Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Monika Bociek: Zbyt szybko się poddajemy

Monika Bociek: Zbyt szybko się poddajemy

fot. Piotr Woźniak

Polki przegrały drugi mecz w tegorocznej Lidze Europejskiej, ulegając Greczynkom 1:3. Dramatyczny przebieg miał drugi set, w którym biało-czerwone straciły siedmiopunktową przewagę. - Być może kiedy nie idzie, zbyt szybko się poddajemy - przyznała Bociek.

Biało-czerwone w swoim pierwszym starciu z reprezentacją Grecji zdołały „wyrwać” rywalkom dwa punkty, ale w sobotę od samego początku to rywalki uwidaczniały wszystkie niedociągnięcia i braki w grze podopiecznych Wiesława Popika. Pierwszy set to dominacja przyjezdnych, które pozwoliły naszym reprezentantkom zdobyć zaledwie 11 punktów. – Szczerze mówiąc, nie wiem, co się stało przez te 24 godziny. Na pewno każda z nas tak jak zawsze chciała dać z siebie wszystko i powalczyć o to zwycięstwo. Jednak dzisiaj rywalki były lepsze, a my nie mogłyśmy im zagrozić, jest mi z tego powodu przykro – komentowała zaraz po meczu Monika Bociek, przyjmująca biało-czerwonej ekipy.

Drugi set przywrócił nadzieję kibicom w kaliskiej Arenie, bo Polki odzyskały pewność siebie i wydawało się, że niezagrożone zmierzają do wyrównania stanu spotkania (17:10). Tak się jednak nie stało, seria błędów wprowadziła dużo nerwowości w szeregi biało-czerwonych, nie pomogły także zmiany, których dokonywał szkoleniowiec. – Może właśnie to leży po prostu w naszej mentalności, trudno jest mi powiedzieć. Walczymy, ale być może kiedy nie idzie, zbyt szybko się poddajemy – zauważyła młoda przyjmująca.

Podobnie jak w meczu rozegranym w piątek Polki od samego początku postawiły się w niekorzystnej sytuacji, wysoko przegrywając pierwszą odsłonę spotkania. – Nie potrafimy dobrze zacząć meczu. Być może to też ma jakieś przełożenie na kolejne partie. Jeśli zaczniemy wygrywać pierwsze sety, to później powinno nam się grać już łatwiej, bo kiedy przegrywamy premierową odsłonę, to dalej jest już tylko pod górkę – przyznała Monika Bociek, jedna z wyróżniających się zawodniczek w pierwszym pojedynku przeciwko reprezentacji Grecji. Teraz biało-czerwone czeka podróż do Gruzji i walka z przeciwnikiem, który ma zerowy dorobek punktowy. – Myślę, że żaden przeciwnik nie jest łatwiejszy, nie myślimy w takich kategoriach. Miejmy nadzieję, że zagramy lepiej niż dzisiaj i niż w poprzednim tygodniu – mówiła Bociek, przestrzegając przed lekceważeniem rywalek.



Bolesną porażkę w meczu z Greczynkami Polki chcą wykorzystać, by w kolejnych meczach ta grupa zawodniczek mogła dalej się rozwijać. – Chcemy poprawiać swoje umiejętności i w każdym meczu dawać z siebie wszystko na boisku – zapewniła Monika Bociek. W Kalisz Arenie nie zabrakło biało-czerwonych kibiców, którzy dopingowali obie reprezentacje, co nie uszło uwadze naszych siatkarek. – Na pewno w takiej sytuacji gra się inaczej. Dziękujemy kibicom za doping. Grałyśmy na swojej ziemi, odczuwałyśmy wsparcie kibiców. To nam bardzo pomogło, w żadnym razie nie można powiedzieć, że przeszkodziło – zakończyła przyjmująca reprezentacji Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved