Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe ME: Holenderski koszmar Polaków

Plażowe ME: Holenderski koszmar Polaków

fot. archiwum

Holenderski duet Nummerdor/Varenhorst najpierw wyeliminował Kądziołę i Szałankiewicza, by w ćwierćfinale pokonać Fijałka i Prudla. Z kolei Łosiak i Kantor walczyli o półfinał z innymi Holendrami - Brouwer/Meeuwsen i ulegli im w dwóch odsłonach.

Polacy w pierwszym secie ćwierćfinału zaliczyli falstart. Seria błędów w ataku Fijałka i blok Varenhorsta sprawiły, że biało-czerwoni już na początku prosili o czas. Holendrzy odskoczyli wtedy na 7:1. Po przerwie nasza dwójka powoli zaczęła wracać do lepszej gry, ale straty nadal były znaczne (5:9). Po autowym ataku rywali różnica stopniała do trzech oczek (8:11), ale w kolejnych akcjach nadal trwała walka punkt za punkt – korzystniejsza dla oranje. Po przerwie technicznej Fijałek miał w górze kolejną piłkę na odrobienie strat, ale Varenhorst dobrze zagrał blokiem. W dodatku Nummerdor wykorzystał kontrę i dystans wynosił już pięć punktów (14:9), natomiast po kolejnych dobrych zagraniach i bloku na Fijałku przewaga była już siedmiopunktowa (17:10). Już do końca seta nadwyżka na koncie Holendrów rosła, a po bloku na Prudlu rywale mieli piłkę setową (20:11). Wtedy do walki zerwali się biało-czerwoni. Polacy wybronili siedem kolejnych „setówek”, ale w następnym uderzeniu Walkenhorst i Nummerdor już triumfowali w całej partii.

Zacięta i wyrównana walka cechowała początek partii drugiej. Tym razem po autowym zbiciu rywali to biało-czerwoni delikatnie przewodzili, a Holendrzy musieli gonić wynik, tym bardziej że chwilę później Fijałek i Prudel wypracowali najpierw drugi (7:5), a następnie trzeci punkt przewagi (9:6). Reprezentanci Holandii walczyli, ale nasza dwójka utrzymywała się na czele i skutecznie odpierała ataki przeciwników. Varenhorst i Nummerdor nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie spisujących się w tym secie Polaków i przy ich prowadzeniu 14:10 poprosili o czas. Po przerwie zagrywka Fijałka oraz błąd rozegrania oranje zwiększyły różnicę do sześciu punktów (17:11) i biało-czerwoni pewni siebie zmierzali do tie-breaka. W secie wygrali po błędzie rywali.

Seta decydującego rozpoczęła kontra polskiej dwójki, a Prudel raz po raz atakował z drugiej piłki, ale przeciwnicy również spisywali się skutecznie w ataku i objęli prowadzenie 4:3. Obie pary bardzo dobrze broniły, co powodowało walkę punkt za punkt przy długich wymianach. Po okresie takiej gry błąd w przyjęciu biało-czerwonych dał Holendrom drugi punkt nadwyżki (7:5), ale wtedy na siatce świetny blok Prudla wyrównał po 7, a kontra Fijałka przywróciła jednopunktową nadwyżkę na polskie konto (8:7). Polacy walczyli o każdą piłkę do samego końca, przy jednej z długich akcji więcej szczęścia w bloku miał Varenhorst i to oranje byli na prowadzeniu (10:8). W ważnym momencie w dodatku Fijałek uderzył w aut, a następnie został zablokowany – Holendrom otworzyła się wtedy łatwa droga do wygranej. Nummerdor dołożył do tego punkt zagrywką i to przeciwnicy chwilę później zakończyli pojedynek wygraną.



Nummerdor/Varenhorst NED [1] – Fijałek/Prudel POL [9] 2:1
(21:18, 14:21, 15:10)

Głównie dzięki Kantorowi Polacy wypracowali w pierwszych akcjach prowadzenie 4:1, szybko je jednak stracili (4:4). Kiedy natomiast Brouwer stanął w polu zagrywki, to Holendrzy najpierw punktowali tym elementem, a następnie blokiem, dokładając do tego kolejnego asa serwisowego (8:5). Biało-czerwoni gonili wynik, ale popełniali też błędy, więc trzypunktowa nadwyżka oranje utrzymywała się (11:8). Presja, jaką tworzyli rywale, uwidaczniała się coraz bardziej, a polskiej parze grało się coraz ciężej (15:11). Na szczęście okres gorszej gry trwał krótko, a blok Kantora zbliżył Polaków na jeden punkt straty (15:16). Wtedy o czas poprosili rywale. Inicjatywa nadal przez jakiś czas leżała po stronie holenderskiej. Dopiero gdy Kantor punktował zagrywką, na tablicy wyników pojawił się remis 18:18. Nic to jednak nie dało, rywale szybko wypracowali sobie piłkę setową (20:18), a chwilę później zakończyli seta zwycięstwem.

W kolejnej odsłonie gra układała się od początku Holendrom, którzy dzięki punktującej zagrywce Brouwera prowadzili 4:2. W kolejnych akcjach, mimo że przeciwnicy często się mylili, ich nadwyżka nadal się utrzymywała (8:7). Dopiero świetna obrona, a następnie kontra pozwoliły wyrównać stan seta po 8. Polacy zaczęli mocno naciskać na rywali, ale ci nadal równie mocno starali się utrzymać inicjatywę po swojej stronie. Biało-czerwonym pomógł błąd odgwizdany oranje przy wystawie i na przerwie technicznej to nasi reprezentanci minimalnie prowadzili. Holendrzy potężnymi zbiciami odzyskali na chwilę przewagę, ta jednak od razu też zmieniła strony na polską, a wszystko za sprawą uderzenia Kantora. (14:13). Już do samego końca trwała walka na styku. Polacy mogliby zbudować przewagę, ale zbyt duża liczba błędów uniemożliwiła im to. W dodatku w emocjonującej końcówce Holendrzy wykorzystali nieskończony atak biało-czerwonych i mieli pierwszą okazję na zakończenie całego meczu (21:20). Reprezentanci Polski nie odwrócili losów seta, w wyniku czego przegrali w całym spotkaniu 0:2.

Brouwer/Meeuwsen NED [3] – Kantor/Łosiak POL [11] 2:0
(21:19, 24:22)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved