Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Świderski: Uważam, że zbudowaliśmy mocną drużynę

Sebastian Świderski: Uważam, że zbudowaliśmy mocną drużynę

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

- Nie doszło do kilku transferów, które planowaliśmy. Zaczęliśmy od rozmów z Polakami, jednak nie udało nam się ściągnąć kilku zawodników, w tym reprezentantów kraju, którzy byli na liście. Dlatego poszliśmy w innym kierunku - mówi Sebastian Świderski z ZAKSY.

Jakie ma pan odczucia po zakończeniu Ligi Światowej? Naszej reprezentacji nie udało się zdobyć medali w Rio de Janeiro, ale dwaj zawodnicy ZAKSY sięgnęli po złoto.

Sebastian Świderski:Rzeczywiście miałem rozdarte serce. Jako były reprezentant kraju i Polak trzymałem kciuki za rodaków. Przed rozpoczęciem Ligi Światowej czwarte miejsce brałbym w ciemno, ale po niezbyt udanym turnieju w Brazylii pozostał duży niedosyt. Najgorszym momentem rzeczywiście był mecz z Francją. Żałowałem, że nie awansowaliśmy do finału, ale z drugiej strony cieszyłem się, że Kevin Tillie i Benjamin Toniutti byli kluczowymi zawodnikami swojej reprezentacji.

Spodziewał się pan tak dobrej gry Francuzów?



Oni już w zeszłym roku grali bardzo dobrze. Zostali przecież czwartą drużyną świata. W tym sezonie przegrali tylko jeden mecz i zasłużenie wygrali Ligę Światową, choć ich doskonała dyspozycja w finale była dla mnie sporym zaskoczeniem. Widać, że jest tam świetna atmosfera. Na pewno był to jeden z kluczowych składników sukcesu.

ZAKSA jako jedna z pierwszych ekip PlusLigi zakończyła kompletowanie składu. Wszystkie plany udało się zrealizować?

Nie doszło do kilku transferów, które planowaliśmy. Zaczęliśmy od rozmów z Polakami, jednak nie udało nam się ściągnąć kilku zawodników, w tym reprezentantów kraju, którzy byli na liście. Dlatego poszliśmy w innym kierunku. Nie udało nam się też zatrzymać Dicka Kooya, którego menedżer nie przystał na nasze nowe warunki. A jednak uważam, że zbudowaliśmy mocną drużynę. Młodą, ale już doświadczoną. To bardzo ciekawa mieszanka.

A co z Mateuszem Bieńkiem? W jednym z wywiadów powiedział, że chciałby zagrać w ZAKSIE.

To kolejny zawodnik, którego nie udało nam się ściągnąć. Prowadziliśmy bardzo zaawansowane rozmowy z Effectorem Kielce. Niestety, Mateusz nie miał w kontrakcie klauzuli, pozwalającej mu zmienić barwy. Próbowaliśmy się dogadać, ale sponsor zdecydowanie powiedział, że zawodnik ma zostać w Kielcach. Szkoda, bo był on objawieniem tegorocznej Ligi Światowej. Powrócimy do rozmów w kolejnym sezonie, ale nie da się ukryć, że kolejka po niego znacznie się wydłużyła. Jeśli jakiś rosyjski klub wyłoży za Bieńka dwukrotnie większą kasę, to nie będziemy mieli wiele do gadania.

Cały wywiad Jakuba Bochenka w katowickim Sporcie

 

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved