Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Biel/Bienne Masters: W turnieju głównym walczą dwie polskie pary

Biel/Bienne Masters: W turnieju głównym walczą dwie polskie pary

fot. CEV

Od porażki rozpoczęli turniej główny Maciej Kosiak i Maciej Rudol. Duet Herrera/Gavira rozstawiony jest w Biel/Bienne Masters z numerem 1, ale mało brakowało, by zszedł z boiska pokonany. W drugim meczu Michał Bryl i Kacper Kujawiak ulegli Szwajcarom.

Hiszpanie rozpoczęli spotkanie lepiej od reprezentantów Polski. Nasza dwójka podejmowała próby wyrównanej walki, ale cały czas inicjatywa leżała po stronie rywali. Wystarczyły im momenty skutecznej postawy w polu i w kontrze, by wypracować prowadzenie, a następnie już przy wyrównanej grze punkt za punkt utrzymywać je (17:14). Kiedy atak Polaków wylądował poza boiskiem, przeciwnicy mieli pierwszą piłkę setową przy stanie 20:16, niedługo później wygrali w partii do 17.

Kolejna odsłona rozpoczęła się od prowadzenia rywali 2:0, ale nie trzeba było długo czekać, by wytrwałość Polaków przyniosła efekty w postaci prowadzenia (4:3). Po okresie wyrównanej gry nasi reprezentanci zaczęli wyraźnie już przeważać na siatce i po dwóch kontrach Rudola mieli już pięć punktów przewagi (13:8). Po przerwie technicznej nadal grze przewodzili biało-czerwoni, którzy zwiększyli dystans do ośmiu punktów (17:9). Wtedy o czas poprosili Hiszpanie, po powrocie na boisko powoli zaczęli odzyskiwać rytm gry, a gdy mylić zaczęli się Polacy, tracili już tylko do nich dwa oczka (17:19). Przerwę na żądanie wykorzystali wtedy reprezentanci Polski. Ta nadwyżka wystarczyła jednak Kosiakowi i Rudolowi, by doprowadzić do tie-breaka.

Set decydujący rozpoczął się od dobrej postawy naszych siatkarzy, którzy po bloku Rudola prowadzili 3:0. Waleczni Kosiak i Rudol nie pozwalali, by piłki na czysto lądowały po ich stronie, to pozwalało im utrzymywać trzypunktową nadwyżkę. Ta zwiększyła się też po autowym zbiciu przeciwników (7:3). Gavira próbował dobrą zagrywką zmienić bieg seta, ale potrafił jedynie zmniejszyć dystans do dwóch oczek. Pałeczka pierwszeństwa nadal należała do Polaków. Dopiero gdy Herrera uderzył z kontry, różnica na korzyść biało-czerwonych była minimalna (9:8). Hiszpanie ewidentnie złapali wiatr w żagle, dzięki kolejnym skutecznym akcjom w kontrze i w bloku wyszli na prowadzenie 11:10. Niezwykle mądra i sprytna gra Kosiaka i Rudola pozwoliła im odzyskać przewagę (12:11), a następnie doprowadzić do niezwykle emocjonującej i wyrównanej końcówki. Uderzenie Rudola dało nawet naszej dwójce piłkę meczową, ale tę wybronili rywale, a następnie to oni mieli okazję na zakończenie meczu wygraną (15:14). Ostatni punkt Hiszpanie zdobyli blokiem.



Herrera/Gavira ESP [1] – Kosiak/Rudol POL [9] 2:1
(21:17, 17:21, 17:15)


Michał Bryl i Kacper Kujawiak od początku pojedynku toczyli zaciętą i wyrównaną walkę ze Szwajcarami. Tylko ich niedokładność w kontrataku sprawiała, że na czele delikatnie utrzymywali się rywale (6:4). Kiedy natomiast szczęście zaczęło sprzyjać też biało-czerwonym, a Szwajcarzy zaczęli się mylić, przewaga przeszła na polską stronę (9:7). Obie pary grały zrywami i gdy lepiej zaczęli się spisywać Gabathuler/Gerson, od razu też odzyskali prowadzenie (11:10). Rywale gromadzili kolejne punkty, a pomagali im w tym błędami Polacy (13:10). Sytuacja jednak ponownie się zmieniła i za chwilę to biało-czerwoni byli na czele (16:14). Im bliżej końca seta premierowego, tym coraz lepiej radzili sobie reprezentanci Polski, którzy zwiększyli swoje prowadzenie (18:15). Szwajcarska para starała się walczyć do końca, ale zabrakło jej precyzji, by odebrać Polakom wygraną w tej odsłonie.

W kolejnym secie trwała zacięta walka i przez długi czas obie pary wymieniały się uderzeniami. Dopiero gdy Szwajcarzy wygrali akcję na siatce, a następnie biało-czerwoni uderzyli w aut, rywale odskoczyli na trzy punkty (10:7). Te kilka punktów nadwyżki okazały się niewystarczające, a biało-czerwoni szybko odrobili straty, skutecznym blokiem wychodząc na prowadzenie 12:11. Gdy tym elementem zagrali przeciwnicy, prowadzenie przeszło na ich stronę (14:12). Duet szwajcarski coraz wyraźniej narzucał swoje tempo gry, odskakując na 16:13. I ten dystans Bryl z Kujawiakiem zniwelowali (16:17), ale tym razem przeciwnicy nie dali się dogonić i po skutecznym bloku mieli piłkę setową (20:17), a dwie akcje później zakończyli partię.

W secie decydującym szczęśliwa zagrywka po siatce Szwajcarów, a następnie skuteczna kontra dały im już na początku prowadzenie 5:2. Od razu polska dwójka wykorzystała przerwę na żądanie, nic to jednak nie dało. Gabathuler po powrocie na boisko udanie zagrał blokiem i różnica wynosiła już cztery punkty (6:2). Bryl z Kujawiakiem od razu jednak rozpoczęli pościg i to skuteczny, bowiem po udanym plasie tracili do rywali już tylko punkt (7:8). Tym razem wiatr w żagle złapali biało-czerwoni, po przerwie, o którą poprosili przeciwnicy, wyrównali po 8. Nadal jednak Gabathuler skutecznie spisywał się w bloku, dając swojemu teamowi prowadzenie 10:8. To wzrosło, gdy z drugiej piłki w aut uderzył jeszcze Bryl (13:10). Tej straty nie udało się już Polakom odrobić, mimo że w ostatnich akcjach blok Bryla zminimalizował je do 13:14. W meczu triumfował duet Gabathuler/Gerson.

Gabathuler/Gerson SUI [4] – Bryl/Kujawiak POL [12] 2:1
(19:21, 21:18, 15:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved