Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Niewykorzystane szanse Azzurre i triumf Canarinhos

WGP: Niewykorzystane szanse Azzurre i triumf Canarinhos

fot. FIVB

Po emocjonującym meczu, obfitującym w zwroty akcji, finalnie 3:1 triumfowały siatkarki z Brazylii. Wyrównany poziom widowiska najlepiej potwierdza przebieg poszczególnych partii, przede wszystkim drugiej i trzeciej - rozstrzyganych na przewagi.

Rywalizację rozpoczęła gra na styku (3:3), przez dłuższy fragment seta żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższego prowadzenia niż jednopunktowe. Po stronie podopiecznych Marco Bonitty nie zawodziła Sylla, po drugiej stronie siatki brylowała Gabi Guimaraes. Podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze w minimalnie lepszej sytuacji były Canarinhos (7:8). Kolejne akcje to już wymiana sił w ataku, szybciej do głosu doszły Brazylijki, popisując się jeszcze punktowymi serwisami. Tym samym przy stanie 10:13 Marco Bonitta przywołał swoje podopieczne do siebie. Nie wybiło to z rytmu pewnych swego siatkarek z Brazylii, nieźle w ataku spisywała się Natalia Pereira i Canarinhos prowadziły już 15:12. Atak Tirozzi nieco uspokoił grę, jednak wciąż to Azzurre były w roli zespołu goniącego wynik (14:16, 14:18). Czteropunktowy dystans okazał się chwilowym, bowiem przy kolejnych zagraniach Diouf siatkarki z Półwyspu Apenińskiego nieco odrobiły stratę (16:18). W kluczowym fragmencie seta Włoszki wyraźnie się pogubiły, podczas gdy Brazylijki nie myliły się w ataku (21:17). Canarinhos uaktywniły się jeszcze w bloku (23:17), partię zakończył natomiast autowy atak włoskiego zespołu(18:25).

Brazylijki swoją dobrą grę kontynuowały również w pierwszych akcjach odsłony kolejnej, prowadząc 3:1. W szeregach Azzurre uaktywniła się Caterina Bosetti i w ekspresowym tempie ekipa Marco Bonitty wyrównała stan rywalizacji (3:3). Podobnie jak w partii premierowej toczyła się gra na styku, skuteczne ataki swoich koleżanek punktowymi blokami przeplatała Juciely Baretto i Canarinhos wypracowały dwa oczka zaliczki – 8:6. Reagując odpowiednio siatkarki z Półwyspu Apenińskiego po atakach Arrighetti wyrównały stan rywalizacji, wracając do gry punkt za punkt. Ponownie szybciej zareagowały podopieczne Jose Guimaraesa, po bloku Carol Da Silvy odzyskując kontrolę nad przebiegiem zmagań (11:13). Kolejne próby niwelowania dystansu, podejmowane przez siatkarki z Italii, na niewiele się zdały, siła ataku przemawiała bowiem na korzyść reprezentantek Brazylii. Przy przewadze Canarinhos 18:15 Marco Bonitta wykorzystał jeszcze przerwę na żądanie. Po kolejnych atakach Diouf (17:18) i potknięciu siatkarek z Brazylii (20:20) wszystko wskazywało, że to nie koniec emocji w tej partii. Triumfatora miała wyłonić wymiana sił w ataku i gra na styku, tę wymianę lepiej przetrwały Azzurre, wygrywając po ataku Chirichelli 27:25 i wyrównując stan rywalizacji.

Nerwowe początki trzeciego seta sprzyjały Canarinhos. Podopieczne Jose Guimaraesa odpowiadając na zagrania Cateriny Bosetti, wypracowały kilkupunktową zaliczkę po ataku Barreto (4:6). Wyciągając wnioski z odsłony wcześniejszej, Canarinhos rozpoczęły budowanie dystansu, prowadząc 11:8. Podobnie jak we wcześniejszych setach w szeregi Włoszek wkradły się przestoje, Brazylijki dominowały grą w bloku, a grające pod presją Azzurre coraz częściej popełniały błędy. Efektem takiego rozwoju wypadków było prowadzenie siatkarek z Brazylii 16:11 podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze. Podopieczne Marco Bonitty powtórzyły wyczyn z odsłony wcześniejszej, sygnał do ataku dała swoim koleżankom Chirichella i po imponującej serii Włoszki wróciły do gry (16:17). Po bloku Da Silvy Brazylijki prowadziły już 20:17 i wydawało się, że ta odsłona zakończy się bez większych niespodzianek. Nie obyło się jednak bez kolejnych zwrotów akcji. Błąd w ataku Guimaraes i blok Arrighetti wyprowadziły Azzurre na prowadzenie (21:20). Była to jedynie próbka możliwości obu ekip, od tego momentu żadna z drużyn nie pozwoliła rywalkom na wypracowanie wyższego prowadzenia. Tym razem w grze na przewagi lepiej spisały się Brazylijki, po niezwykle nerwowej końcówce wygrywając 30:28.



Włoszki zdołały stawiać opór rywalkom tylko w pierwszych fragmentach kolejnej partii. Potknięcia Azzurre, zagrywki Guimaraes i ataki Pereiry zrobiły swoje. Po początkowej grze na syku Brazylijki odskoczyły rywalkom na kilka punktów (5:8). Po wznowieniu gry Canarinhos nie zwalniały tempa, po stronie Italii punktowała jeszcze Sylla, jednak to siatkarki z Brazylii dominowały (12:8). Tym razem zryw Włoszek nie był tak imponujący, zagrania Cateriny Bosetti pozwoliły jedynie na prowadzenie gry punkt za punkt. Przy stanie 13:18 Marco Bonitta wykorzystał jeszcze przerwę na żądanie, reakcje szkoleniowca nie zmieniły już zbyt wiele, podobnie jak pojedyncze zagrania Sylli. Przy stanie 24:16 Brazylijki miały w górze pierwszą piłkę meczową, zagrania Chirichelli zdołały jeszcze przedłużyć tę partię. Złudzenia rywalkom odebrała jednak Guimaraes, wygrywając 25:18, Brazylijki triumfowały w całym meczu 3:1.

Włochy – Brazylia 1:3
(18:25, 27:25, 28:30, 18:25)

Składy zespołów:
Włochy: Diouf (21), Arrighetti (7), Guiggi (4), Tirozzi (4), Sylla (4), Orro (4), De Gennaro (libero) oraz Bosetti C. (18), Chirichella (6), Bosetti L. (4), Sorokaite (2), Folie (2), Sansonna (libero)
Brazylia: Juciely (21), Carol (17), Gabi (15), Natalia (12), Monique (10), Dani Lins (6), Leia (libero) oraz Mayhara, Ivna, Roberta, Suelle

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela turnieju finałowego World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved