Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ kadetek: Początek zmagań już za nami

MŚ kadetek: Początek zmagań już za nami

fot. Tomasz Tadrała

W Peru rozpoczęły się mistrzostwa świata kadetek. W grupie C Belgia pokonała Dominikanę, a Rosja Argentynę. W drugim meczu "polskiej" grupy Niemki pokonały Tajlandię. Wygrała także Korea, Peru w grupie A oraz Japonia i Włochy w grupie D.

Po dość wyrównanym początku Włoszki, dzięki skutecznej grze w ataku zaczęły wyraźnie przeważać i odskoczyły w czasie jednego ustawienia na sześć punktów prowadzenia (16:10). Grze włoskiego teamu przewodziły Piani i Egonu, a Turczynki rzadko zdobywały punkty po własnych akcjach (19:12). Przewaga ekipy z Półwyspu Apenińskiego rosła do końca seta i ostatecznie Włoszki wygrały go do 14. Pierwsze akcje kolejnej odsłony również były dość wyrównane, a następnie dobra zagrywka zespołu włoskiego mocno dała się we znaki reprezentantkom Turcji (12:9). Gdy Włoszki dołożyły do tego blok, różnica wynosiła już cztery punkty (16:12). Przez moment rywalki zerwały się do walki, ale włoska drużyna nie pozwalała na wiele swoim przeciwniczkom, kontynuując skuteczną grę i wygrywając pewnie także w secie numer dwa. Otwarcie trzeciej części meczu pokazało siłę zespołu z Włoch, który wygrał cztery pierwsze akcje. Turczynki starały się jeszcze nawiązać walkę, ale nie miały argumentów, by przeciwstawić się rywalkom w jakimkolwiek elemencie.

Turcja – Włochy 0:3
(14:25, 18:25, 18:25)

Składy zespołów:
Turcja: Sahin (9), Kara (5), Guveli (3), Gunes (3), Yuzgenc (1), Gulubay, Memis (libero) oraz Ozel, Akyaldiz, Asci (1) i Karahan (5)
Włochy: Egonu (19), Piani (13), Mazzaro (5), Melli (5), Orro (5), Lubian (3), Zannoni (libero) i Provaroni



Pierwsza odsłona meczu Japonek z Kubą była najbardziej zacięta. Azjatki próbowały odskoczyć od rywalek, m.in. skutecznymi akcjami w bloku, ale za każdym razem Kubanki doganiały rywalki. Często na tablicy wyników widniał remis, a całą partię zakończyła długa gra na przewagi, w której więcej szczęścia miały reprezentantki Japonii i to one triumfowały. Kolejna część meczu to istny pogrom w wykonaniu azjatyckiej drużyny. Japonki świetnie zagrywały, uwijały się w obronie, a ich rywalki, choć jeszcze niedawno prowadziły z nimi zaciętą walkę, nie potrafiły zrobić kompletnie nic. Nie pomagały zmiany, przerwy kubańskiego trenera – jego zespół stracił całą wolę walki. Azjatki nie pozwoliły im wyjść nawet poza granicę 10 punktów, wygrywając do 6. W kolejnej odsłonie Japonki poszły za ciosem, nie grały może najlepszej siatkówki, ale to, co prezentowały, wystarczało na nieradzące sobie zupełnie Kubanki. Mecz zakończył się po kolejnym szybkim secie.

Japonia – Kuba 3:0
(29:27, 25:9, 25:17)

Składy zespołów:
Japonia: Nakagawa (18), Kurogo (11), Aratani (8), Uesaka (8), Sekiyama (2), Madai (1), Kagamihara (libero) oraz Yamaguchi (1), Shimada, Seki i Hayashi
Kuba: Ramos (11), Mursuli (8), Montalvo (5), Torres (4), Blanco (4), Rodriguez (3), Aguilera (libero) oraz Vital (1), Campos i Carbajal

Zobacz również:
Tabela i wyniki grupy D mistrzostw świata kadetek


W grupie B Belgia wygrała z Dominikaną 3:1. Od samego początku spotkania ton wydarzeniom na boisku nadawały młode Belgijki. Dzięki dobremu przyjęciu i mocnym atakom Belgia prowadziła kilkoma punktami (9:7, 13:10). Reprezentantki Dominikany dotrzymywały kroku swoim rywalkom tylko do tego momentu. Potem nastąpił zryw drużyny i dzięki mocnym atakom wygrała ona pierwszego seta w stosunku 25:18. W drugiej partii dominacja Belgii nie podlegała żadnej dyskusji i dzięki dobrej grze w kontrataku oraz skutecznej w obronie od samego początku Belgijki prowadziły 9:3. Pojedynczymi akcjami losy tego seta próbowała odwrócić Rosario Martinez, ale było to za mało na zespołowo grające Belgijki. W końcówce tej partii przewaga i dominacja Belgijek nie podlegała żadnej dyskusji. Belgia wygrała 25:15 i prowadziła w meczu 2:0. Zadowolone takim obrotem sprawy młode siatkarki z Belgii oddały pole gry swoim rywalkom. Pojedynczymi atakami Herbost próbowała poderwać swoje koleżanki do skutecznej gry, ale nie znalazła ona wśród nich wsparcia. Dominikanki skutecznie zagrały w obronie i dzięki temu prowadziły na drugiej przerwie technicznej 16:11. Belgijki nie nawiązały już skutecznej rywalizacji i zeszły z boiska pokonane, przegrały one tę partię 16:24. Czwarty set okazał się być ostatnim, podrażnione Europejki narzuciły swój styl gry i szybko objęły prowadzenie 7:3, a potem 11:5. Bardzo dobra gra w bloku sprawiła, ze Belgijki przez cały czas utrzymywały kilkupunktową przewagę. (18:12). W końcówce co prawda Dominikana zniwelowała straty do dwóch punktów (18:16), ale na więcej nie było ją stać i zeszła z boiska pokonana.

Belgia – Dominikana 3:1
(25:17, 25:15, 16:25, 25:19)

Składy zespołów:
Belgia: Herbost (22), Avermaet (13), Coppens (10), Stragier (9), Den Vonder (5), Coppin (4), De Tant (libero) oraz Valkenborg i D’hondt
Dominikana: Duran (20), Natalia Martinez (14), Luna (11), Rosario Martinez (4), Flores (3), Gonzalez, Ubiera (libero) oraz Paredes (1), Rondon, Jimenez i Pimientel (libero)

W drugim meczu tej grupy Rosja rywalizowała z Argentyną i odniosła pewne i zasłużone zwycięstwo 3:0. W pierwszej partii spotkania ekipa Argentyny dotrzymywała kroku bardziej doświadczonym Rosjankom i prowadziła 11:9, lecz na skutek błędów własnych doszło do remisu 12:12 i od tego momentu ton wydarzeniom na boisku nadawały Rosjanki. Powiększyły one swoją przewagę do trzech oczek (17:14) i do końca tej partii kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń. Rosjanki wygrały 25:21 i objęły prowadzenie w meczu 1:0. Drugi set spotkania to zupełna dominacja Rosji, która dzięki mocnym zbiciom Kotowej niepodzielnie dominowała na boisku. Reprezentacja Argentyny dotrzymywała kroku swoim rywalkom do stanu 7:7, po czym nastąpił popis i rozbiły one w tym secie bezradne Argentynki w stosunku 25:14. Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się od dominacji Rosjanek, które podbudowane wygranymi w dwóch poprzednich partiach nie zamierzały spoczywać na laurach i ruszyły do ataku. Po zbiciu Kotowej było 9:6 dla Rosjanek. Argentyna nie zamierzała oddawać pola gry i doprowadziła do remisu 9:9. Rosjanki po raz kolejny objęły prowadzenie 14:11 po skutecznych zbiciach Smirnowej. Drużyna z Ameryki Południowej starała się jak mogła zniwelować straty, ale nie była w stanie skończyć ataków i często nadziewała się na blok swoich rywalek. W efekcie przegrała tego seta i cały mecz 0:3.

Argentyna – Rosja 0:3
(21:25, 14:25, 17:25)

Składy zespołów:
Argentyna: F. Tosi (9), Rodriguez (6), Soria (4), Corbalan (3), Benitez (2), M. Tosi (1), Gonzalez (libero) oraz Ramella (6), Nota (2), Macies i Germanier
Rosja: Lazarenko (12), Smirnowa (10), Worobiewa (9), Kotowa (4), Bałyko (2), Stalnaja, Oganiezowa (libero) oraz Jemielina (11), Pligunowa (2) i Szakmirowa

Zobacz również:
Tabela i wyniki grupy C mistrzostw świata kadetek


W innym meczu „polskiej” grupy reprezentacja Niemiec zapisała na swoje konto trzy punkty w meczu z Tajlandią. Na początku meczu obie drużyny grały punkt za punkt do stanu 9:9, po czym uwidoczniła się przewaga młodych Niemek. Po tym jak skutecznym zbiciem popisała się Sabrina Krause, było 14:10 dla reprezentacji Niemiec. Ekipa Tajlandii nie była w stanie nawiązać wyrównanej gry i poniosła porażkę w pierwszym secie 22:25. Drugi set spotkania był jednostronnym popisem młodych siatkarek z Niemiec. Na drugiej przerwie technicznej dzięki skutecznej grze w bloku oraz punktom zdobytym bezpośrednio z zagrywki Niemki prowadziły 16:7. Podłamane zawodniczki z Azji nie były w stanie nawiązać wyrównanej gry i zeszły z boiska pokonane. Trzeci set okazał się być ostatnim, młode siatkarki z Tajlandii dotrzymywały kroku Niemkom do stanu 11:10. Po ataku Hanny Orthmann było 16:12 dla Niemek i był to przełomowy moment tego seta. Podłamane siatkarki z Tajlandii nie podjęły już walki i zeszły z boiska pokonane.

Tajlandia – Niemcy 0:3
(22:25, 16:25, 18:25)

Składy zespołów:

Tajlandia: Srithong (11), Juanjang (11), Sagon (10), Aupradit (4), Sang-Ob (2), Hookampang (2), Yotpinit (libero) oraz Amarinrat, Sooksod i Seedokboub
Niemcy: Agbortabi (15), Orthmann (14), Krauze (12), Kaestner (7), Lenz (7), Weidt (7), Dreblow (libero) oraz Hoffmann

Zobacz również:

Tabela i wyniki grupy B mistrzostw świata kadetek


W meczu Korea Płd. – Meksyk kibice zgromadzeni w hali w Limie mogli oglądać wiele zwrotów akcji. W pierwszym secie siatkarki z Meksyku starały się narzucić swój styl gry, grały dobrze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Grały dobrze w ataku, zagrywce i ich rywalki nie były w stanie nawiązać walki. Drużyna z Azji jednak się pozbierała i w kolejnej części meczu to Koreanki narzuciły swój styl gry. Korea Płd. prowadziła już 18:14, ale rywalki zdołały zbliżyć się na dwa oczka. To był jednak tylko chwilowy zryw, bowiem końcowa faza seta była już popisem Azjatek (24:17). Meksykanki zagrały blokiem i obroniły dwa setballe, ale i tak wkrótce w meczu był remis. Rozpędzone Koreanki znakomicie zaczęły trzecią partię (6:1), ale rywalko odrobiły większość strat, a wkrótce doprowadziły do remisu 10:10. Do mniej więcej drugiej przerwy technicznej wynik był wyrównany (16:14 dla Meksyku). Potem jednak siatkarki z Ameryki Północnej podkręciły tempo, dobrze działał blok, zagrywka, skuteczny był atak i zrobiło się 23:18. Takiej przewagi Meksykanki już nie roztrwoniły. W czwartej partii było już 4:1 dla Meksyku, ale na przerwie technicznej to Korea Płd. prowadziła dwoma oczkami i z piłki na piłkę powiększała przewagę. Na kolejnej przerwie technicznej różnica wynosiła osiem punktów, nie pomagały nawet czasy brane przez selekcjonera Meksyku. W końcówce Meksyk zdołał odrobić większość strat, ale seria błędów skutecznie uniemożliwiła im uniknięcie tie-breaka. W nim Meksyk po początkowej grze punkt za punkt prowadził już 6:4, ale as serwisowy Koreanek pozwolił doprowadzić do remisu. Niemal do końca seta wynik oscylował wokół remisu, dramatyczny tie-break zakończył blok Azjatek.

Korea Płd. – Meksyk 3:2
(17:25, 25:19, 20:25, 25:19, 15:13)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Yoo (19), An (15), Lee Se. (11), Yeong (8), Ko (6), Ha, Kim Cha. (libero) oraz Lee So. (6), Woo (5), Lee Mi. (1) i Kim Ju. (1)
Meksyk: Gamez (16), Chavez (14), Caro (13), Valdez (5), Rodriguez (3), Herrera (2), Nunez (libero) oraz Sandoval (11), Garcia (4), Alejandra (1), Villarreal (1) i Delgadillo

Bardzo zacięty mecz stoczyły gospodynie z Egiptem. Spotkanie lepiej rozpoczęły siatkarki z Peru, które szybko wypracowały sobie kilkupunktową przewagę, młode Egipcjanki zredukowały ją co prawda do jednego oczka, ale i tak przegrywały na przerwie technicznej. Obie drużyny zacięcie walczyły, nie brakowało widowiskowych akcji. Miejscowe na przerwie technicznej numer dwa minimalnie prowadziły, ale po powrocie na boisko do pracy wzięły się rywalki. Odrobiły straty, a nawet wyszły na prowadzenie. Ostatecznie jednak wszystko zakończyło się po grze na przewagi, a lepsze okazały się zawodniczki z Peru. W drugiej części meczu prowadziły one już 3:1 i taką różnicę utrzymały na przerwie technicznej. Po niej gospodynie jeszcze mocniej podkręciły tempo i przy stanie 7:11 o czas poprosił szkoleniowiec Egiptu. Leyva, De La Pena czy Abreu znacznie przyczyniły się do tego, że na kolejnym czasie technicznym było już 16:10. Peruwianki w pełni dominowały na boisku, w pewnym momencie różnica wynosiła już dziesięć punktów i wkrótce w meczu było już 2:0. W trzecim secie po początkowej wyrównanej grze na pierwszej przerwie technicznej Peru prowadziło 8:5, ale potem do pracy wzięły się Afrykanki i doprowadziły do stanu 10:10, a wkrótce było już 15:13 dla Egiptu. Przyjezdne cały czas utrzymywały niewielką przewagę. Choć rywalki dzielnie walczyły, wkrótce miały już cztery oczka w zapasie (20:16). Prowadzenie to dowiozły do końca, pozostając tym samym w meczu. Czwarta partia to mocne otwarcie gospodyń, które szybko odskoczyły na kilka punktów, zmuszając szkoleniowca rywalek do wzięcia czasu. Po znakomitym bloku Regalado różnica wynosiła już sześć oczek. Rywalki zmniejszyły nieco dystans, ale kolejnymi własnymi błędami (w całym meczu popełniły ich aż 39, przy 28 rywalek) sprawiły, że wkrótce przegrywały już 19:22. Ostatecznie po akcji Regalado Peruwianki mogły świętować wygraną. W ataku były co prawda słabsze (37:56 w zdobyczach punktowych), ale lepiej blokowały (15:6) i zagrywały (6:3). Popełniły także o wiele mniej własnych błędów.

Peru – Egipt 3:1
(27:25, 25:20, 20:25, 25:23)

Składy zespołów:
Peru: Regalado (17), Leyva (14), Guerrero (6), Magallanes (5), De La Pena (3), Zea (2), Carrasco (libero) oraz Erquinigo (8), Palza (3), Valencia i Castillo
Egipt: Morsy (25), Meawad (22), Mohamed (6), Ahmed (5), Amin (1), Elshebeny, Elawa (libero) oraz Sabik (libero), Moawad (6), Elelemy, Elmohandes i Mahmoud

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw świata kadetek

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved