Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe ME: Siatkarze kończą walkę grupową

Plażowe ME: Siatkarze kończą walkę grupową

fot. archiwum

Bardzo udane okazały się dla czterech polskich par męskich rozgrywki grupowe mistrzostw Europy. W ćwierćfinałach zagrają aż trzy polskie pary. Awansować z grupy nie udało się natomiast parze Bryl/Kujawiak, choć Polacy byli blisko 3. miejsca w zestawieniu.

W piątek I rundę rozgrywek rozegrali już Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Polska dwójka stoczyła niełatwą walkę z włoskim duetem Ingrosso/Ingrosso. Włosi dali się we znaki Polakom w obu rozegranych setach, natomiast dobrze spisujący się Kądzioła i Szałankiewicz mieli dodatkowo trochę szczęścia i zdołali końcówki rozstrzygnąć na swoją korzyść. Tym samym Michał i Jakub dołączyli do Fijałka i Prudla oraz Kantora i Łosiaka w II rundzie mistrzostw Europy.

Kądzioła/Szałankiewicz POL [13] – Ingrosso M./Ingrosso P. ITA [14] 2:0
(22:20, 21:19)


 



Ostatni mecz grupowy Fijałka i Prudla trwał zaledwie 40 minut. Niemcy starali się momentami nawiązać wyrównaną walkę, obie pary zarówno w pierwszej, jak i w drugiej odsłonie wymieniały się uderzeniami, ale krótko. Okresy bardzo skutecznej gry biało-czerwonych na siatce, a także udane zagrywki budowały przewagę polskiej pary. Wygrana w secie otwarcia dodatkowo zmobilizowała Polaków, a ci zupełnie zdominowali boisko, pewnie przewodząc stawce. Przy tym Fijałek i Prudel niemal w stu procentach wykorzystywali mankamenty w grze rywali.

Dzięki tej wygranej Polacy zajęli pierwszą lokatę w swojej grupie i od razu awansowali do II rundy turnieju.

Walkenhorst/Windscheif GER [8] – Fijałek/Prudel POL [9] 0:2
(17:21, 14:21)

Choć pierwsi w meczu punktowali Niemcy, to dość szybko Polacy narzucili rywalom swój styl gry. Na boisku toczyła się wyrównana walka, ale przewodzili jej Łosiak i Kantor, którzy co rusz uciekali na dwupunktowe prowadzenie. Reprezentanci Niemiec co jakiś czas doprowadzali do remisu, ale tylko do czasu technicznego. Jeszcze po nim remisowali 11:11, ale w kolejnych akcjach dobra gra polskiego duetu w ataku oraz dobra zagrywka Kantora zwiększyły różnicę na korzyść biało-czerwonych do 19:16. Taki dystans utrzymał się już do końca, a zbicie Kantora zakończyło partię premierową.

Nasza dwójka kontynuowała dobrą grę także w kolejnym secie, a dzięki uderzeniu z drugiej piłki i akcji w bloku Kantora oraz błędzie w ataku Niemców Polacy odskoczyli na 6:3. O czas poprosili wtedy rywale. Przerwa dobrze podziałała na przeciwników, którzy po dobrych zbiciach Wicklera i bloku Erdmanna zmniejszyli straty do minimum. Inicjatywa należała jednak do polskiej dwójki – skutecznie atakował Łosiak, a Kantor w końcówce szalał w bloku i tym sposobem w drugiej odsłonie pewnie znowu wygrali Polacy, triumfując w całym meczu 2:0. Nasi reprezentanci zapewnili sobie także II rundę mistrzostw, bowiem zajęli 1. miejsce w swojej grupie.

Erdmann/Wickler GER [6] – Kantor/Łosiak POL [11] 0:2
(18:21, 16:21)

Austriacki duet rozpoczął mecz z Polakami bardzo dobrze i przy zagrywce Dopplera seria punktów pozwoliła rywalom odskoczyć na 8:1. Kądzioła z Szałankiewiczem nie kończyli swoich akcji, co w kontrach na punkty zamieniali natomiast przeciwnicy. Zły początek odbił się na całym secie, a reprezentanci Austrii zdobywali punkty seriami. Polakom nie wychodziło nic, co tylko powiększało ich straty do rywali (10:3, 14:4). Pewni swego Austriacy spokojnie dograli seta i wygrali w nim do 11.

Kolejną odsłonę polska para zaczęła już trochę lepiej i przez jakiś czas wymieniała się uderzeniami z przeciwnikami. Kiedy jednak skutecznie w ataku zaczął grać Horst, Austriacy wypracowali najpierw dwa punkty przewagi (5:3), a następnie po kontrze Dopplera trzy (9:6). Kądzioła próbował skutecznym blokiem poderwać naszą dwójkę do walki, ale nadal na czele utrzymywali się gracze z Austrii. Niedługo po czasie technicznym każdy z Austriaków zaczął popisywać się świetnymi zagraniami, czy to w bloku, czy w ataku i tym sposobem odskoczyli na 17:11. Polacy nie mieli już w końcówce szans, by powalczyć, bowiem rywale kontynuowali dobrą grę. Seria dobrych ataków Szałankiewicza i błędy mocno zniwelowały różnicę, a sytuacja ta troszkę postraszyła Austriaków. Ci jednak przewagę mieli na tyle wysoką, że wygrali w dwóch setach.

Doppler/Horst AUT [4] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [13] 2:0
(21:11, 21:18)

Po pierwszych uderzeniach, w których obie pary „badały się” nawzajem, zagrywka Bryla wyprowadziła Polaków na dwupunktowe prowadzenie (6:4). Jeszcze przez chwilę trwała wyrównana walka, ale niedługo później skuteczne ataki Bryla i Kujawiaka dały im trzecie oczko nadwyżki (9:6). Natomiast po bloku Bryla i kontrze Kujawiaka grę, biorąc czas, przerwali przeciwnicy – biało-czerwoni prowadzili 12:7. Po przerwie Bryl dołożył kolejny punkt atakiem i Polacy cieszyli się już z sześciu oczek nadwyżki. Jeszcze przez moment młodzi reprezentanci Polski kontynuowali skuteczną grę, ale im bliżej końca, tym coraz lepiej radzili sobie przeciwnicy, zmuszając Bryla i Kujawiaka również do błędów. Różnica stopniała do dwóch oczek. Nadal to jednak oni spisywali się trochę lepiej. Sytuacja zaczęła się komplikować, gdy w końcówce Strasser udanie blokował, a nadwyżka była minimalna. Problem rozwiązał się sam, bowiem Szwajcar uderzył zagrywką w siatkę, a Bryl postawił kropkę nad i kolejnym skutecznym blokiem.

On też szalał do początku seta drugiego. Jeszcze na początku Szwajcarzy starali się walczyć, ale raz po raz nie potrafili przebić się też przez ręce w bloku Bryla (8:2). W dodatku obaj reprezentanci Polski świetnie spisywali się w ataku, punktując praktycznie z każdej piłki. Przy tym rywale nie stanowili dużego zagrożenia, popełniali też dużo błędów w zagrywce. Przez moment szwajcarska dwójka zaczęła odrabiać straty i z nadwyżki Polaków (12:7) uciekły dwa punkty, ale w kolejnych akcjach Bryl szybko przywrócił pięciopunktową przewagę (16:11). Biało-czerwoni do końca spotkania kontynuowali świetną grę i nie dali w tym spotkaniu rywalom szans.

Bryl/Kujawiak POL [23] – Kissling J./Strasser SUI [26] 2:0
(21:18, 21:17)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved