Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Andrzej Kowal: Na razie sobie podziękowaliśmy

Andrzej Kowal: Na razie sobie podziękowaliśmy

fot. Cezary Makarewicz

- Zdobyłem bardzo dużo doświadczenia, ale gdyby w przyszłym roku miało to wyglądać tak, jak w tym, na pewno bym się nie zgodził - powiedział Andrzej Kowal o swojej przyszłości w kierowaniu kadrą B reprezentacji Polski mężczyzn.

Brązowy medal Ligi Europejskiej, wcześniej czwarte miejsce w igrzyskach europejskich. Czuje pan satysfakcję?

Andrzej Kowal: – Medal jest zwieńczeniem 3-miesięcznej pracy, daje nam ogromnie dużo satysfakcji, która byłaby jeszcze większa, gdybyśmy zdobyli medal także w Baku. Praktycznie nie było przygotowań do Ligi Europejskiej, często rotowaliśmy składem, część zawodników, na których liczyłem, została powołana do pierwszej reprezentacji. Te roszady nie pomagały nam w utrzymaniu poziomu gry, ale fajnie, że młodzi zawodnicy mieli możliwość walki.

To była zróżnicowana grupa. Trudno się z nią pracowało?



– Absolutnie nie. To jest zupełnie inna praca niż w klubie, gdzie mamy do czynienia z doświadczonymi zawodnikami. W tej grupie jedynym doświadczonym zawodnikiem był Damian Wojtaszek, który ma wspaniały charakter do pracy zespołowej i był motorem napędowym grupy. Pozostali młodzi chłopcy, którzy mają świadomość, że aby osiągnąć wysoki poziom, czeka ich ciężka praca, walczą, by być lepszymi zawodnikami. Ze współpracy z nimi miałem bardzo dużo satysfakcji i mam nadzieję, że oni również.

Kto ma szansę, by najszybciej znaleźć się w pierwszej reprezentacji?

– Większość z nich ma szansę na grę w reprezentacji. Najszybciej moim zdaniem Śliwka, Nowakowski, Wojtaszek. Wymieniłem trzech, ale tak naprawdę wielu z nich jest w stanie dołączyć do kadry. Znajdują się na takim etapie, gdzie ogromną rolę odgrywa sytuacja w ich klubach. Jeżeli grają tam, to ich rozwój na pewno będzie szybszy i dzięki temu prędzej będą mogli trafić do pierwszej reprezentacji. Wielu zawodników, których miałem w składzie, to nie są podstawowi siatkarze w swoich klubach, nie grają często i nie są w stanie pokazać pełni swoich umiejętności, a powołani zostali ze względu na swój potencjał.

Trener Kowal nadal będzie prowadził kadrę B?

– Nie wiem, na razie sobie podziękowaliśmy. Co będzie dalej, zobaczymy. Praca w klubie i 3-miesięczna praca w reprezentacji to bardzo długi okres. Zdobyłem bardzo dużo doświadczenia, ale gdyby w przyszłym roku miało to wyglądać tak, jak w tym, na pewno bym się na to nie zgodził. Jeżeli zaś moja praca będzie dotyczyła tylko Ligi Europejskiej, wtedy jak najbardziej, oczywiście jeżeli związek będzie zainteresowany.

Kiedy Asseco Resovia zaczyna przygotowania do sezonu?

– Rozpoczynamy 1 września badaniami lekarskimi. Pierwszy trening w hali odbędzie się 2 września. Cały czas będziemy przygotowywać się w Rzeszowie. Tu mamy najlepszą bazę, tu się najlepiej czujemy. Nie potrzebujemy innego miejsca. Zagramy jeden sparing we Lwowie z drużyną Jana Sucha oraz dwa u siebie z Cuprum Lubin. W zależności od tego, jak rozwinie się sytuacja z klubowymi mistrzostwami świata, chciałbym rozegrać sparing w Leżajsku oraz – jeżeli będzie to możliwe – 1-2 sparingi w Rzeszowie w ostatnim tygodniu przed meczem o Superpuchar Polski.

Cały wywiad Marka Bluja dostępny jest na Nowiny24.pl

 

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved