataku. Po chwilowym przestoju Serbek, podczas którego Amerykanki zmniejszyły straty do jednego punktu, podopieczne Zorana Terzicia ponownie wzmocniły zagrywkę, co ułatwiło im ustawianie szczelnego, podwójnego bloku. W końcówce nie do zatrzymania była Tijana Bosković. Pierwszego seta zakończył mocny atak Brankicy Mihajlović.

Podrażnione porażką Amerykanki dobrze rozpoczęły drugiego seta, jednak Serbki szybko doprowadziły do wyrównania (2:0, 4:4). Głównie przez problemy z przyjęciem zagrywki Rasić reprezentantki USA podczas pierwszej przerwy technicznej traciły trzy punkty do przeciwniczek (5:8). Po czasie coraz pewniej blok zaczęła omijać Hill, dzięki czemu Amerykanki zdołały doprowadzić do wyrównania, a niewymuszone błędy i problemy z przyjęciem Serbek sprawiły, że to zawodniczki z USA zbudowały przewagę (11:8). Podopieczne trenera Terzicia miały problem z celnością zagrywki, jednak nadrabiały to skutecznością na siatce. Gdy po szczęśliwym zagraniu Stevanović na tablicy wyników pojawił się remis, o czas poprosił trener Kiraly (14:14). Minimalnie podczas drugiej przerwy technicznej prowadziły Amerykanki (16:15). Po regulaminowym czasie rozgorzała wyrównana walka punkt za punkt, obfitująca w efektowne ataki. Końcówka seta należała do Amerykanek, które ostatecznie wygrały do 22.

Początek trzeciej odsłony spotkania również był bardzo wyrównany (8:7). Obie drużyny popełniały niewiele błędów. Gdy po efektownym ataku Christy Harmotto Dietzen przewaga Amerykanek wzrosła do dwóch punktów, o czas poprosił trener Terzić (14:12). Po przerwie dzięki dwóm punktowym zagraniom Rasić na tablicy wyników ponownie widniał remis. Akcje były długie i ciekawe. Błąd Mai Ognjenović dał sygnał do drugiej przerwy technicznej (15:16). W kolejnej części seta Serbki pomimo zmian miały problem z zatrzymaniem skutecznie grających przeciwniczek. Bardzo pewnie atakowała Kelsey Robinson (22:17). W końcówce Serbki popełniły kilka błędów własnych, które ułatwiły Amerykankom zwycięstwo.



Wyraźnie lepiej czwartą partię rozpoczęły Serbki (8:4), jednak już po przerwie technicznej Amerykanki dzięki dobrym blokom zniwelowały straty. W przeciwieństwie do poprzedniej odsłony spotkania w czwartym secie wyraźnie przeważały reprezentantki Serbii, nie do zatrzymania była Mihajlović. Pomimo kolejnych przerw na życzenie amerykańskiego szkoleniowca reprezentantki USA długo nie potrafiły przeciwstawić się dobrze grającym przeciwniczkom (13:7). Efektowny podwójny blok dał sygnał do drugiej przerwy technicznej, podczas której przewaga podopiecznych trenera Terzicia wynosiła aż osiem punktów. Po czasie przy zagrywce Robinson Amerykanki odrobiły kilka punktów. Dobrą serię reprezentantek USA przerwał dopiero atak Rasić (17:12). Chociaż w drugiej części seta gra się wyrównała, Serbki utrzymywały prowadzenie. Ostatecznie pomimo obronienia kilku piłek setowych Amerykanki musiały uznać wyższość przeciwniczek.

Decydującą odsłonę spotkania Amerykanki zaczęły bardzo nerwowo, popełniały proste błędy. Szybko pierwszy czas wykorzystał trener Kiraly (1:4). Pomimo zmian reprezentantki USA nie potrafiły skutecznie przeciwstawić się przeciwniczkom. Efektowne zagranie Tijany Bosković dało sygnał do zmiany stron (8:3). Serbki były wyraźnie lepsze w każdym elemencie. Po błędzie w przyjęciu Robinson trener Kiraly wykorzystał ostatni przysługujący mu czas (5:11), jednak i to nie pomogło jego zawodniczkom wyjść z trudnego ustawienia. Blok Ognjenović dał Serbkom kolejne piłki meczowe, a skuteczne zagranie Malesević zakończyło ciekawy pojedynek.

Serbia – USA 3:2
(25:20, 22:25, 18:25, 25:19, 15:6)

Składy zespołów:
Serbia: Mihajlović (21), Ognjenović (6), Nikolić (2), Stevanović (15), Rasić (14), Bosković (23), Popović (libero) oraz Busa, Malesević (6), Zivković i Veljković (1)
USA: Glass, Larson-Burbach (9), Dietzen (11), Hill (7), Akinradewo (12), Lowe (11), Banwarth (libero) oraz Robinson (11), Fawcett (4), Kreklow i Dixon

Zobacz również:
Wyniki i tabelę 2. kolejki Pucharu Świata kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved