Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Julia Milovits: Damy z siebie wszystko

Julia Milovits: Damy z siebie wszystko

fot. Bogusław Krośkiewicz

W nowym sezonie za rozegranie w zespole z Muszyny będzie odpowiadała Julia Milovits. - Zobaczymy, co możemy osiągnąć na koniec sezonu, ponieważ wejście do finału czy osiągnięcie mistrzostwa Polski nigdy nie jest łatwe, ale jest zawsze możliwe - mówi.

Julia, jak się czujesz w Polsce? Czy polubiłaś nasz kraj?

Julia Milovits: – Czuję się tutaj dobrze pomimo tego, że nigdy wcześniej tutaj nie byłam. Ludzie są naprawdę mili i uprzejmie. Nie mogę się doczekać, aby dowiedzieć się więcej o tym kraju. Miasto, w którym mieszkam (Muszyna – przyp. red.) jest bardzo spokojne i głęboko zanurzone w naturze. Dla mnie jest to czymś nowym i niespotykanym, ponieważ jestem kobietą ze stolicy (Budapeszt – przyp. red.) – tam gdziekolwiek nie spojrzysz, widzisz „beton”. Tutaj jest magicznie. Wiem również, że nieopodal leżący Kraków ma wspaniałą i piękną historię. Jestem zdeterminowana, żeby odwiedzić te historyczne miejsca.

Jakie jest twoje zdanie o nowej drużynie, zawodniczkach, pracownikach klubu? Opowiedz o tym.



– W zasadzie każdy się cały czas tutaj uśmiecha. Moje pierwsze wrażenie po tym, co tutaj zobaczyłam, to że każdy po prostu z wielką przyjemnością robi swoje. Prawdopodobnie wykonują oni swoje obowiązki z pełnym oddaniem i sercem, uznaniem i dużą uwagą. Myślę, że są to najważniejsze elementy, pozwalające osiągnąć sukces. Rozpoczęliśmy od ciężkich i wymagających przygotowań. To dopiero początek i wciąż mamy wiele do zrobienia, a sama muszę się sporo nauczyć. Jestem przekonana, że z tymi cechami możemy pokonać wszelkie trudności i przeciwności, aby na końcu osiągnąć najwyższy cel.

Odnośnie twojego nowego klubu (Polski Cukier Muszynianka – przyp. red.) – znasz dobrze jedynie Adelę (Adela Helić – przyp. red.), ponieważ grałaś z nią przez ostatnie dwa sezonu w Crvenie Zvezdzie Belgrad. Czy może być to dla ciebie jakiś kłopot, że prawie cała drużyna jest dla ciebie „nowa”?

– Tak, grałam z nią razem przez ostatnie dwa sezony, także dla mnie jako dla rozgrywającej obecność Adeli na boisku mogłaby być wielką przewagą. Jest to dziewczyna w drużynie, którą już znam. Znamy własną grę, przeszłyśmy tę samą szkołę siatkówki. Spodziewam się, że możemy skutecznie współpracować, co z kolei pozwala mi skupić więcej mojej uwagi na inne zawodniczki, aby nauczyć ich tego „stylu gry” tak szybko, jak to tylko możliwe. Ale również z Adelą mamy możliwość do jeszcze większego zharmonizowania naszej gry. Tak czy inaczej, lubię poznawać nowych ludzi. Wierzę, że musimy poszerzać nasz świat i zawsze jest coś nowego. Jest to niesamowite, że możemy się uczyć nowych sytuacji. Także nie mogę się już doczekać, aby grać w tym zespole.

Co chciałabyś osiągnąć w Polsce? Zdobyć medal czy może jeszcze więcej?

Polski Cukier Muszynianka zdobył 3. miejsce w mistrzostwach Polski, toteż w odniesieniu do tego nie mogę zaakceptować niczego mniej. Zobaczymy, co możemy osiągnąć na koniec sezonu, ponieważ wejście do finału czy osiągnięcie mistrzostwa Polski nigdy nie jest łatwe, ale jest zawsze możliwe. Damy z siebie wszystko, jestem tego pewna. Odnośnie pucharów europejskich (CEV Cup 2016 – przyp. red.) sprawdzałam już terminarz naszych zaplanowanych spotkań. Spodziewam się, że wygramy pierwsze rundy i na koniec dzięki prawdziwej walce, oddaniu i sercu i oczywiście przy odrobinie szczęścia możemy zakończyć rozgrywki z dobrym wynikiem.

Teraz troszkę więcej o tobie. Co lubisz na co dzień robić, czytać, słuchać, oglądać itd. Opowiedz coś więcej o sobie.

– Hmm… potrafię znaleźć przyjemność we wszystkim, co robię, jednak przebywanie z ukochanymi dla mnie ludźmi daje mi największą radość. Rodzina i przyjaciele są niezwykle ważni dla mnie, dlatego jeśli tylko mogę, przebywam razem z nimi. Lubię pływać w morzu podczas lata, siedzieć i śpiewać przy kominku, tańczyć przez całą noc, czekać na wschód słońca na szczycie wzgórza, lubię zapach świeżego deszczu, porannej kawy, domowej roboty ciasteczek oraz męskie perfumy o nazwie Vip 212. Uwielbiam podróżować po krajach, odkrywać nowe miejsca, języki, zwyczaje i nawyki miejscowych ludzi. Kolory, materiały, kształty, moda, kompozycje, muzyka, melodie i poezja – przyciągają mnie. W wolnym czasie chodzę do teatru, opery, muzeum i wreszcie – do kina.

Czy myślisz, że będzie to udany sezon?

– Zależy to jedynie od nas. Ale mogę powiedzieć, że zaczyna się świetnie.

źródło: mksmuszynianka.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved