Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Yarimar Rosa: Musimy obrócić to na naszą korzyść

Yarimar Rosa: Musimy obrócić to na naszą korzyść

fot. FIVB

Siatkarki reprezentacji Portoryko nie sprostały Czeszkom w meczu decydującym o 3. miejscu w II dywizji World Grand Prix 2015. - Musimy obrócić to na naszą korzyść - powiedziała Yarimar Rosa, kapitan Portorykanek.

Jak podsumowałabyś cały turniej World Grand Prix w wykonaniu reprezentacji Portoryko?

Yarimar Rosa:Myślę, że zaczęłyśmy te rozgrywki naprawdę dobrze. Wydaje mi się, że w tym finałowym turnieju po prostu dało o sobie znać zmęczenie. Brałyśmy udział w igrzyskach panamerykańskich i wydaje mi się, że wszystkie trudy ostatnich zawodów sprawiły, że nie pokazałyśmy tego, na co nas stać i nie zagrałyśmy w Lublinie swojej najlepszej siatkówki. Musimy obrócić to na naszą korzyść, wyciągnąć wnioski i zebrać doświadczenie, które pomoże nam lepiej zaprezentować się w kolejnych zawodach czekających nas już we wrześniu.

W fazie interkontynentalnej udało wam się pokonać Czeszki. Co zmieniło się od tamtego czasu? Miałyście również kilka zmian w zespole, być może to wpłynęło na waszą grę…



Moim zdaniem Czeszki w niedzielę zagrały znacznie lepiej. Z kolei my od drugiego seta obniżyłyśmy poziom gry. Mniej więcej od miesiąca jesteśmy ciągle w podróży. Zmieniałyśmy strefy czasowe, musiałyśmy szybko przyzwyczaić się do nowych warunków, pory snu. Jeśli chodzi o skład, w jakim gramy, to już są decyzje trenera i ja nie mam na to wpływu.

Drugiego seta rozegrałyście koncertowo, pozwoliłyście rywalkom zdobyć zaledwie 12 oczek. Czy ta 10-minutowa przerwa wybiła was z rytmu?

Nie jesteśmy do tego przyzwyczajone. Spotkałyśmy się z taką sytuacją po raz pierwszy, ale nie możemy używać tego argumentu jako wymówki. Musimy skoncentrować się na naszej własnej grze.

Zajęłyście czwarte miejsce w II dywizji WGP. Czy taki rezultat można traktować jako sukces?

Oczywiście nie jesteśmy zadowolone, bo mamy świadomość, że nie pokazałyśmy 100% swoich możliwości. Rezultat, który osiągnęłyśmy, jest sam w sobie bardzo dobry. Gdybyśmy czuły, że w pełni wykorzystałyśmy swoje możliwości i zajęłyśmy czwartą lokatę, wtedy mogłybyśmy być w pełni szczęśliwe.

Jak oceniasz atmosferę podczas turnieju finałowego w Lublinie?

Publiczność jest niesamowita. Kibice sprawiają, że odnajdujemy dodatkowe siły. Myślę jednak, że my po prostu musimy wrócić do tego, co prezentowałyśmy na początku sezonu reprezentacyjnego, czyli gry pełnej energii i agresji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved