Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > R. Bosek: Część zawodników nie wierzyła, że chcemy się odbudować

R. Bosek: Część zawodników nie wierzyła, że chcemy się odbudować

fot. archiwum

Felipe Bandero na pierwszym treningu wyróżniał się wzrostem, ale w klubie liczą, że serca kibiców podbije skuteczną grą. - Jeśli chodzi o warunki fizyczne, Brazylijczykowi niczego nie brakuje, a jak się zachowa w graniu, zobaczymy - przyznał Ryszard Bosek.

Jedenastu zawodników, którzy stawili się na pierwszym treningu, do tego dwóch reprezentantów Polski juniorów – Bartłomiej Lipiński i Rafał Szymura oraz reprezentant Słowacji Matej Patak, czy tak ostatecznie będzie wyglądała kadra AZS-u?

Ryszard Bosek: – Można powiedzieć, że kadrę już zamknęliśmy, ale jeżeli znajdziemy dodatkowe finansowanie, to nie zaszkodzi się jeszcze wzmocnić. Teraz będzie czas na to, aby trzon zespołu się poznał, co w grach zespołowych jest niezwykle ważne. Grupa jest w sporej części nowa, ale są w niej doświadczeni zawodnicy, a czasu na wspólne treningi sporo.

Co pan powie o Brazylijczyku Bandero?



– Na podstawie jednego treningu trudno powiedzieć coś więcej. Jeśli chodzi o fizyczne warunki, na pewno niczego mu nie brakuje, a jak się zachowa w graniu, wkrótce zobaczymy. Tam, gdzie grał, zbierał dobre opinie, u nas, w PlusLidze, chce zrobić kolejny krok do przodu i wszystko w jego rękach. Po pierwszych spotkaniach i rozmowach można powiedzieć, że jest bardzo pozytywny. Da się wyczuć, że wie, po co tutaj przyjechał. Mam nadzieję, że będzie tak do końca sezonu.

Dlaczego zdecydowaliście się właśnie na Bandero?

– Wybieraliśmy wśród różnych zawodników. Część nie za bardzo wierzyła, że chcemy się odbudować, część wybrała włoskie kluby, a on po rozmowach z różnymi menedżerami zdecydował się tutaj przyjść. Ten, który mi go polecił, przez lata był dyrektorem sportowym w zespołach z Półwyspu Apenińskiego. Powiedział, że to jest gracz, który chce się rozwinąć i proporcjonalnie do tego kosztuje. Statystyki, które miał we Włoszech, to jedna sprawa, druga to opinia agenta. Dla Bandero PlusLiga będzie skokiem na głęboką wodę. Podjęliśmy wspólnie pewne ryzyko i zobaczymy, jak będzie.

Czy Brazylijczyk ma predyspozycje do tego, aby zostać liderem nowego AZS-u?

– Trudno będzie tutaj przeskoczyć Redwitza, bo on ma do tego charakter. W Bandero widziałbym bardziej killera, który obojętnie gdzie mu się wystawi piłkę, to zrobi punkt. W ataku nie zwalnia ręki, do tego zagrywa bardzo mocno i różnorodnie. Liczę, że będzie wykorzystywał to, co mu Redwitz podłoży pod rękę.

Cały artykuł dostępny jest na sport.pl

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved