Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE M, gr. A: Estonia wciąż niepokonana i powiększa przewagę

LE M, gr. A: Estonia wciąż niepokonana i powiększa przewagę

fot. CEV

W kolejnym meczu Ligi Europejskiej Estonia pokonała 3:0 Izrael i było to kolejne, dziewiąte zwycięstwo Estończyków. Mają oni osiem punktów przewagi w tabeli nad drugą Macedonią i są niekwestionowanym liderem w "polskiej" grupie.

Mimo niekwestionowanej pozycji lidera i pewnego awansu do Final Four Ligi Europejskiej siatkarze z Estonii nie zamierzali zwalniać tempa w ostatniej kolejce rywalizacji. Mający na koncie komplet zwycięstw i jedynie kilka przegranych setów podopieczni Gheorghe Cretu byli niekwestionowanym faworytem meczu Estonia – Izrael. Chociaż już na początku rywalizacji przyjezdni stawili rywalom mocny opór, spora w tym zasługa Alexandra Shafranovicha. Zawodnik, który od przyszłego sezonu ma reprezentować barwy Jastrzębskiego Węgla, był zdecydowanym liderem swojego zespołu, mogąc pochwalić się dorobkiem 18 oczek w meczu. W znacznym stopniu dzięki sile ataku ze skrzydeł Izraelczycy prowadzili 8:6 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Sytuacja szybko się unormowała, a uaktywniając się jeszcze w polu serwisowym, Estończycy przejęli kontrolę nad przebiegiem zmagań (16:12). Mimo kolejnego zrywu zespołu Avitala Selingera (21:19) przyjezdni nie zdołali uratować seta. Swój zespół do triumfu poprowadził duet Venno/Taht (25:21).

Odsłonę drugą Estończycy rozpoczęli już dużo pewniej. Podopieczni trenera Cretu utrzymali swój poziom zagrań w polu serwisowym. Budowaniu dystansu sprzyjały też niewmuszone błędy własne seriami popełniane przez gości. Tylko w tej części meczu Izraelczycy oddali rywalom aż 11 oczek, otrzymując trzy. To właśnie te przestoje i kolejne potknięcia pogrążyły gości. Wraz z rozwojem seta przewaga gospodarzy była coraz bardziej widoczna (8:4, 16:11). Na siatce intencje rywali bezbłędnie odczytywał Ardo Kreek i tak grający kompletnie siatkarze z Estonii zdominowali rywali. Nawet przez moment w tej części meczu przyjezdni nie byli w stanie realnie zagrozić rywalom, finalnie przegrywając 17:25.

Odsłona trzecia rozpoczęła się niemal identycznie jak partia wcześniejsza. Także tym razem Venno i jego koledzy szybko zostawili rywali w tyle (8:5). Dopiero w tej części meczu trener Cretu desygnował do gry Teppana, jednak jeden z pewniejszych punktów reprezentacji Estonii pojawiał się na placu gry jedynie epizodycznie. Nie było jednak potrzeby szukania wzmocnień, miejscowi systematycznie poprawiali efektywność swoich zagrań na siatce, w trzecim secie utrzymując średnią notę na poziomie 61%. Co prawda dystans dzielący obie ekipy nie był tak wysoki jak w odsłonie wcześniejszej, jednak przy osamotnionym w ataku Shafranovichu ekipa trenera Selingera nie była w stanie zdziałać zbyt wiele (16:13). Efektowny finisz gospodarzy pozwolił im utrzymać prowadzenie i wygrać 25:21, a w całym meczu 3:0.



Estonia – Izrael 3:0
(25:21, 25:17, 25:21)

Składy zespołów:

Estonia: Pupart (5), Kreek (8), Toobal (1), Taht (15), Venno (12), Aganits (4), Rikberg (libero) oraz Juhkami (5) i Teppan
Izrael: Katzenelson (1), Batchkala (9), Vinarsky (5),  Ben-Gal (4), Shafranovich (18), Sokolov (8), Schwartz-Shmoel (libero) oraz Gutman i Bar-Netzer

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela gr. A Ligi Europejskiej mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved