Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Nikołaj Pawłow: Nie byłem potrzebny w rosyjskich klubach

Nikołaj Pawłow: Nie byłem potrzebny w rosyjskich klubach

fot. FIVB

Nikołaj Pawłow, atakujący reprezentacji Rosji, opowiedział o przyczynach przejścia z Guberni Niżny Nowogród do włoskiego klubu Top Volley. Ocenił również powrót mistrza olimpijskiego Siergieja Tietiuchina do drużyny narodowej.

Dlaczego wybrałeś włoski klub Top Volley?

Nikołaj Pawłow:W trakcie sezonu w Guberni prześladowały mnie problemy ze ścięgnem, ale ta kontuzja to już przeszłość. Rosyjskie kluby nie chciały przygarnąć mnie do siebie w trakcie sezonu, dlatego też postanowiłem wybrać włoską drużynę.

Jakie cele w mistrzostwach Włoch stawia sobie Top Volley i do czego zamierza dążyć twój nowy klub?



Klub ma nowego trenera, pojawili się również debiutanci – w rzeczywistości jest to nowy zespół. O wszystkich celach kierownictwo powiadomi po oficjalnej prezentacji drużyny. Wówczas zobaczymy, na jakie miejsca będziemy mogli pretendować. Będziemy walczyć i pracować. Mam nadzieję, że wszystko się uda. Przed nikim nie ukrywałem swojej kontuzji, która została już wyleczona. Obecnie chciałbym powrócić do swojej poprzedniej formy i myślę, że to właśnie włoski klub mi w tym pomoże. Poza tym chciałbym móc wystąpić w reprezentacji. Mam siły i chęci, aby pomóc naszej drużynie narodowej.

Czy trener Władimir Alekno rozmawiał z tobą na temat dalszego występu w reprezentacji?

Spotkanie z trenerem już się odbyło, Władimir Alekno liczy na mnie. Sztab trenerski chce poobserwować moją grę. Należy dużo pracować, aby być najlepszym i wtedy pojawi się przede mną szansa, żeby ponownie trafić do reprezentacji.

Czy poczułeś się źle wówczas, gdy dowiedziałeś się, że nie jesteś w składzie, który obecnie przygotowuje się do Pucharu Świata?

Jestem realistą i rozumiem wszystko. Nikogo nie można „głaskać po głowie” ani też powoływać się na poprzednie dokonania. Reprezentacja powinna składać się z najsilniejszych i najlepszych sportowców. Dlatego też nie było żadnej urazy z mojej strony. Dla mnie jest to dodatkowy bodziec, aby ponownie zostać powołanym do reprezentacji. W prasie spotyka się takie informacje jak ta, że jestem już „byłym” atakującym. To nie jest miłe. Zobaczymy, co będzie działo się dalej, kiedy rozpocznie się sezon klubowy. Postaram się nabrać formy i dołożę wszelkich starań, żeby wrócić do drużyny narodowej.

Jakie nadzieje wiążecie wraz z powrotem Alekny na stanowisko trenera reprezentacji Rosji?

Od Władimira Alekny oczekuje się poprzednich sukcesów – zwycięstwa w Pucharze Świata, w igrzyskach olimpijskich. Aby tego dokonać, reprezentacja powinna być jedną drużyną, pracować wspólnie, wierzyć w wygraną, a to będzie klucz do sukcesu.

Jak oceniasz szanse reprezentacji Rosji na wygranie jednej z dwóch olimpijskich kwalifikacji już w Pucharze Świata?

Nie będzie łatwo tego dokonać. Nieudany występ naszego zespołu w Lidze Światowej związany jest głównie z tym, że nasi rywale zawsze chcą ograć jedną z silniejszych reprezentacji świata i obecnych mistrzów olimpijskich. Przeciwnicy mogą grać między sobą tak jak chcą, a do pojedynków rozgrywanych z nami podchodzić z maksymalną motywacją.

Jednocześnie reprezentacja Rosji otrzymała spore wzmocnienie w postaci Siergieja Tietiuchina, który powrócił do drużyny wspólnie z trenerem Alekno…

Siergiej jest bardzo ważny dla reprezentacji. Dołączył do zespołu, aby zjednać drużynę, żeby wszyscy pozostali pracowali tak jak on. Tietiuchin zawsze był i znów będzie trzonem zespołu. Pozostali gracze wspólnie z młodzieżą biorą z niego przykład. Taki zawodnik powinien być w drużynie. Po wielu latach i sukcesach w reprezentacji Siergiej zrobił sobie przerwę, teraz wrócił i jest warty bardzo dużo.

źródło: inf. własna, news.sportbox.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved