Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Aleksandra Pasznik: Nie mogę się doczekać, żeby wrócić do treningów

Aleksandra Pasznik: Nie mogę się doczekać, żeby wrócić do treningów

fot. Włodzimierz Wroński

- Często zmieniałam kluby i głównie decydowały o tym możliwości rozwoju sportowego. Ale nie zaprzeczam, że lubię zmieniać miejsce zamieszkania i poznawać nowych ludzi - o swoim przejściu do BKS-u Bielsko-Biała mówi Aleksandra Pasznik.

Dlaczego siatkówka? Kiedy postanowiłaś, że ten sport będzie tym, co chcesz robić w życiu?

Aleksandra Pasznik:Siatkówka na początku była zabawą. Trener Kramek zrobił z naszej klasy klasę sportową i zaczęłyśmy treningi. Wtedy nie myślałam, że siatkówka będzie moim sposobem na życie. Ale tak się stało i jestem szczęśliwa z tego powodu.

Siatkarskich umiejętności uczyłaś się w Gedanii Gdańsk. Z tym zespołem sięgałaś także po medale młodzieżowych mistrzostw Polski. Jak wspominasz ten czas?



Uwielbiam wspominać ten czas. Były to jedne z lepszych lat mojego życia, ponieważ grałyśmy bardzo radosną siatkówkę. Nikt nie myślał o pieniądzach ani innych tego typu rzeczach, tylko cieszyłyśmy się z grania i chciałyśmy wygrać jak najwięcej meczów i zdobyć kolejny medal. Stanie na podium przy piosence „We are the champions” jest naprawdę pięknym uczuciem.

W barwach klubu z Gdańska w latach 2008-2010 grałaś także w PlusLidze Kobiet. Czy jest jakiś mecz lub wydarzenie z tego czasu, które jakoś szczególnie wspominasz?

Kiedy występowałam pierwszy raz w PlusLidze Kobiet, byłam bardzo młodą zawodniczką i niestety nie grałam za wiele, aczkolwiek każdy mecz był dużym wydarzeniem, ponieważ oprawa meczów jest wspaniała, a kibice są niesamowici.

W późniejszych latach reprezentowałaś barwy klubów z niższych lig. W żadnym nie zagrzałaś jednak długo miejsca, co roku zmieniając otoczenie. Czy oznacza to, że masz w sobie duszę podróżniczki, czy decydowały o tym inne względy?

To prawda, często zmieniałam kluby i głównie decydowały o tym możliwości rozwoju sportowego. Ale nie zaprzeczam, że lubię zmieniać miejsce zamieszkania i poznawać nowych ludzi.

Po okresie gry w niższych ligach teraz wracasz do najsilniejszej ligi w Polsce. Jest jakaś trema związana właśnie z powrotem do siatkarskiej elity?

– Nie nazwałabym tego tremą, raczej ekscytacją. Nie mogę się doczekać, żeby wrócić do treningów siatkarskich (chociaż nie narzekam na wakacje nad morzem). Chciałabym poznać już nowe koleżanki i porządnie się zmęczyć.

A jaka była twoja pierwsza reakcja na wiadomość o propozycji BKS-u Aluprofu?

Na wiadomość o propozycji z BKS-u bardzo się ucieszyłam. Miałam sporo propozycji z klubów z I ligi, jednak możliwość grania w Orlen Lidze była zbyt, kusząca, żeby ją odrzucić.

*więcej na siatkowka.bks.bielsko.pl

 

źródło: bks.bielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved