Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Vilmarie Mojica: To długi i wyczerpujący sezon

Vilmarie Mojica: To długi i wyczerpujący sezon

fot. FIVB

Portorykanki uległy biało-czerwonym w turnieju finałowym World Grand Prix 2. dywizji - To nie jest ta drużyna, przeciwko której miałyśmy okazję grać w rundzie interkontynentalnej - wyjaśniała Vilmarie Mojica, rozgrywająca siatkarek z wyspiarskiego kraju.

W meczu przeciwko biało-czerwonym kilkukrotnie odrabiałyście straty, jednak ostatecznie do zwycięstwa czegoś zabrakło. Jak oceniłabyś waszą postawę w meczu z Polkami?

Vilmarie Mojica: – Do tego meczu przygotowałyśmy się, oglądając dużą ilość materiałów wideo, ponieważ to nie jest ta drużyna, przeciwko której miałyśmy okazję grać w Portoryko w rundzie interkontynentalnej. Próbowałyśmy ustalić najskuteczniejszą taktykę na podstawie zebranej wiedzy. Jednak ze względu na zmianę kilku zawodniczek trudno nam było przewidzieć, jak zagrają Polki. Pomimo tego do samego końca walczyłyśmy i mam nadzieję, że jutro zagramy lepsze spotkanie.

Wynika z tego, że Polki was zaskoczyły swoim składem, były jeszcze jakieś inne elementy, które mogły przyczynić się do waszej porażki?



– Powróciłyśmy z turnieju, gdzie używane były inne piłki – Molteny. Teraz trochę trudniej było nam się przyzwyczaić do gry Mikasą. Trenowałyśmy tą piłką, przygotowując się do zawodów, ale jest ona wymagająca zwłaszcza w elemencie rozegrania, ponieważ szybko staje się wilgotna z biegiem meczu. Musimy jednak w niedzielę pokonać wszelkie trudności i postaramy się pokonać Czeszki. Publiczność w Polsce jest wspaniała, tak samo jak u nas w Portoryko jest to siódmy zawodnik drużyny, który ciągle ją motywuje i to jest jej przewaga.

W Lublinie musicie radzić sobie bez swojej podstawowej zawodniczki (Sheila Ocasio – przyp. red.). Jak poradziła sobie jej zmienniczka?

To jest nowa blokująca (Alexandra Oquendo – przyp. red.). Wcześniej grała już z nami, jednak teraz znowu znalazła się w pierwszej szóstce. Myślę, że spisała się dobrze, ale dla niej to trudne zadanie. To jest dla nas długi i wyczerpujący sezon. Od dwóch dni jesteśmy w podróży, musimy również przystosować się do różnic czasowych. Jednak cały czas trzeba się skupić na grze.

Tuż przed turniejem finałowym II dywizji World Grand Prix grałyście w igrzyskach panamerykańskich, zajmując 4. miejsce. Jak oceniasz wasz występ na tej imprezie?

Dla nas to historyczne osiągnięcie ze względu na to, że nigdy nie udało nam się dotrzeć do półfinału. Jednak jestem rozczarowana, bo nie udało nam się zdobyć upragnionego medalu. Mieliśmy ku temu okazję, bo prowadziłyśmy z Brazylijkami 2:0 i przegrałyśmy 2:3. Z drugiej strony cieszy to, że osiągnęłyśmy historyczny rezultat dla naszej wyspy.

W niedzielę, w meczu o trzecie miejsce w 2. dywizji World Grand Prix zmierzycie się z Czeszkami. W fazie interkontynentalnej udało wam się pokonać ten zespół…

– Jeszcze jutro będziemy analizować grę przeciwniczek i spróbujemy odnieść zwycięstwo na zakończenie turnieju. W rundzie interkontynentalnej rozegrałyśmy bardzo trudny dla nas i wyrównany pojedynek, który trwał pięć setów. Jutro musimy zagrać co najmniej na takim samym poziomie lub lepiej, by pokonać Czeszki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved