Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Tereza Vanzurova: Bardzo chciałyśmy znaleźć się na podium

Tereza Vanzurova: Bardzo chciałyśmy znaleźć się na podium

fot. FIVB

Czeszki pokonując drużynę Portoryko, zajęły w 2. dywizji World Grand Prix 3. miejsce. - Wiedziałyśmy, że jeśli je przyciśniemy na początku, to potem mogą mieć problemy z koncentracją i psychicznie się poddać - podsumowała to spotkanie atakująca, Tereza Vanzurova.

Miałyście okazję grać z Portoryko w fazie interkontynentalnej World Grand Prix i wtedy przegrałyście 2:3. Czy jakkolwiek można porównać te dwa wasze pojedynki?

Tereza Vanzurova: – Pierwszy mecz był dziwny. Tak naprawdę nie za dobrze go już pamiętam, ale wiem, że nie zagrałam wtedy dobrze. Ten o 3. miejsce w Final Four był zupełnie inny. Wiedziałyśmy, czego możemy spodziewać się po rywalkach po tym pierwszym meczu w Bułgarii. Wtedy po raz pierwszy widziałam w akcji niektóre zawodniczki, więc to było dla mnie nowe doświadczenie. Teraz wiedziałyśmy, jak Portorykanki grają, że są bardzo dobre w przyjęciu. Wiedziałyśmy, że jeśli je przyciśniemy na początku, to potem mogą mieć problemy z koncentracją i psychicznie się poddać. Tym bardziej się cieszę, że wygrałyśmy to spotkanie.

Jednak ta wygrana nie przyszła wam łatwo, chociaż wydawało się, że po pierwszym secie nie będziecie miały większych problemów. Jak ten mecz wyglądał z twojej perspektywy?



– Faktycznie pierwszy set w naszym wykonaniu był perfekcyjny. Zagrałyśmy bezbłędnie i naprawdę skutecznie. Natomiast w drugiej partii nie wiem, co się z nami stało… W meczu półfinałowym z Holandią również ta druga odsłona nie wyglądała dobrze po naszej stronie. Po tej wysokiej przegranej do 12 powiedziałyśmy sobie, że przyjechałyśmy do Lublina po medal. Bardzo chciałyśmy znaleźć się na podium, bo wydaje mi się, że na nie zasłużyłyśmy. Pracowałyśmy naprawdę ciężko przed i podczas tego World Grand Prix. Powiedziałyśmy sobie, że nie możemy się załamywać w takim momencie, mamy walczyć o tą wygraną. Udało nam się. (uśmiech)

W czym upatrujesz przyczyny waszego zwycięstwa?

– Wydaje mi się, że zagrałyśmy dobrze w obronie. Ustawiałyśmy się we właściwych miejscach i często mogłyśmy wyprowadzać przez to kontrataki, które przynosiły nam punkty. Dla zespołu wygranie takich akcji jest bezcenne i zazwyczaj jeszcze bardziej nakręca do walki i do dobrej gry.

Oprócz tego nieudanego drugiego seta powinnaś być raczej zadowolona ze stylu gry swojej drużyny.

– Właśnie nie jestem za bardzo zadowolona. Jednak styl nie jest najważniejszy. Najważniejsze jest to, że w dwóch ostatnich setach zagrałyśmy zespołowo. Co z tego, że zablokowałam rywalki dwa lub trzy razy, skoro moja drużyna ostatecznie przegrała seta… Nie o to chodzi w siatkówce. Oczywiście dla mnie jest ważne, jak osobiście się zaprezentuję w danym spotkaniu, ale dla drużyny najważniejsza jest wygrana, nieważne w jakim stylu.

Czego zabrakło wam w takim razie w spotkaniu półfinałowym przeciwko reprezentacji Holandii?

– To był bardzo trudny mecz dla nas, a Holandia jest bardzo wymagającym przeciwnikiem, bo zawodniczki są niezwykle wysokie i na dodatek strasznie wysoko skaczą. (śmiech) Dlatego też ciężko nam się gra przeciwko nim. W spotkaniu półfinałowym szczególnie szkoda mi trzeciego seta, którego rozegrałyśmy na przewagi i wydaje mi się, że zasłużyłyśmy, żeby wyjść z niego zwycięsko. Może gdybyśmy go wygrały, wszystko potoczyłoby się inaczej… Jednak teraz to już historia, nie ma sensu się teraz nad tym zastanawiać.

Następną imprezą międzynarodową, w jakiej zagracie, będą mistrzostwa Europy. Znajdujecie się w dosyć trudnej grupie, więc co będziecie chciały pokazać w tym turnieju?

– Mamy niezwykle ciężką grupę, bo zagramy m.in. z Niemcami i Serbią. Mamy teraz chyba około dwóch tygodni przerwy, a po tym czasie zaczniemy przygotowania. Mamy tak naprawdę dużo do poprawy, dużo materiałów do przeanalizowania, do przemyśleń. Myślę, że musimy podejść do tych mistrzostw Europy z chłodną głową. W poprzednich mistrzostwach również miałyśmy trudną grupę, z tego co pamiętam grałyśmy z Polską oraz Bułgarią i oba spotkania wygrałyśmy, po czym wyszłyśmy z grupy. Dlatego nie możemy oglądać się na innych, a jedynie skupić na własnej grze. Możemy ponownie tego dokonać, ale musimy popracować przede wszystkim nad naszą psychiką.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved