Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Natalia Kurnikowska: Holenderki zagrały świetne spotkanie

Natalia Kurnikowska: Holenderki zagrały świetne spotkanie

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki reprezentacji Polski uległy w finale 2. dywizji Holenderkom 0:3. Tym samym to oranje za rok zagrają w elicie. - Holenderki górowały nad nami niemal w każdym elemencie - przyznała Natalia Kurnikowska, przyjmująca biało-czerwonych.

Po sobotnim meczu wydawało się, że awans jest już na wyciągnięcie ręki, ale finałowy mecz chyba zupełnie wam nie wyszedł…

Natalia Kurnikowska: Nie powiedziałabym może, że tak zupełnie nam nie wyszedł. Mam nadzieję, że były takie momenty, gdzie ta nasza gra wyglądała troszkę lepiej. Szkoda, że nie potrafiłyśmy tego utrzymać, poprowadzić tego spotkania inaczej. Holenderki górowały nad nami niemal w każdym elemencie, myślę, że przede wszystkim bardzo dobrze zagrały w ataku. My zdecydowanie gorzej i to odzwierciedla wynik meczu.

Miałyście ogromne problemy z przebiciem się przez blok Holenderek. Z czego wynikała taka niemoc w ataku?



– Myślę, że przede wszystkim stało się tak dlatego, że nie odrzucałyśmy ich od siatki. Holenderki bardzo szybko rozgrywały piłkę, swoje akcje kończyły w pierwszym podejściu, od razu po przyjęciu. W kontrataku również były skuteczne, wybijały piłki po palcach. Nasza obrona również nie funkcjonowała tak, jak powinna. Holenderki zagrały świetne spotkanie.

Z roku na rok poprawiacie swoje miejsce w finałach 2. dywizji. W przyszłym roku twoim zdaniem ten zespół będzie już gotowy na awans do elity?

– Trzeba wierzyć, bo jest taka szansa i do tego będziemy dążyć. Teraz naszym celem są mistrzostwa Europy i temu w 100% będziemy się poświęcać. Chcemy, żeby tam w walce o medale niczego nam nie zabrakło.

Tak jak powiedziałaś, teraz waszym priorytetem są mistrzostwa Europy. Do zespołu dołączy kilka zawodniczek, które mają wzmocnić drużynę. Nie obawiasz się, że będziecie musiały od nowa się ze sobą zgrać?

– Te zawodniczki, które dołączą do reprezentacji, były z nami w Baku. Dlatego myślę, że nie jest to dla nas żaden problem, grałyśmy ze sobą sporo czasu, igrzyska europejskie trwały trzy tygodnie. Myślę, że sobie poradzimy.

Jak oceniasz atmosferę, doping w lubelskiej hali Globus?

– Kibice zaskoczyli nas naprawdę pozytywnie. Nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie tyle ludzi. Widać było, że bawili się bardzo dobrze, dopingując nas i stworzyli świetną atmosferę.

Czy nie jesteście już trochę zmęczone trudami sezonu? W tym roku w kalendarzu FIVB pojawiło się wyjątkowo dużo imprez…

– Gramy regularnie, ale do tego trzeba się przyzwyczaić. Dzisiaj być może widać było, że w niektórych momentach brakuje nam tej energii, ale teraz będziemy miały chwilę na odpoczynek. Później będziemy już przygotowywać się do mistrzostw Europy.

Przed turniejem finałowym grałyście sparingi właśnie z reprezentacją Holandii, które pokazały, że jesteście w stanie nawiązać wyrównaną walkę z tym przeciwnikiem. Czy rywalki w finale zmieniły coś w swojej grze?

– Myślę, że nie. Praktycznie wszystko, co powiedział nam trener na odprawie, sprawdziło się. Dlatego to raczej nasza słaba gra spowodowała, że ten mecz zakończył się naszą porażką.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved