Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Laura Dijkema: Zrobiłyśmy ogromny postęp

Laura Dijkema: Zrobiłyśmy ogromny postęp

fot. Łukasz Krzywański

To, co nie udało się Holenderkom rok temu, udało się w 23. edycji World Grand Prix. Oranje wywalczyły awans do elity, pokonując Polki 3:0. - Myślę, że w tym sezonie zrobiłyśmy ogromny postęp, wygrywając 2. dywizję World Grand Prix - przyznała Laura Dijkema.

Udało wam się bardzo szybko rozprawić w finale z rywalkami. Jaka była wasza recepta na Polki?

Laura Dijkema: – Myślę, że zagrałyśmy bardzo stabilnie. Nasza gra w ataku była naprawdę bardzo dobra. Słyszałam już, że tylko w pierwszym secie zdobyłyśmy 20 punktów tylko po naszych zbiciach. Takiej skuteczności nie spotyka się często. Również formacja blok-obrona funkcjonowała w tym meczu tak, jak powinna. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało nam się wygrać i awansować do 1. dywizji.

Czy sparingi rozgrywane przed turniejem pomogły wam w przedmeczowej analizie przeciwnika?



– Oczywiście, wiedziałyśmy, z jaką drużyną przyjdzie nam się mierzyć w Lublinie, kto zagra w tym turnieju po stronie rywalek. Na pewno było to dla nas korzystne, że posiadałyśmy taką wiedzę. Wydaje mi się jednak, że prawdziwy mecz o stawkę rządzi się swoimi prawami i było to widać.

Rok temu w awansie do elity przeszkodziły wam Belgijki. Jesteście już bardziej dojrzałą drużyną niż wtedy?

– Myślę, że w tym sezonie zrobiłyśmy ogromny postęp, wygrywając 2. dywizję World Grand Prix. Rok temu naszym mankamentem było to, że drżała nam ręka przy tych decydujących, najważniejszych punktach w meczu. Wydaje mi się, że to się zmieniło, nabrałyśmy pewności siebie.

Czy obecna sytuacja polskiej reprezentacji nie przypomina ci trochę etapu, w którym to wy byłyście rok temu?

– Tak, to bardzo młoda drużyna, choć wspomagana przez kilka bardziej doświadczonych zawodniczek. Wciąż jest jednak na etapie budowania zespołu. Ja jestem przekonana, że ta drużyna już w nadchodzących mistrzostwach Europy będzie dużo silniejsza.

Pozytywnym odkryciem tego turnieju jest chyba reprezentacja Czech…

– Zgadza się. Czeszki wykonały kawał dobrej roboty. To również zespół złożony z młodych siatkarek. Naprawdę miło się patrzy, jak duży postęp dokonuje się w tej drużynie.

Jak ci się podobała organizacja zawodów, cała otoczka spotkań w Lublinie?

– To był naprawdę udany turniej. Dla nas to zawsze jest przyjemność, kiedy przyjeżdżamy do Polski, by móc zagrać przy takiej publiczności. Kibice w Polsce zawsze wspierają drużyny w bardzo przyjazny, a nie agresywny sposób, dlatego cieszę się, kiedy mogę tutaj grać.

Zbliżają się mistrzostwa Europy, w dodatku rozegrane zostaną w waszym kraju. Zdołacie utrzymać tę dyspozycję do najważniejszej imprezy sezonu?

– Znalazłyśmy się w bardzo wymagającej grupie. Po raz kolejny zmierzymy się z reprezentacją Polski. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze bardziej rozwinąć jako drużyna. Mamy miesiąc na to, by się dobrze przygotować. Dla nas przyjemnością będzie móc zagrać przed własną publicznością, własnymi kibicami. Wierzę, że stworzą podobną atmosferę, jak tutaj, w Polsce.

W swojej karierze zdobyłaś już mistrzostwo Holandii i Niemiec. Teraz także sukcesy odnoszone wraz z reprezentacją mają wpływ na twój rozwój…

– Jestem przekonana, że tak. Od każdego trenera uczę się nowych rzeczy. Jestem zadowolona, że teraz mogę czerpać wiedzę od Giovanniego Guidettiego. Szkoleniowiec poświęca mi dużo czasu i myślę, że dzięki temu robię postępy.

Na pozycji rozgrywającej masz godną konkurentkę (Femke Stoltenborg – przyp. red.). Jak wygląda rywalizacja między wami o miejsce w pierwszej szóstce?

– Z jednej strony rywalizujemy ze sobą, ale tak naprawdę w czasie treningów bardzo sobie pomagamy. Dzięki temu cały czas czuję, że muszę dawać z siebie jak najwięcej. Dla mnie to jest duża przyjemność, że możemy ze sobą współpracować.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved