Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > LE M: Polacy w tie-breaku pokonali Izrael

LE M: Polacy w tie-breaku pokonali Izrael

fot. CEV

Polscy siatkarze w kolejnym meczu Ligi Europejskiej pokonali Izrael po pięciosetowym pojedynku. Spotkanie było bardzo zacięte i emocjonujące. Biało-czerwoni przegrywali po trzech partiach 1:2 i swoją wyższość udokumentowali w czwartym i piątym secie.

Mecz otworzył skutecznym atakiem przez środek Jan Nowakowski. Lepiej w piątkowe spotkanie weszli Polacy, szybko o czas poprosił trener Avital Selinger (5:1). Przy celnych zagrywkach Guya Ben Gala gospodarze doprowadzili do wyrównania (5:5), a przerwę na życzenie wykorzystał Andrzej Kowal. Na pierwszy regulaminowy czas drużyny sprowadził skuteczny atak Aleksandra Śliwki (8:7). Głównie dzięki dobrej grze blokiem biało-czerwoni po raz kolejny zbudowali wyraźną przewagę (13:9). Chociaż Polacy popełniali błędy własne, nie mieli problemu z utrzymaniem prowadzenia. Z czasem przyjezdni przestali wykorzystywać szanse, gdy strata reprezentacji Izraela zmalała do jednego punktu, drugi czas wykorzystał trener Kowal. Dopiero w końcówce Avital Selinger zdecydował się na pierwszą zmianę, wprowadzając na boisko Amira Vinarsky’ego. Równo piłki do ataku pomiędzy zawodników rozdzielał Ziv Bar Netzer. Taktyczne zagrywki Alexandra Shafranovicha sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis (22:22). W granej na przewagi końcówce lepsi okazali się Polacy, którzy po ataku Śliwki cieszyli się ze zwycięstwa w tym secie.

Drugą partię w wyjściowym składzie rozpoczął Bartłomiej Bołądź. Gra gospodarzy była znacznie bardziej zdecydowana i ułożona. Polacy mieli problem z własną postawą, atak w taśmę Bartosza Bednorza sprowadził drużyny na pierwszy regulaminowy czas, podczas którego nasi reprezentanci tracili do przeciwników aż pięć punktów. Reprezentanci Izraela bardzo dobrze bronili kolejne ataki przeciwników. Z czasem gra biało-czerwonych nie poprawiała się, mnożyły się błędy własne. Gdy strata wzrosła do sześciu punktów, w miejsce Kędzierskiego wszedł Pająk. Autowy atak Dawida Dryi dał sygnał do drugiej przerwy technicznej (9:16). Mając wyraźną przewagę punktową, reprezentanci Izraela pozwalali sobie na ryzykowne zagrania, które nie zawsze kończyły się punktem. Chociaż w drugiej części seta na przyjęcie wszedł Adrian Buchowski, postawa Polaków nie poprawiała się. Nie do zatrzymania byli Genadi Sokolov i Alexander Shafranovich. Pomimo obronienia kilku piłek setowych partię zamknął błąd w polu zagrywki polskiego zawodnika.

Z nową energią Polacy weszli w kolejnego seta, którego rozpoczęli od prowadzenia 3:0. Gdy wydawało się, że biało-czerwoni wysoko prowadząc, zejdą na przerwę techniczną, zaczęły się problemy z ich grą i przyjęciem zagrywki Sokolova (7:8). Obie drużyny popełniały proste błędy własne. Chociaż w pierwszej części tej partii trwała walka punkt za punkt, niewielką przewagę utrzymywali gospodarze (16:14). Reprezentanci Izraela dobrze grali w obronie. Pomimo kolejnych zmian Polacy nie potrafili uspokoić swojej gry, byli tylko tłem dla pewniej prezentujących się przeciwników. Z czasem przewaga siatkarzy Avitala Selingera rosła, a o kolejny czas zmuszony był poprosić trener Kowal (20:17). Zawodnicy z Izraela coraz częściej przebijali się przez polski blok (24:19). Zdecydowany atak Ben Gala zakończył kolejną odsłonę spotkania na korzyść gospodarzy.

Otwarcie czwartego seta było bardzo wyrównane (6:8). Po przerwie technicznej na nowo rozgorzała walka punkt za punkt. Obie drużyny dobrze grały w obronie, a skuteczne akcje przeplatały z prostymi błędami własnymi. Chociaż przed regulaminowym czasem o przerwę poprosił trener Selinger, jego podopieczni nie zdołali zniwelować powstałych strat (13:16). Biało-czerwoni często mylili się w polu zagrywki, jednak bardzo dobrze radzili sobie na siatce. Często punktował zarówno atakiem, jak i blokiem Jan Nowakowski (20:15). W końcówce przy jednej ze zmian w izraelskim zespole pojawiły się problemy i przez nieporozumienia między trenerami a stolikiem sędziowskim zawodnik został cofnięty na ławkę rezerwowych. Zamieszanie jeszcze bardziej wybiło gospodarzy z rytmu. Ostatecznie po skutecznym ataku Bartosza Bednorza tego seta na swoim koncie zapisali Polacy.

Decydującą odsłonę spotkania wyraźnie lepiej rozpoczęli Polacy (4:1). Gospodarze byli zupełnie nieskuteczni w ataku, w krótkim odstępie czasu obie przerwy wykorzystał trener Selinger (2:7). Reprezentanci Izraela mieli problem z przyjęciem zagrywek Bednorza. Potrójny polski blok dał sygnał do zmiany stron, podczas której Polacy prowadzili sześcioma punktami. W dalszej części piątego seta biało-czerwoni konsekwentnie punktowali, utrzymując wyraźną przewagę (12:5). Chociaż gospodarze obronili kilka piłek meczowych, to podopieczni trenera Kowala cieszyli się ze zwycięstwa w całym spotkaniu.

Izrael – Polska 2:3
(24:26, 25:21, 25:19, 19:25, 9:15)

Składy zespołów:
Izrael:
Osokin (3), Hershko (15), Bar Netzer (2), Ben Gal (12), Shafranovich (13), Sokolov (16), Shwartz-Shmoel (libero) oraz Katzenelson, Batchkala (1) i Vinarsky (1)
Polska: Romać (6), Dryja (11), Nowakowski (12), Kędzierski (4), Śliwka (9), Bednorz (7), Wojtaszek (libero) oraz Bołądź (13), Pająk (1), Buchowski (6), Ferens (2) i Grzechnik

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki Ligi Europejskiej mężczyzn



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved