Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Dejan Vinčić: Na tym nie poprzestaniemy

Dejan Vinčić: Na tym nie poprzestaniemy

fot. archiwum

- Od kilku lat byliśmy faworytem Ligi Europejskiej, ale dotąd nigdy jej nie wygraliśmy. Od początku mieliśmy jasny cel, na którym byliśmy skupieni - powiedział zaraz po zwycięskim finale Dejan Vinčić, rozgrywający reprezentacji Słowenii.

Przede wszystkim gratuluję wygrania Ligi Europejskiej i tych wszystkich nagród indywidualnych, jak się z tym czujesz?

Dejan Vinčić: – W tym momencie jestem na pewno najszczęśliwszym facetem tutaj, ponieważ goniliśmy ten cel już od dłuższego czasu, byliśmy blisko trzy razy, ale nigdy nie uczyniliśmy decydującego kroku, żeby zakwalifikować się do Ligi Światowej, tak więc to jest naprawdę niesamowity wynik. To w jaki sposób tego dokonaliśmy, jak się na tym skoncentrowaliśmy, w półfinale i finale głowy były na właściwym miejscu, mogę tylko podziękować moim kolegom z zespołu i sztabowi za zrobienie wspaniałej pracy w tym turnieju.

Dobrze zagraliście także w fazie grupowej, nie przegraliście przecież żadnego meczu i od początku wszyscy uważali was za faworyta tych rozgrywek.



– Oczywiście. My od kilku lat byliśmy faworytem Ligi Europejskiej, ale nigdy jej dotąd nie wygraliśmy. Od początku mieliśmy jasny cel, na którym byliśmy skupieni, poza tym ta mentalność, którą Andrea Giani wniósł do drużyny, była bardzo ważna. Podążaliśmy za nim, na każdym treningu, poprawialiśmy się z każdym treningiem, z każdym meczem. Czasami było trudno, ponieważ niektóre rzeczy w Lidze Europejskiej nie są na takim wysokim poziomie, ale i tak by wszystkich pokonać, musisz grać na 100 procent. My to zrobiliśmy i jestem zadowolony, że zgubiliśmy tylko jeden punkt we wszystkich meczach, tak więc myślę, że to jest naprawdę niesamowite.

Wspomniałeś o trenerze Gianim, który jest z wami od marca. Z tego co powiedziałeś, wynika, że wiele zmienił w waszej drużynie.

– Zdecydowanie myślę, że to jest człowiek, którego potrzebowaliśmy. Ktoś z wielkim nazwiskiem, wspaniałą karierą za sobą, każdy wie, kto to jest Andrea Giani. To jest to, czego potrzebowaliśmy, podążać za jedną osobą, która grała na znaczne wyższym poziomie niż my. Podążyliśmy za nim i robiliśmy to, co mówił i to był nasz główny cel. Moim zdaniem on jest jedną z największych rzeczy, jakie wygraliśmy.

Czy myślisz, że wasz sukces i fakt, że w przyszłym roku zagracie w Lidze Światowej, zmieni coś kwestii w popularności siatkówki w waszym kraju? Nie wiem zresztą, na ile ta dyscyplina jest popularna w Słowenii.

– W pewnym momencie siatkówka była bardzo popularna, kiedy osiągnęliśmy duży sukces z ACH Volley, kwalifikując się do Final Four Ligi Mistrzów. Teraz jednak, tak jak wszędzie, uderzył kryzys i liga obniżyła poziom, ale nadal to jest niesamowity kraj, jest nas w sumie niewiele, a odnosimy dużo sukcesów, nie tylko w siatkówce, ale i w innych dyscyplinach, gdzie mamy topowych sportowców, tak więc myślę, że to w naszym kraju jest niesamowite.

Na koniec zapytam się o mistrzostwa Europy – co myślisz o waszej grupie i z jakim celem tam pojedziecie?

– Na razie chcemy się nacieszyć tym sukcesem, a przygotowania do mistrzostw zaczynamy pierwszego września. Teraz musimy się trochę zrelaksować, odpocząć, bo przecież graliśmy także w kwalifikacjach do mistrzostw Europy, więc jesteśmy razem już trzy miesiące. Oczywiście na tym nie poprzestaniemy, chcemy w mistrzostwach osiągnąć dobry wynik. W trzech poprzednich edycjach byliśmy blisko, ale nigdy nie robiliśmy tego następnego kroku, więc mam nadzieję, że w tym roku nam się uda.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved