Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > LE M, gr. A: Podział punktów Polaków w meczu z Macedonią

LE M, gr. A: Podział punktów Polaków w meczu z Macedonią

fot. CEV

Polscy siatkarze przegrali po zaciętym i emocjonującym meczu z reprezentacją Macedonii 2:3. Biało-czerwoni pomimo tego, że prowadzili w meczu 2:1, zeszli z boisku pokonani. Dzięki tej wygranej Macedonia wyprzedziła Polaków w tabeli.

Początek pierwszego seta nie mógł napawać optymizmem kibiców zgromadzonych w hali w Kaliszu, ponieważ Polacy nie radzili sobie zbyt dobrze. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala grali bardzo zestresowani, zdenerwowani, popełniali dużo błędów, co spowodowało, że tuż przed pierwszą przerwą techniczną przegrywali 1:7. Od tego momentu jednak reprezentanci Polski wzięli się do pracy, dzięki czemu udało im się odrobić część strat. W dalszej fazie seta Polska grała coraz lepiej, w szczególności w bloku, także zagrywką polski zespół zdobył kilka punktów. W tym ostatnim elemencie doskonale radził sobie Bartosz Bednorz oraz Jan Nowakowski, który zdobył serwisem punkt na wagę remisu 14:14. Dalej set toczył się punkt za punkt, choć w pewnej chwili Macedończycy ponownie odskoczyli Polakom na kilka „oczek”, co jednak gospodarze szybko odrobili. O wszystkim decydowała zatem końcówka. W niej lepsi okazali się goście, którzy dzięki atakowi w aut Bartosza Bednorza wygrali 26:24.

W drugiej partii zespół z Polski nadawał tempo gry i już po kilku rozegranych akcjach prowadził 5:2. Liderem drużyny był Bartłomiej Bołądź, który zdobywał punkty zarówno w ataku, jak i zagrywce. Rezultatem dobrej gry Polaków było prowadzenie 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Po niej początkowo obraz gry nie zmienił się, lecz po kilku minutach na tablicy wyników był remis 12:12. W tym fragmencie meczu reprezentacja Polski zaczęła popełniać więcej błędów, co jednak nie podłamało tego zespołu i po chwili znowu był on na prowadzeniu. Dalej partia wyrównała się, mimo kilkupunktowej przewagi gospodarzy Macedończycy nie zamierzali odpuszczać i dotrzymywali kroku swojemu rywalowi. Ponownie wszystko rozstrzygało się w końcówce, choć tym razem nie było gry na przewagi. Ostatecznie po ataku Bartłomieja Bołądzia Polska wygrała 25:22.

Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się od wyrównanej gry, ale tuż przed pierwszą przerwą techniczną goście wypracowali sobie dwupunktową przewagę. Po niej przewaga Macedończyków początkowo utrzymywała się, dopiero potrójny blok Polski na Aleksandarze Ljaftovie dał remis 13:13. Dalsza część seta to gra punkt za punkt, akcja za akcję. Dobrze w zagrywce radzili sobie Bartłomiej Bołądź i Grzegorz Pająk, których serwisy często trafiały bezpośrednio w boisko. To jednak było za mało, by podopieczni trenera Andrzeja Kowala mogli wypracować sobie jakąkolwiek przewagę, o wszystkim miała zatem zadecydować końcówka. W niej wydawało się, że już wszystko jest stracone, gdy Macedończycy prowadzili 24:22, jednak po chwili Polacy doprowadzili do remisu. Przy stanie 24:24 w polu serwisowym pojawił się Bartłomiej Bołądź, który posłał dwa asy serwisowe na wagę zwycięstwa 26:24.

Czwartą partię nie najlepiej rozpoczęli reprezentanci Polski, którzy dali gościom wypracować trzypunktową przewagę. Po wspomnianych początkowych kłopotach Polacy jednak odrobili w błyskawicznym tempie straty i po chwili wyszli na prowadzenie 8:5. Po niej gospodarze jeszcze przez chwilę utrzymywali bardzo dobrą dyspozycję, ale w pewnym momencie inicjatywę na boisku zaczęli przejmować Macedończycy i to oni prowadzili 14:13. Błędy po stronie biało-czerwonych mnożyły się, bezlitośnie wykorzystywali to macedońscy zawodnicy, dzięki czemu wypracowali sobie czteropunktową przewagę. Jak się później okazało, wystarczyła ona, by móc cieszyć się z wygranej. Polacy nie zdołali zatem dogonić rywala, który zwyciężył pewnie 25:20.

Tie-break dostarczył bardzo dużo emocji już na samym początku, gdy prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W tym fragmencie partii żaden z zespołów nie potrafił jednak wypracować sobie na tyle znaczącej przewagi, by móc grać swobodniej. W dalszej fazie gry Macedonii udało się uzyskać trzypunktowe prowadzenie, co zmusiło trenera Andrzeja Kowala do poproszenia o czas. Nie dał on zbyt wiele, ponieważ po nim gra Polaków nadal nie napawała optymizmem, choć nie można im odmówić determinacji i woli walki. Jak się później okazało, było to zdecydowanie za mało, by móc pokonać Macedończyków, którzy po błędzie Bartosza Bednorza w zagrywce wygrali 15:12 i w całym meczu 3:2.

Polska – Macedonia 2:3
(24:26, 25:22, 26:24, 20:25, 12:15)

Składy zespołów:
Polska: Bołądź (24), Bednorz (16), Nowakowski (15), Dryja (11), Buchowski (7), Kędzierski (2), Wojtaszek (libero) oraz Ferens (5), Romać (1), Pająk (1), Grzechnik i Marcyniak
Macedonia: Simovski (21), Gjorgiev N. (15), Josifov (9), Ljaftov (7), Gjorgjevski (6), Despotovski, Mihailov (libero) oraz Milev (4), Gjorgiev G. i Angelovski (libero)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela grupy A Ligi Europejskiej mężczyzn



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved