Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Helena Havelkova: Polska to siatkówka

Helena Havelkova: Polska to siatkówka

fot. FIVB

Siatkarki z Czech uległy w trzech setach Holenderkom i powalczą o brązowy medal dywizji 2. World Grand Prix. - Dla młodych zawodniczek cenne jest to, że mogą sprawdzić się z naprawdę wymagającymi rywalami, jak reprezentacja Holandii - powiedziała Helena Havelkova.

Wydaje mi się, że wynik nie do końca odzwierciedla przebieg tego meczu. W pierwszym i drugim secie to wy długo prowadziłyście. Z kolei drugi set zupełnie wam nie wyszedł…

Helena Havelkova: Mamy bardzo młodą drużynę. Wygrywałyśmy już w jednym z setów 18:14. Być może za szybko niektóre z nas pomyślały: „jesteśmy już tak blisko zwycięstwa w pierwszej odsłonie”. Wtedy zaczęłyśmy popełniać zbyt wiele błędów. Wydaje mi się, że nie oddawałyśmy za darmo ani jednej piłki Holenderkom. Jednak gdy nam przydarzyły się pomyłki, wtedy rywalki zaczęły przejmować inicjatywę. Szczególnie widać było to w drugiej partii, kiedy byłyśmy w „dołku”, Holenderki zaś były na fali. Oczywiście w trzecim secie podniosłyśmy się, zaczęłyśmy walczyć i chciałyśmy zapomnieć o tym, co już się wydarzyło. To była nasza siatkówka, tak powinnyśmy grać. Wydaje mi się, że o jego wyniku zadecydowało bardzo niewiele, być może Holenderki miały nieco więcej szczęścia. Bardzo szkoda, że nie udało nam się ugrać ani jednego seta, bo wydaje mi się, że na to zasługiwałyśmy.

W czasie rundy interkontynentalnej udało wam się „urwać” seta Holenderkom. Znałyście już słabe i mocne strony rywala. Jaka jest twoja opinia o tej drużynie?



Wydaje mi się, że Holenderki są faworytkami do wygrania tej 2. dywizji. Starają się wygrać ten turniej, chcą dostać się do elity. My jesteśmy bardzo młodym zespołem, bardzo zależy nam, by przygotować się do mistrzostw Europy. Mamy inne cele niż one. Myślę, że dzisiaj na boisku widoczne było to, że mniej doświadczona drużyna próbowała stawić opór tej bardziej obytej na międzynarodowych zawodach.

W zeszłym roku awansowałyście do drugiej dywizji, a dziś gracie w turnieju finałowym o awans do elity. To ogromny krok w rozwoju tego zespołu…

To dla nas bardzo dobra sytuacja. Dla młodych zawodniczek cenne jest to, że mogą sprawdzić się z naprawdę wymagającymi rywalami, jak reprezentacja Holandii. Dlatego jestem szczęśliwa, że możemy udowodniać swoją wartość właśnie w takich pojedynkach.

Rok temu grałaś w zespole z Yamamay Busto Arsizio i zdobyłaś srebrny medal Ligi Mistrzyń, stawiając sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Za rok będziesz reprezentować barwy Chemika Police, jakie są twoje oczekiwania?

Myślę, że moja nowa drużyna również ma ogromne aspiracje. Chemik Police stara się zbudować taki zespół, by wygrywać każdy mecz. Cieszę się, że będę mogła być częścią tej ekipy i grać dla tego zespołu.

W zeszłym sezonie we włoskim klubie występowałaś wraz z Joanną Wołosz, która również przenosi się do Polic. Myślisz, że ułatwi ci to nieco zgranie z nową drużyną?

Tak, wydaje mi się, że to jest plus. Znamy się bardzo dobrze, a Asia jest znakomitą rozgrywającą. Dla mnie także jest to bardzo korzystne, że będziemy mogły nadal grać ze sobą.

Jak się czujesz, grając mecze w Polsce?

Polska to siatkówka. Jest naprawdę cudownie, na mecze przychodzi mnóstwo kibiców. Dlatego zawsze tak miło gra mi się w tym kraju.

Przed wami mistrzostwa Europy, znalazłyście się w bardzo silnej grupie (Czeszki zmierzą się z Rumunkami, Niemkami i Serbkami – przyp. red.). Czy ten turniej jest dla was imprezą docelową?

Tak, dla nas od początku sezonu głównym celem nie był turniej World Grand Prix. Dla nas liczą się przede wszystkim mistrzostwa Europy. Mam nadzieję, że do czasu tych zawodów kilka z naszych zawodniczek wyleczy kontuzje i będziemy jak najlepiej przygotowane na ten turniej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved