Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Czwarty dzień rywalizacji młodych siatkarek w Peru

Czwarty dzień rywalizacji młodych siatkarek w Peru

fot. Tomasz Tadrała

W kolejnym dniu mistrzostw świata kadetek doszło do pierwszych rozstrzygnięć. Awans zapewniły sobie Niemki, które wygrały 3:1 z Chinami. Serbia pokonała Tajlandię. W grupie C po zaciętym spotkaniu Amerykanki uległy Rosjankom 2:3, a Argentyna wygrała 3:1 z Tajlandią.

grupa A:

Dla młodych siatkarek Korei Południowej mecz z Egiptem był już czwartym spotkaniem grupowym. Koreanki mając dwa zwycięstwa na koncie, pokonały rywala w trzech setach, czym zapewniły sobie awans do kolejnej rundy mistrzostw z 1. lub 2. miejsca w grupie. Początek meczu nie wskazywał jednak na triumf Azjatek, to siatkarki z Afryki objęły prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej, potem prowadziły nawet 16:13. Koreanki szybko jednak odrobiły straty i po chwili na tablicy wyników widniał remis 17:17. W końcówce seta Egipcjanki jeszcze zdołały odskoczyć na dwa punkty, pogoń rywalek była jednak skuteczna i ostatecznie to Koreanki wygrały tę partię 25:23. Drugi set przebiegał niemal identycznie – siatkarki z Afryki prowadziły 8:6, 15:13, ale pozwoliły się dogonić i znów był remis 18:18. Tym razem Azjatki miały pierwszą piłkę setową już przy stanie 24:21, ale znów wygrały do 23. Wątpliwości rywalkom Koreanki nie zostawiły w trzecim secie. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:3 i taką przewagę utrzymały do kolejnej (16:11). Ostatecznie wygrały do 17, przypieczętowując tym samym swoje trzecie zwycięstwo w turnieju i kolejne trzy punkty. Egipcjanki o awans będą walczyć we wtorkowym meczu z Meksykiem.

Korea Płd. – Egipt 3:0
(25:23, 25:23, 25:17)



Składy zespołów:
Korea Płd.: Seoyeun Yoo (11), Seonjeong Lee (8), Sunah Jeong (7), Hyejin An (6), Minji Ko (6), Hyorim Ha (3), Chaerin Kim (libero) oraz Sumin Woo (3), Seyun Park (3), Juhyang Kim (2), Solah Lee (1) i Miae Lee
Egipt: Ahmed Elmohandes (13), Mohamed (11), Meawad (8), Morsy (7), Amin (6), Elshebeny (2), Elawa (libero) oraz Moawad (2), Elelemy, i Mahmoud

Siatkarki Meksyku pokonując 3:0 Tajwan, odniosły pierwsze zwycięstwo w turnieju. Chociaż mają już na koncie 5 punktów, to wciąż nie mogą być pewne awansu do kolejnej rundy mistrzostw. Aby zagrać w 1/8 finału, Meksykanki muszą we wtorek pokonać Egipt lub liczyć na porażkę Tajwanu z silną reprezentacją Peru. Poniedziałkowy mecz dobrze rozpoczęły siatkarki z Ameryki Północnej, które na pierwszej przerwie technicznej miały już dwa punkty przewagi. Taką przewagę utrzymywały przez cały czas, aż do końca seta, którego wygrały 25:23. W drugiej partii to jednak Azjatki przejęły inicjatywę i to Meksykanki musiały nadrabiać. Udało im się od stanu 9:10 doprowadzić do wyniku 16:11 i rywalki kompletnie stanęły. Meksyk wygrał pewnie do 15 i prowadził już 2:0. W trzecim secie siatkarki z Ameryki Północnej prowadziły od początku (8:6), systematycznie powiększając swoją przewagę. W końcówce zawodniczki Tajwanu były już bezradne i znów wysoko przegrały do 16, zmniejszając swoje szanse na awans do „szesnastki” do minimum.

Tajwan – Meksyk 0:3
(23:25, 15:25, 16:25)

Składy zespołów:
Tajwan: Yu Chieh Chen (13), Ching Hsuan Huang (12), Jia Ling Chang (8), Yi Hsuan Tsai (5), Jia Man Chen (3), Chen Yu Huang (2), Kuei Ling Liu (libero) oraz Man Ya Huang (2), Tzu Yun Chen i Wo Ting Pan
Meksyk: Chavez (14), Valdez (11), Sandoval (10), Villarreal (7), Herrera (5), Gamez (2), Nuñez (libero) oraz Delgadillo (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw świata kadetek


grupa C:

Mecz dwóch niepokonanych drużyn w grupie C rozpoczął się od zdecydowanego natarcia ekipy Stanów Zjednoczonych. Po zbiciu Khali Lanier było 5:3, a po ataku Regan Pittman Amerykanki prowadziły 10:3. Rosjanki były tłem dla swoich rywalek i popełniły wiele błędów własnych w tym okresie gry, miały też kłopoty z przyjęciem zagrywki, co znalazło swoje odbicie w rezultacie tego seta (19:9). Tak wysoka przewaga sprawiła, że Amerykanki nieco się rozluźniły i pozwoliły swoim przeciwniczkom na zniwelowanie strat (23:18). Ostatecznie Amerykanki wygrały 25:19 i objęły prowadzenie w meczu. W drugim secie spotkania role na boisku się odwróciły i to Rosjanki zaczęły dominować i dyktowały swoje warunki gry. Tym razem to Amerykanki miały problemy z przyjęciem zagrywki i w środkowej części seta przegrywały 6:11. Rosjanki lepiej grały w bloku, popełniły mniej błędów własnych, a w ataku bardzo dobrze prezentowała się Jelizawieta Kotowa. Amerykanki nie były w stanie odrobić dystansu punktowego do Rosjanek i poniosły porażkę w stosunku 20:25. Trzeci set meczu na początku ponownie potoczył się po myśli ekipy Stanów Zjednoczonych, reprezentantki tego kraju po raz kolejny zaczęły skutecznie grać w bloku i odskoczyły swoim rywalkom na trzy punkty (6:3). Rosjanki nie pozostały dłużne i po zbiciu Angeliny Lazarenko prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Od tego momentu obie ekipy grały punkt za punkt do stanu 17:17, po czym Amerykanki odskoczyły Rosjankom na trzy punkty po skutecznej grze w bloku (20:17). Jak się później okazało, był to przełomowy moment tego seta, dzięki dobrej i skutecznej grze w bloku Amerykanki wygrały tę partię i objęły prowadzenie w meczu 2:1. W czwartym secie gra obu drużyn falowała, raz jedna, a raz druga ekipa obejmowała prowadzenie, po czym je traciła. Najpierw Amerykanki prowadziły 4:2, potem po punktowym bloku Worobiewej jeden punkt więcej miały Rosjanki (10:9). Sprawy w swoje ręce wzięła Pittman i po jej zbiciach było 13:10 dla Stanów Zjednoczonych. Rosjanki nie pozostały dłużne i po raz kolejny był remis 16:16, a skutecznym zbiciem popisała się Ksenia Smirnowa. Amerykanki były w odwrocie i po zbiciu Worobiewej przegrywały 20:22. W końcówce meczu Stany Zjednoczone zniwelowały straty do jednego punktu (22:23), jednak ostatnie słowo należało do Rosjanek, które wygrały seta numer cztery i doprowadziły do remisu w całym spotkaniu. O końcowym zwycięstwie jednej z drużyn miał zadecydować tie-break. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie i przechodziło z jednej strony na drugą. Przy zmianie stron boisk było 8:7 dla Rosjanek. W końcówce wiele błędów własnych popełniły Amerykanki i było to przyczyną ich porażki w tym secie oraz meczu.

USA – Rosja 2:3
(25:19, 20:25, 25:19, 23:25, 10:15)

Składy zespołów:
USA: Lanier (18), Pittman (16), Plummer (16), Stone (16), Sun (11), Hilley (6), Clarck (libero) oraz Hentz i Lilley
Rosja: Smirnowa (15), Kotowa (15), Worobiewa (13), Lazarenko (10), Jemielina (9), Bałyko (4), Oganiezowa (libero) oraz Risewa (1), Stalnaja, Bogomołowa, Pligunowa i Szakmirowa

Dominikana udanie rozpoczęła mecz z Argentyną i prowadziła 4:2. Potem ton wydarzeniom na boisku zaczęła nadawać drużyna z Ameryki Południowej. Sprawy w swoje ręce wzięła Agostina Soria i to dzięki niej był remis 12:12. Argentyna zaczęła dominować, skutecznie zagrała w bloku i uzyskała sześciopunktową przewagę (22:16). Reprezentantki Dominikany nie były w stanie nawiązać wyrównanej gry i zeszły z boiska pokonane. Drugi set to zupełna przewaga Argentyny, po tym jak błąd popełniła Gonzalez, było 11:4, a po ataku Sorii przewaga wzrosła do 11 oczek (20:9). Ten jednostronny set zakończył się wysokim zwycięstwem Argentyny w stosunku 25:11. Obraz gry zupełnie uległ zmianie w trzecim secie, nie mające nic do stracenia siatkarki Dominikany narzuciły swój styl gry, poprawiły przyjęcie zagrywki i prowadziły 16:10 na drugiej przerwie technicznej. Zespół Argentyny był bezradny, popełnił wiele błędów własnych i przegrał trzeciego seta. Czwarta partia okazała się być ostatnią. Dominikana nie pozostawała dłużna i nie zamierzała łatwo oddać pola gry. Gra obu drużyn falowała, raz na prowadzeniu była Argentyna, a raz Dominikana. Po tym jak punktowym zbiciem popisała się Duran, bliżej zwycięstwa była Dominikana (19:17). Końcówka seta i meczu to popis Argentyny, która wygrała 3:1 i zainkasowała trzy punkty.

Dominikana – Argentyna 1:3
(17:25, 11:25, 25:19, 23:25)

Składy zespołów:
Dominikna: Duran (21), Natalia Martinez (13), Luna (10), Rosario Martinez (5), Flores (1), Jimenez, Ubiera (libero) oraz Paredes (3), Rondon, Tejeda, Gonzalez i Pimentel (libero)
Argentyna: Corbalan (18), Soria (12), Macies (11), Rodriguez (9), Michel Tosi (8), Benitez (2), Gonzalez (libero) oraz Florenca Tosi (3) i Ramella

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C mistrzostw świata kadetek


grupa B:

Mecz w polskiej grupie od samego początku był zacięty i emocjonujący. W pierwszym secie Chinki wypracowały sobie czteropunktową przewagę (10:6) i utrzymywały ją przez dłuższy okres gry. Niemki popełniły wiele błędów własnych, myliły się w przyjęciu zagrywki i przez to przegrywały. Skuteczna gra w bloku i ataku sprawiła, że niemieckie siatkarki remisowały 18:18. Ostatnie słowo należało do Azjatek, które za sprawą swojej liderki Han Wu wygrały pierwszego seta i prowadziły w meczu 1:0. W drugiej partii spotkania ton wydarzeniom na boisku nadawały niemieckie siatkarki. Skuteczny atak Orthmann dał Niemkom czteropunktową zaliczkę (14:10), na drugiej przerwie technicznej przewaga Niemek wynosiła 6 oczek (16:10). Podobnie jak miało to miejsce w pierwszej odsłonie spotkania doszło do remisu 18:18, ale w końcówce blok Vanessy Agbortabi zapewnił Niemkom wygraną 25:21. Kolejny set tego meczu miał bardziej wyrównany przebieg i obie ekipy grały w nim punkt za punkt. As serwisowy Orthmann przyczynił się do trzypunktowej przewagi Niemek (18:15). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Chinek Shena była dobrym posunięciem. Chinki wyrównały stan seta na 22:22, ale ostatni punkt w tym secie punktowym blokiem zdobyły Orthmann razem z Spoeler i Niemki prowadziły w meczu 2:1 Czwarty set meczu był ostatnim, podbudowane wygranymi w dwóch poprzednich partiach niemieckie siatkarki rozpoczęły od prowadzenia 8:5. Rozpędzone Niemki były nie do zatrzymania, a Chinki sprawiały wrażenie pogodzonych z porażką. Niemki dobrze prezentowały się w każdym siatkarskim elemencie. Po tym jak asem serwisowym popisała się Esther Spoeler, było 20:15 dla niemieckiej reprezentacji. Pomimo kilku punktów straty w końcówce to Niemki zapewniły sobie zwycięstwo 3:1 po zbiciu Agbortabi. Wygrana ta przyczyniła się do awansu do kolejnej rundy niemieckiej reprezentacji.

Chiny – Niemcy 1:3
(25:19, 21:25, 23:25 22:25)

Składy zespołów:
Niemcy: Lenz (14), Kaestner (4), Krause (8), Spoeler (14), Orthmann (18), Skinner (5), Dreblow (libero) oraz Agbortabi (8), Leweling, Weidt i Lohmann
Chiny: Li (25), Qian (14), Y. Zhang (3), Z. Zhang (3), Xie (1), Wu (16), Q. Zang (libero) oraz Gao (2), Lu i Jiang

Drugi mecz w grupie B pomiędzy Serbią a Tajlandią miał jednostronny przebieg. Po 9 minutach gry Serbki prowadziły 12:4 i dominowały w każdym elemencie gry. Po zbiciu Kovacević było 16:5 na drugiej przerwie technicznej i jasnym się stało, że tylko kataklizm może pozbawić zwycięstwa w tym secie Serbię. Tajlandia nie potrafiła zatrzymać swoich rywalek w bloku, często też nie kończyła ataków z pierwszego uderzenia i przegrała pierwszą odsłonę 14:25. Drugi set niczym szczególnym nie różnił się od pierwszego i po ataku Milojević Serbki miały ośmiopunktową przewagę (16:8). Młode siatkarki z Tajlandii były tłem dla swoich rywalek. Dominacja w bloku i ataku Serbek była bardzo wyraźna, a zwycięstwo punktowym zbiciem zapewniła Serbkom Katarina Lazović. W trzeciej odsłonie meczu Serbki zlekceważyły nieco swoje rywalki i przez dłuższy okres gry wynik był na tzw. styku. Serbki prowadziły 14:9, potem było 14:12, ale jak się później okazało, na więcej ekipę z Azji nie było stać. Seta punktowym atakiem zakończyła Jaksić i Serbia dopisała do swojego konta trzy cenne punkty.

Serbia – Tajlandia 3:0
(25:14, 25:16, 25:21)

Składy zespołów:
Serbia: Lazović (11), Milojević (12), Kocić (7), Veselinović (3), Sekulić (8), Asonja (6), Milojević (libero) oraz Stojković (3), Martinović i Jaksić
Tajlandia: Juangjan (11), Srithong (5), Yingsrisuk (5), Sang-Ob (1), Hookampang (1), Aupradit, Sagon (libero) oraz Seedokboub (3) i Amarinrat (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B mistrzostw świata kadetek


grupa D:

Kadetki Włoch jak na razie są nie do zatrzymania na mistrzostwach świata w Peru. Włoszki w trzecim swoim meczu pokonały 3:0 Brazylię i bez straty seta prowadzą w tabeli gr. D. Po wygranych z Turcją i Kubą siatkarki reprezentacji Włoch z wysokiego C rozpoczęły mecz ze swoimi rówieśniczkami z Brazylii. Na drugiej przerwie technicznej pierwszego seta prowadziły już 16:8, wykorzystując bezlitośnie wszystkie błędy rywalek. Włoszki pierwszą piłkę setową miały już przy stanie 24:14 i od razu ją wykorzystały. Podobny przebieg miała druga partia, w której Brazylijki tylko bezradnie przyglądały się wyśmienitej grze rywalek. 8:4, potem 16:8 dla Włoszek i niemal bezbłędna końcówka sprawiły, że siatkarki z Ameryki Południowej znów zeszły z parkietu pokonane, tym razem do 16. W trzeciej partii Brazylijki walczyły jeszcze do stanu 9:11, potem ich rywalki znów przyspieszyły i na drugiej przerwie technicznej miały już pięć punktów przewagi. Włoszki spokojnie dokończyły spotkanie, wygrywając trzeciego seta 25:19, a całe spotkanie 3:0. Brazylijki o awans do „szesnastki” zagrają we wtorek z najsłabszą w grupie Kubą i będą potrzebowały wygranej w przynajmniej jednym secie.

Brazylia – Włochy 0:3
(14:25, 16:25, 19:25)

Składy zespołów:
Brazylia: De Carvalho (10), Cavatão (8), Costa (6), Alecrim (4), Franklin (3), Dos Santos, Da Silva G. (libero) oraz Sehn, Da Silva L. i Viezel
Włochy: Egonu (15), Piani (10), Lubian (9), Mazzaro (8), Melli (8), Orro (8), Zannoni (libero) oraz Mancini (1) i Provaroni

Mecz reprezentacji Japonii z Turcją zaczął się od wyrównanej walki punkt za punkt. Jako pierwsze grę przeciwnika przełamały Turczynki. Zawodniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni stanęły zupełnie, a Turczynki wykorzystując ich błędy, pewnie wygrały pierwszego seta 25:16. W drugim secie obraz gry uległ radykalnej zmianie. Na pierwszej przerwie technicznej to Japonki prowadziły już 8:2. Zespół turecki mimo dobrej gry w poprzedniej partii tym razem nie potrafił znaleźć recepty na świetnie dysponowane rywalki. Na drugiej przerwie było już 16:9 dla Japonii, która ostatecznie rozbiła przeciwnika do 13, wyrównując stan spotkania. Trzecia partia była już znacznie bardziej wyrównana, chociaż wciąż przewagę miały siatkarki z Dalekiego Wschodu (11:8). W końcówce zespół Turcji dogonił rywala na dwa punkty, ale nie starczyło sił na nic więcej. Japonki wygrały 25:22 i objęły w tym spotkaniu prowadzenie 2:1. Zdenerwowane tym Turczynki czwartą partię rozpoczęły od wyniku 5:1, ale ich przewaga dość szybko stopniała. Japonki wyszły na prowadzenie 10:9, a potem znów całkowicie zdominowały wydarzenia na parkiecie. Przy stanie 21:13 dla Japonii niemal wszystko było już jasne. Rywalki rzuciły się jeszcze do odrabiania strat, ale ostatecznie Turcja przegrała do 20 i całe spotkanie 1:3. Mimo to oba zespoły są już pewne gry w kolejnej rundzie turnieju.

Japonia – Turcja 3:1
(16:25, 25:13, 25:22, 25:20)

Składy zespołów:
Japonia: Kurogo (24), Aratani (10), Sekiyama (10), Nakagawa (10), Mandai, Usesaka, Kagamihara (libero) oraz Horie (11), Seki (1) i Yamaguchi
Turcja: Sahin (9), Kara (9), Guveli (8), Gunes (8), Karahan (3), Asci, Memis (libero) oraz Ozel (14), Gulubay (3) i Akyaldiz

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw świata kadetek

 

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved