Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ kadetek: Stawką piątkowych meczów strefa medalowa

MŚ kadetek: Stawką piątkowych meczów strefa medalowa

fot. archiwum

W Peru rozpoczęły się ćwierćfinały mistrzostw świata kadetek. W półfinale zameldowały się już Chinki. Toczy się też walka o dalsze miejsca w turnieju, a tam z wygranymi już są zespoły Japonii, Tajlandii i Dominikany. Polki swój ćwierćfinał rozegrają w nocy.

Ćwierćfinały

Rosjanki nie weszły dobrze w ten ćwierćfinał – od samego początku miały problemy z przyjęciem, natomiast w kontrach bezlitosne były chińskie siatkarki. Dodatkowo mocne zagrywki posłała w serii Han Wu, czym doprowadziła do pierwszej przerwy technicznej (8:4). Po powrocie na boisko Chinki kontynuowały swoją dobrą grę, natomiast po rosyjskiej stronie zabrakło woli walki o lepszy wynik i odrobienie strat, dlatego też przewaga ich rywalek na drugiej przerwie technicznej wynosiła już dziesięć oczek. Rosjanki nawet nie próbowały odwrócić losów tej partii i po niespełna 24 minutach bardzo wysoko przegrały ją do 14. Druga partia rozpoczęła się podobnie do poprzedniej – Chinki ponownie dobrze otworzyły seta i po pierwszym czasie technicznym mogły spokojnie prowadzić swoją grę, nie martwiąc się o wynik (13:7). Sześć oczek okazało się za dużą różnicą, aby Rosjanki mogły jeszcze zagrozić przeciwnikowi i w trzeciego seta nie wchodziły w najlepszych nastrojach. Chinki najwyraźniej nieco się rozluźniły, bowiem przez pierwszą fazę partii ekipy biły się punkt za punkt. Po rosyjskiej stronie punkty zdobywała Anastazja Stalnaja, ale w połowie seta nawet ona nie była już tak skuteczna. W końcówce jeszcze seria serwisowa Kotowej dała nadzieję reprezentacji Rosji na przedłużenie szans na półfinał, ale ostatecznie Wu dokończyła dzieła zniszczenia i doprowadziła swoją drużynę do kolejnej fazy mistrzostw świata.

Chiny – Rosja 3:0
(25:14, 25:16, 25:19)



Składy zespołów:
Chiny: Li (15), Wu (15), Zhang (6), Xie (6), Qian (4), Jiang (3), Zang (libero) oraz Gao (1) i Ouyang
Rosja: Worobiewa (11), Smirnowa (9), Lazarenko (7), Kotowa (4), Stalnaja (3), Rysewa, Oganiezowa (libero) oraz Jemielina (3), Bałyko (2), Bogomołowa (2) i Pligunowa

Zaledwie godziny potrzebowały reprezentantki USA, by pokonać ekipę niemiecką i awansować do półfinału. Do zwycięstwa swój zespół poprowadziła Kathryn Plummer, która miała spore wsparcie ze strony Khali Lanier i Alexis Sun. W zespole z Niemiec przez cały mecz nie znalazła się żadna zawodniczka, która wzięłaby ciężar gry na swoje barki. Pojedyncze akcje w bloku i zagrywce nie były w stanie w żaden sposób zagrozić Amerykankom, które spisywały się świetnie w każdym elemencie. Jedynie na początku trzeciego seta przez chwilę toczyła się w miarę wyrównana walka, w pozostałych od początku zawodniczki z USA szybko odskakiwały od rywalek i powiększały przewagę, awansując zasłużenie do strefy medalowej.

Niemcy – USA 0:3
(19:25, 11:25, 20:25)

Składy zespołów:
Niemcy: Orthmann (8), Weidt (7), Lenz (6), Agbortabi (4), Kästner (3), Krause (2), Dreblow (libero) oraz Skinner (4), Leweling (1), Spöler, Lohmann i Hoffmann
USA: Plummer (16), Sun (11), Lanier (10), Stone (9), Pittman (6), Lilley (5), Clark (libero) oraz Butler, Hammons i Hentz

Serbki jedynie w pierwszym, wygranym zresztą secie potrafiły skutecznie przeciwstawić się reprezentacji Italii. W kolejnych odsłonach można było obserwować już jedynie jednostronne widowisko. Włoszki spokojnie kontrolowały boiskowe wydarzenia, nawet mimo pojedynczych udanych akcji rywalek. W żadnym z  późniejszych trzech setów Serbki nie zdobyły nawet dwudziestu punktów. Włoszki przeważały zwłaszcza w ataku, zdobywając tym elementem 52 punkty, przy 39 oczkach rywalek. Były lepsze także w bloku – 14:9. Gwiazdą  spotkania niewątpliwie okazała się Paola Egonu, która dla Italii zdobyła aż 28 punktów.

Włochy – Serbia 3:1
(22:25, 25:18, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:
Włochy: Egonu (28), Mazzaro (13), Piani (11), Melli (10), Orro (6), Lubian (4), Zannoni (libero) oraz Mancini (1), Provaroni i Pamio
Serbia: Lazović (16), Milojević (10), Kocić (8), Sekulić (8), Jaksić (6), Asonja (2), Veselinović (libero) oraz Stojković (2), Radmilović (1), Tasić (1) i Martinović


O miejsca 9-16

Japonki prowadzone od początku przez Miyuki Horie doprowadziły do szybkiego zwycięstwa w pierwszej partii do 11. Tak łatwy początek nieco zdekoncentrował japońską ekipę, która nie weszła dobrze w drugiego seta i popełniając wiele błędów, oddawała cenne punkty rywalkom. Jednak w decydującym momencie reprezentacja Egiptu nie potrafiła dowieźć przewagi do końca i nie przetrwała serii mocnych ataków Kurogo, przez co musiała poznać gorzki smak porażki do 18. W trzeciej odsłonie spotkania Japonki wróciły do wysokiego poziomu gry, jaki prezentowały w premierowej partii i kąśliwymi serwisami uniemożliwiły przeciwnikowi wyprowadzenie skutecznych akcji, dzięki czemu zbudowały wysoką przewagę i w konsekwencji mogły cieszyć się ze zwycięstwa 3:0.

Egipt – Japonia 0:3
(11:25, 18:25, 14:25)

Za każdym razem Meksykanki próbowały ugryźć przeciwniczki zagrywką, w całym spotkaniu posłały na brazylijską stronę 10 asów serwisowych, wielokrotnie też zmuszały rywalki do błędów. To jednak było za mało, bowiem canarinhos miały miażdżącą przewagę w bloku, a także w ataku. Reprezentantki Meksyku natomiast „wystrzelały się” w pierwszych setach i wygrana Brazylijek w czwartej odsłonie ani przez moment nie była zagrożona, a wypracowana na początku przewaga utrzymywała się do samego końca.

Meksyk – Brazylia 1:3
(20:25, 25:18, 17:25, 18:25)

Młode Argentynki przez całe spotkanie grały równo, pewnie, były bardzo skoncentrowane. Rywalkom z Korei Południowej nie pozwoliły na wygranie chociażby jednego seta. Jedynie w ostatnim, trzecim secie drużyna z Azji zdołała przekroczyć granicę dwudziestu punktów. Kluczem okazała się znakomita zagrywka ekipy z Ameryki Południowej. Argentynki tym elementem zdobyły aż 10 punktów, przy 5 rywalek. Miażdżąca wręcz różnica była także w bloku, co świadczyło o tym, że Argentynki znakomicie czytały grę rywalek (14:2). Koreanki miały trudności z przyjęciem zagrywki, a co za tym idzie wyprowadzeniem akcji. Liderkami zespołu w tym meczu były Agostina Benisse Soria i Candelaria Lucia Herrera Rodriguez, które punktowały dla Argentyny odpowiednio 17 i 14 razy.

Argentyna –  Korea Płd. 3:0
(25:15, 25:17, 25:21)

Belgijki  okazały się lepsze od zespołu gospodyń, ale nie oznacza to, że było to dla nich łatwe spotkanie. W pierwszym secie zespół z Europy pomimo oporu rywalek okazał się lepszy, co „nakręciło” go także na drugą partię, gdzie dominował już bezapelacyjnie. Gospodynie turnieju nie zamierzały jednak tanio sprzedać skóry, wykorzystały lekką dekoncentrację rywalek, same poprawiły nieco swoją grę i ostatecznie pozostały w grze.  Radość kibiców w Peru nie trwała jednak długo. Czwarta partia była już demonstracją siły Belgijek i tym samym to one mogły cieszyć się z wygranej. Europejki dominowały przede wszystkim w bloku (13:3 w zdobyczach punktowych), były także lepsze w ataku i popełniły mniej błędów – 21, przy 28 pomyłkach rywalek. Dobry mecz rozegrała Britt Herbots, która dla Belgii zdobyła 18 punktów.

Belgia –  Peru 3:1
(25:20, 25:15, 23:25, 25:12)


O miejsca 17-20

Dla reprezentacji Dominikany i Tajlandii to drugie zwycięstwa w walce o miejsca 17-20. W piątek bardziej przekonującą wygraną odniosły siatkarki tej pierwszej drużyny, które w trzech odsłonach nie dały powalczyć nawet Tajwanowi. Kubankom w pojedynku z zespołem Tajlandii udało się ugrać seta, w którym ciężar gry wzięły na siebie Torres i Blanco. W kolejnej odsłonie skuteczna Shritong nie pozwoliła już kubańskiej drużynie bardziej przedłużyć spotkania. W walce z Tajwanem dla Dominikany okazała się najcenniejsza Duran, która dla swojego zespołu zdobyła 19 punktów, w dodatku swoją zagrywką przysporzyła rywalkom wiele problemów.

Kuba – Tajlandia 1:3
(16:25, 11:25, 25:20, 20:25)

Tajwan – Dominikana 0:3
(17:25, 14:25, 16:25)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw świata kadetek

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved