Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > A. Kąkolewska: Wzmocnienia działają na korzyść wszystkich

A. Kąkolewska: Wzmocnienia działają na korzyść wszystkich

fot. Łukasz Krzywański

Agnieszka Kąkolewska, środkowa wrocławskiego zespołu, przebywa obecnie na zasłużonym urlopie. W ramach akcji #TydzieńZ udzieliła wywiadu, w którym podzieliła się swoimi refleksjami na temat klubu, Orlen Ligi i Ligi Mistrzyń.

Lato w pełni. Zaraz po zakończeniu sezonu rozpoczęłaś zgrupowanie kadry, potem igrzyska europejskie i zagraniczne wojaże związane z World Grand Prix – zdążyłaś już odpocząć po pierwszej części reprezentacyjnej przygody?

Agnieszka Kąkolewska: – W tym roku wyjątkowo moje wakacje są stosunkowo długie. (śmiech) Mam trzy tygodnie, aby zregenerować się, odpocząć i z jeszcze większą energią rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. W sumie leniuchowałam tylko przez pierwszy tydzień i już zdążyłam naładować akumulatory. Teraz rozpiera mnie energia, więc trenuję na siłowni i biegam. Nie mogę doczekać się nadchodzącego sezonu.

Z Baku udało się przywieźć srebrny medal. Przed nami Final Four II dywizji WGP – jak oceniasz szanse na awans do elity?



– Uważam, że szanse są bardzo duże, a pokazały to mecze fazy grupowej. Graliśmy przeciwko Holandii i Portoryko, nie wiem jedynie, jak prezentują się Czeszki. Po pierwszej części zmagań można być pewnym, że finał dostarczy wiele emocji. Mam nadzieję i wierzę, że nasze dziewczyny pokażą się z najlepszej strony i tym razem sięgną przynajmniej po srebro.

W kadrze miałaś szansę grać u boku m.in. Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty. To taki przedsmak tego, co czeka cię we Wrocławiu. Cieszysz się, że będziesz miała szansę grać w jednej drużynie z tak utytułowanymi zawodniczkami?

– Tak, jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu. W tym sezonie będę mogła naprawdę wiele się nauczyć, miedzy innymi od Kasi. Chcę jak najlepiej wykorzystać ten czas, wierzę, że przyniesie to efekty w mojej grze, ale przede wszystkim stworzymy zgrany team. (śmiech)

Nowym trenerem Impelu w przyszłym sezonie będzie Nicola Negro. Miałaś okazję poznać trenera osobiście?

– Jeszcze nie, ale jestem pozytywnie i otwarcie nastawiona do współpracy z nowym trenerem.

Przed tobą trzeci sezon w barwach Impelu. Polubiłaś Wrocław?

– Bardzo! Wrocław i ludzi, którzy tu mieszkają. Jest tu wiele ciekawych miejsc, do których chętnie powracam. Cóż jeszcze mogę dodać? Cieszę się, że przez kolejny rok będę mogła tu być.

Czy jeżdżąc po świecie, nie tęsknisz za rozgrywaniem meczów przed wrocławską publicznością?

– Oczywiście! Wrocławscy kibice są niesamowici i już nie mogę doczekać się pierwszego meczu w Orbicie. Wcześniej jeszcze sezon przygotowawczy, ale boje rozgrywane przy dopingu naszych kibiców to właśnie ten moment, na który czekamy.

W obecnym okienku transferowym wiele zespołów Orlen Ligi przeszło gruntowne transformacje. Obserwujesz rynek transferowy?

– Obserwuję. To prawda, niektóre zespoły zmieniły się diametralnie, ale coraz więcej wzmocnień działa na korzyść wszystkich – zawodniczek, klubów, poziomu ligi. Myślę, że w tym sezonie nie będzie już takiego podziału wśród zespołów jak w latach poprzednich, a Chemik nie będzie miał łatwej drogi po złoto.

W tym sezonie zmienił się system rozgrywania play-off w Orlen Lidze. Czy myślisz, że to dobry pomysł – patrząc na wasz udział w turnieju kwalifikacyjnym do IO?

– Wydaje mi się, że wszystko okaże się w praktyce. (śmiech)

Podczas igrzysk w Baku mogliście korzystać z systemu challenge – jak oceniasz to rozwiązanie? Czy myślisz, że taki przydałby się w Orlen Lidze?

– Uważam, że jest wiele spornych sytuacji, w których taki system przydałby się również w Orlen Lidze. W Baku wszystko działało jak należy, więc jak najbardziej byłabym za, jeżeli byłaby propozycja wprowadzenia systemu challenge.

Impel po raz kolejny będzie miał szansę zagrać w elitarnej Lidze Mistrzyń. Co utkwiło ci najbardziej w pamięci z zeszłorocznej edycji rozgrywek?

– Był to debiut zarówno klubu, jak i mój – także pierwsze koty za płoty. Nie był on może wymarzony, ale wierzę, że w tym sezonie zaprezentujemy się na europejskich parkietach o wiele lepiej.

W grupie E zagracie z Fenerbahce, Telekomem i DSC. O co – twoim zdaniem – powalczycie w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń?

– Tak jak powiedziałam wcześniej, na pewno trzeba skupić się na swojej grze i walczyć, ponieważ nie mamy nic do stracenia. Wszyscy znają te zespoły i wiedzą, że łatwo nie będzie. To jest Liga Mistrzyń, więc nie ma słabych drużyn.

Czego życzyć Adze u progu przygotowań do sezonu?

– Może odpowiem nietypowo… cierpliwości (śmiech) – jest to cecha, nad którą ciągle pracuję.

 

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved