Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Holenderki wybiły biało-czerwonym elitę z głów

WGP: Holenderki wybiły biało-czerwonym elitę z głów

fot. FIVB

Reprezentacja Holandii awansowała do I dywizji World Grand Prix. Holenderki w meczu finałowym Final Four drugiej dywizji nie dały większych szans reprezentacji Polski, która od początku starcia nie potrafiła odnaleźć się na boisku.

Polki rozpoczęły spotkanie z dużym animuszem. Świetne zagrywki Grejman w połączeniu z udanymi kontrami Zaroślińskiej i Kurnikowskiej dały im prowadzenie 4:0. Jednak Holenderki szybko wróciły do gry. Dwa mocne zbicia ich liderki – Sloetjes oraz szczelny blok wystarczyły, aby na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach Wołosz próbowała uruchomić na środku Efimienko, a punktowy serwis Kurnikowskiej dał podopiecznym trenera Nawrockiego minimalne prowadzenie na pierwszym czasie technicznym. Po nim biało-czerwonym brakowało skuteczności w ataku, za to po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania była Sloetjes, przez co to przyjezdne odskoczyły na trzy oczka. W krótkim odstępie czasu trener Nawrocki wykorzystał dwa czasy, ale nie przyniosły one spodziewanego efektu. Z akcji na akcję powiększała się różnica punktowa pomiędzy oboma zespołami, a Polki między pierwszą a drugą przerwą techniczną zdobyły tylko dwa oczka – oba po błędach przeciwniczek. Chwilę później udaną kiwką popisała się Buijs, a Holenderki kontrolowały boiskowe wydarzenia. Dopiero seria ich błędów i dwie czapy pozwoliły gospodyniom zniwelować część strat. W końcówce oba zespoły walczyły cios za cios, co nie pozwoliło już naszym siatkarkom na zbliżenie się do rywalek, ostatecznie przegrały premierową odsłonę 19:25.

Od początku drugiej partii biało-czerwone miały olbrzymie problemy w przyjęciu, co automatycznie przekładało się na fatalną grę w ataku. Szybko dwukrotnie blokiem zatrzymana została Zaroślińska, a jedynie Kurnikowska zdobywała punkty w ataku dla polskiego zespołu. Pomarańczowe grały znacznie równiej, a jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną odskoczyły na cztery oczka. Jednak gospodynie turnieju finałowego drugiej dywizji nie zamierzały tanio sprzedawać skóry, a przy zagrywce Kurnikowskiej udało im się doprowadzić do wyrównania. Niestety, wyrównana gra nie trwała długo, a z biegiem czasu zaczęła powtarzać się sytuacja z pierwszego seta. Podopiecznym trenera Nawrockiego brakowało skuteczności w ataku, a rywalki wykorzystywały większość okazji na zdobywanie punktów, przez co ponownie zaczęły budować przewagę. Po błędzie w ataku Efimienko wynosiła ona już pięć oczek. Nieskuteczna na środku była również Tokarska, a coraz większe problemy ze zdobywaniem punktów miały także nasze skrzydłowe, co było wodą na młyn dla podopiecznych trenera Guidettiego, które w pełni przejęły kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Duet Sloetjes/Grothues prowadził je do sukcesu w tej części spotkania. Nawet kilka błędów oraz nieliczne udane akcje biało-czerwonych nie były już w stanie doprowadzić do emocjonującej końcówki. Ostatecznie Holenderki rozstrzygnęły ją na swoją korzyść 25:19.

Trzecią odsłonę przyjezdne rozpoczęły od prowadzenia 3:0 i wydawało się, że szybko ponownie przejmą inicjatywę na boisku. Ale punktowa zagrywka Zaroślińskiej oraz czapa na Sloetjes pozwoliła biało-czerwonym wrócić do gry. Niestety, tego dnia stabilna postawa nie była ich znakiem rozpoznawczym, a po błędnym zbiciu Grejman szala zwycięstwa ponownie zaczęła przechylać się na stronę podopiecznych trenera Guidettiego. Chwilę później w ataku pomyliła się też Zaroślińska, a Polki traciły już cztery oczka do rywalek. Gra pomarańczowych w tym fragmencie spotkania również nie była idealna, a Polkom tylko na moment udało się do nich zbliżyć na dwa punkty. Po udanej kontrze Buijs na drugim czasie technicznym dystans pomiędzy oboma zespołami ponownie wynosił cztery oczka. W dodatku świetnymi serwisami popisała się Belien, a czapa na Zaroślińskiej praktycznie przypieczętowała awans Holenderek do elity World Grand Prix. Wprawdzie w końcówce trener Nawrocki poprosił jeszcze o czas, ale zbicia Grothues i De Kruijf postawiły kropkę nad i. Ta część meczu padła łupem przyjezdnych 25:16.



Polska – Holandia 0:3
(19:25, 19:25, 16:25)

Składy zespołów:
Polska: Zaroślińska (12), Kurnikowska (10), Tokarska (5), Grejman (5), Wołosz (1), Efimienko, Durajczyk (libero) oraz Sikorska, Piekarczyk, Kowalińska i Sieczka (1)
Holandia: Sloetjes (19), Buijs (16), Balkenstein-Grothues (10), De Kruijf (7), Belien (6), Dijkema (2), Stam-Pilon (libero)

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego II Dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved