Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Gawryszewski: Oczekuje się od nas dużo więcej

Bartosz Gawryszewski: Oczekuje się od nas dużo więcej

fot. Magdalena Bojdo

- Tylko spokój nam pomoże. Uważam, że dzięki ciężkiej pracy kibice mogą znów być zadowoleni z naszej postawy - powiedział na początku przygotowań do nowego sezonu kapitan żółto-czarnych, Bartosz Gawryszewski.

Z jakim celem Lotos Trefl Gdańsk przystępuje do nowego sezonu?

Bartosz Gawryszewski:Chcemy prezentować taki poziom jak do tej pory. Jeżeli uda nam się zbudować równie wysoką formę jak w poprzednim sezonie, to będę spokojny. Naprawdę nie stawiamy sobie jakiegoś celu nadrzędnego. W siatkówce gra się o medal, ale my nie zamierzamy się wychylać przed szereg. Wolimy spokojnie podejść do tematu. I skupić się na ciężkiej pracy. Bo ciężka praca przynosi potem efekty, czego dowodem był poprzedni sezon.

Tyle że oczekiwania wobec was wzrosły. O ile w tamtym sezonie mogliście zaskoczyć, o tyle w tym powinniście zaskoczyć.



– Z tym się akurat zgodzę. Wiem, że oczekuje się od nas dużo więcej niż w poprzednim sezonie. Nie zamierzam nawet z tym polemizować. Tylko spokój nam pomoże. Uważam, że dzięki ciężkiej pracy kibice mogą znów być zadowoleni z naszej postawy. Pokazaliśmy to w poprzednim sezonie. Wielokrotnie przegrywaliśmy sety, odrabialiśmy straty, zawsze walczyliśmy do końca. Jestem przekonany, że praca z trenerem Anastasim przyniesie bardzo pozytywne efekty.

Mówi się, że wejść na szczyt jest o wiele łatwiej niż na nim pozostać. Przed Lotosem Treflem dodatkowe wyzwanie – jak nie spaść z podium?

– No i doszliśmy do sedna, czyli naszego celu na nowy sezon, a mianowicie potwierdzenie, że jesteśmy czołowym zespołem w Polsce. Będzie bardzo ciężko utrzymać miejsce na podium. Już nikt nie będzie o nas mówił: „przyjeżdża Lotos Trefl Gdańsk do bicia”. W tym roku startujemy z innej pozycji, jako utytułowana drużyna. Zdajemy sobie sprawę z trudności zadania. Naszych kibiców mogę zapewnić, że zrobimy wszystko, aby mieli satysfakcję, oglądając nas w akcji.

Lotos Trefl zachował cały trzon drużyny, dołączył jeden nowy siatkarzy, Miłosz Hebda, za to czołowe zespoły niemiłosiernie się wzmocniły. Czyli kolejna przeszkoda do pokonania?

– W zeszłym sezonie też tak było. Między nami a czołówką była przepaść finansowa. Wydawało się, że drużyny z niższym budżetem nie mają z nimi szans. My udowodniliśmy, że wcale tak być nie musi. Pokazaliśmy, że z takimi potęgami jak Skra Bełchatów czy Resovia Rzeszów można walczyć. Utrzymanie trzonu zespołu uważam za duży sukces klubu. Wiem, że nie przyszło to łatwo. Nie ma co ukrywać, że po tak dobrym sezonie, kiedy wszystkim siatkarzom z żelaznej siódemki kończyły się kontrakty, były propozycje z innych klubów. Jednak każdy zdecydował się zostać w Gdańsku. Mam nadzieję, że będzie to dobry prognostyk przed zbliżającym się sezonem. W końcu każdy z nas chciał zostać i grać nadal w tej drużynie.

Rozmawiał Piotr Wiśniewski – więcej w serwisie trojmiasto.sport.pl

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved