Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Memoriał H.J. Wagnera: Według planu – Polacy z drugą wygraną

Memoriał H.J. Wagnera: Według planu – Polacy z drugą wygraną

fot. Arkadiusz Buczyński

Podopieczni Stephane'a Antigi w drugim dniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera wygrali 3:1 z reprezentacją Iranu. Przeciwnik był mocniejszy niż w sobotę, ale podopieczni Slobodana Kovaca pokazali się z dobrej strony w dwóch pierwszych setach.

Polacy rozpoczęli mecz nie najlepiej, po błędzie w ataku Mateusza Bieńka i bloku na Rafale Buszku przegrywali 3:6. Po chwili jednak biało-czerwoni wzięli się do pracy i po asie serwisowym Rafała Buszka schodzili na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktową przewagą. Po niej gospodarze bardzo dobrze radzili sobie w zagrywce i bloku, którym zdobywali dużą ilość punktów. Irańczycy natomiast często psuli swoje serwisy, przez co nie mieli szans na ewentualne wyprowadzenie skutecznych kontrataków. Regularność w ataku oraz wspomniane już dobrze funkcjonujące elementy w grze Polaków dawały im cztery punkty przewagi. W końcówce jednak goście próbowali jeszcze zniwelować straty, w roli głównej pojawił się blok, który przyniósł im trzy punkty z rzędu. Pomimo tego polskiej reprezentacji udało się wygrać w tym secie 25:23, a ostatnie oczko przypadło po błędnej zagrywce Amira Ghafoura.

Drugą partię otworzył atakiem ze środka… Michał Kubiak, co bardzo zaskoczyło Irańczyków. Po tej akcji kolejne pięć punktów należało do gości, ale większość z nich była spowodowana błędami Polaków. W dalszej fazie seta biało-czerwoni raz niwelowali stratę do jednego punktu, by chwilę później ponownie dać powiększyć prowadzenie irańskiej ekipie. Liderem drużyny był Bartosz Kurek, który zdobywał punkty zarówno atakiem, jak i zagrywką. W końcówce trochę szczęścia w zagrywce i dobrze funkcjonujący blok Iranu dały temu zespołowi wygraną 25:18, punkty na wagę zwycięstwa zdobył Farhad Ghaemi.

Trzecią odsłonę spotkania Polska rozpoczęła bardzo dobrze, po zagrywkach Bartosza Kurka prowadziła 5:2. Chwilę później tym samym elementem zapunktował Michał Kubiak, Irańczycy popełniali coraz więcej błędów w ataku, to wszystko spowodowało, że na drugą przerwę techniczną podopieczni trenera Stephane’a Antigi schodzili z sześciopunktową przewagą. Dalej partia toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy dzięki znakomitej grze w zagrywce m.in. Michała Kubiaka i ataku Bartosza Kurka prowadzili już 23:14. Punkt na wagę wygranej bardzo dobrym atakiem zdobył Artur Szalpuk, reprezentacja Polski triumfowała 25:15.



Czwarty set to kontynuacja bardzo dobrej dyspozycji Polski, która po skutecznym ataku z drugiej linii Michała Kubiaka prowadziła 5:2. Dalej Iran grał coraz bardziej nerwowo, dotknięcia siatki, błędy w ataku i przyjęciu spowodowały, że gospodarze wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, która pozwalała im kontrolować w pełni wydarzenia na boisku. Kolejne punkty dołożył m.in. Karol Kłos, który po długiej przerwie w grze spowodowanej kontuzją w końcu mógł poczuć „smak boiska”. Polska dominowała praktycznie w każdym elemencie gry, co przekładało się na prowadzenie 22:17. Wszystko zmierzało zatem do szczęśliwego zakończenia dla gospodarzy w tym meczu. Punkty dające zwycięstwo zdobyli Artur Szalpuk oraz Rafał Buszek, który postawił kropkę nad i. Biało-czerwoni wygrali ostatecznie 25:20.

Polska – Iran 3:1
(25:23, 18:25, 25:15, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Łomacz, Buszek, Nowakowski, Kurek, Kubiak, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Drzyzga, Konarski, Kłos, Szalpuk i Możdżonek
Iran: Marouf, Mirzajanpour, Seyed, Ghaemi, Ghafour, Senobar, Mahd (libero) oraz Alizade (libero), Mahmoudi, Mahdavi, Manavinejad i Faezi

Zobacz również:
Memoriał H. J. Wagnera: Niespodzianka – Japończycy ograli Francję

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved