Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > LE K: Polki ponownie lepsze od Gruzinek

LE K: Polki ponownie lepsze od Gruzinek

fot. CEV

W drugim spotkaniu z reprezentacją Gruzji Polki ponownie okazały się lepsze, tym razem jednak do wygranej potrzebowały czterech setów, chociaż w trzecim prowadziły 19:17. W pozostałych partiach były wyraźnie lepsze od rywalek.

Najwyraźniej Polki wyciągnęły wnioski z początku sobotniego meczu, bowiem niedzielny pojedynek rozpoczęły znacznie bardziej skoncentrowane. Tylko jego początkowy fragment stał pod znakiem walki cios za cios. Biało-czerwone szybko jednak odskoczyły od gospodyń na trzy oczka, a na pierwszym czasie technicznym wygrywały już 8:4. Z biegiem czasu różnica między oboma zespołami stawała się coraz wyraźniejsza. Podopieczne trenera Popika coraz śmielej poczynały sobie w ataku i w bloku, mogły też liczyć na sporą liczbę błędów gruzińskich siatkarek. Gruzinkom ewidentnie brakowało punktu zaczepienia, zaś Polki wykorzystywały większość szans na zdobywanie punktów, co zaowocowało ich dziewięciopunktową przewagą w środkowej fazie premierowej odsłony. Na tym jednak nie zamierzały poprzestawać. W kolejnych akcjach ich dominacja nad rywalkami stawała się jeszcze większa. W końcówce biało-czerwone straciły kilka oczek, ale i tak pewnie triumfowały w tej części spotkania (25:14). Warto podkreślić, że w tej partii obie drużyny popełniły mało błędów, a dominacja Polek wzięła się głównie z przewagi w ataku.

W pierwszych minutach drugiej odsłony inicjatywę na boisku próbowały przejąć Gruzinki, które odskoczyły nawet od przeciwniczek na dwa oczka, ale szybko wynik zaczął oscylować wokół remisu. W kolejnych minutach obie ekipy grały zrywami – najpierw na trzypunktowe prowadzenie wysforowały się gospodynie, by chwilę później dwa oczka nadwyżki na swoim koncie miały biało-czerwone. Dopiero w środkowej fazie seta podopieczne trenera Popika ustabilizowały swoją grę i zaczęły odskakiwać od przeciwniczek na większą odległość punktową. Na drugiej przerwie technicznej miały już nad nimi cztery oczka przewagi. Jednak Gruzinki nie zamierzały tanio sprzedawać skóry. Stać było je nawet na zniwelowanie części strat, ale chociażby do remisu już doprowadzić im się nie udało. W decydujących momentach dało o sobie znać większe ogranie polskich zawodniczek, które kontrolowały boiskowe wydarzenia. Im bliżej końca tej części spotkania, tym ponownie zaczął rosnąć dystans punktowy pomiędzy oboma drużynami. Przyjezdne prowadziły już 24:19, ale wówczas coś zacięło się w ich grze. Kilka straconych punktów spowodowało, że w ich szeregi wkradła się nerwowość, lecz ostatecznie ten set padł łupem przyjezdnych 25:23. Tak naprawdę wyrównany wynik był zasługą Polek, bowiem oddały w tym secie przeciwniczkom aż trzynaście oczek po własnych błędach. Ponadto Gruzinki lepiej od naszych zawodniczek poczynały sobie w bloku, a jedynie ponowna dominacja w ataku pozwoliła biało-czerwonym wygrać tę część spotkania.

W początkowej fazie trzeciej odsłony obie drużyny szły łeb w łeb. Jednak stosunkowo szybko podopiecznym trenera Popika udało się uciec na dwa oczka. Kiedy wydawało się, że zaczną one przejmować inicjatywę na boisku, przez ich błędy dwa oczka nadwyżki wypracowały sobie gospodynie na pierwszym czasie technicznym. Po nim ponownie sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Reprymenda trenera Popika podziałała na polskie siatkarki bardzo mobilizująco, bowiem w mgnieniu oka nie tylko odrobiły straty, ale również zyskały trzypunktowe prowadzenie. W środkowej fazie seta Gruzinki próbowały dotrzymać kroku rywalkom, ale wciąż były w trochę gorszej sytuacji. Jednak im bliżej końca tej partii, tym wynik zaczął oscylować wokół remisu. Co więcej, szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gospodyń, które odskoczyły na dwa oczka. W końcówce biało-czerwone zupełnie stanęły, co wykorzystały Gruzinki, których łupem padła ta część pojedynku (25:20). Do sukcesu poprowadziła je lepsza postawa w ataku, aż cztery asy serwisowe oraz ponownie większa ilość błędów własnych rywalek.



Podrażnione takim obrotem sprawy Polki od mocnego uderzenia rozpoczęły czwartą partię, uzyskując już na jej początku czteropunktowe prowadzenie nad przeciwniczkami. Gruzinki próbowały przełamać rozpędzające się biało-czerwone, lecz powoli i systematycznie ich strata powiększała się. Zaczęła powtarzać się sytuacja z premierowej partii, bowiem gospodynie zupełnie nie potrafiły odnaleźć odpowiedniego rytmu gry, za to ich rywalki popełniały mało błędów i wykorzystywały większość okazji na zdobywanie punktów. Na drugim czasie technicznym wygrywały już ośmioma punktami. Tak niekorzystny wynik wyraźnie zniechęcił gospodynie do walki, przestały one wierzyć w możliwość doprowadzenia do tie-breaka. Za to Polki z każdą kolejną akcją przybliżały się do końcowego sukcesu, powiększając jeszcze bardziej prowadzenie. W końcówce biało-czerwone dzieliły i rządziły na boisku, gromiąc przeciwniczki w tej części meczu 25:10 i odnosząc tym samym drugą wygraną w Gruzji.

Gruzja – Polska 1:3
(14:25, 23:25, 25:20, 10:25)

Składy zespołów:
Gruzja: Kipshidze (1), Tvauri (3), Kakhadze, Sturua (3), Kalandadze (13), Tchautchidze (10), Sanadze (libero) oraz Gaprindashvili (6), Markarashvili (2) i Chelidze (3)

Polska: Ganszczyk (17), Wawrzyniak (16), Twardowska (17), Pacak (11), Bociek (14), Bałdyga (4), Borek (libero) oraz Różański (1), Bimkiewicz (1), Moskwa i Tobiasz (1)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela Ligi Europejskiej kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved