Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Łatwe zwycięstwo Chinek

WGP: Łatwe zwycięstwo Chinek

fot. FIVB

Młody zespół z Chin pokonał w trzech setach reprezentację Rosji, awansując tym samym w tabeli rundy finałowej World Grand Prix. Rosyjskiej ekipie nie pomogła nawet dobra postawa jej liderki, Natalii Obmoczajewej.

Już od pierwszych piłek Rosjanki miały wyraźne problemy ze zdobywaniem punktów. Wysokie chińskie siatkarki skutecznie utrudniały im grę w ataku, często bezpośrednio zatrzymując rywalki na siatce. To właśnie podwójny, szczelny blok Azjatek na Natalii Obmoczajewej zarządził pierwszą przerwę techniczną (8:4). Po niej rosyjski zespół zbliżył się do przeciwnika na dwa oczka, dzięki lepszej dyspozycji Jany Szczerban w polu serwisowym, ale kiedy tylko chińska ekipa zmieniła ustawienie, ponownie Rosjanki miały kłopoty. W kolejnym fragmencie seta gra obu drużyn falowała i ostatecznie na drugą przerwę techniczną Chinki schodziły tylko z punktem przewagi po ataku z obiegnięcia Xiaoy Zhang (16:15). W decydującym momencie chiński zespół pokazał wyższą skuteczność w ofensywie i wydawało się, że wynik 21:17 wyraźnie zbliża go do zwycięstwa w tej partii. Po drugiej stronie siatki ciężar gry na swoje barki wzięła jednak Obmoczajewa i atomowymi atakami doprowadziła do remisu po 23. Nerwową końcówkę rozstrzygnęły na swoją korzyść siatkarki z Chin asem serwisowym Zhang (27:25).

Początek drugiego seta był wyrównany, zespoły wymieniały się ciosami do czasu, aż w polu serwisowym znalazła się Szczerban, która po raz kolejny utrudniła wyprowadzenie akcji rywalkom, dając swojej ekipie dwupunktowe prowadzenie. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły po udanym ataku z lewego skrzydła Aleksandry Pasynkowej (8:7). Po powrocie na boisko Chinki lepiej rozwiązywały swoje akcje, przez co udało im się doprowadzić do wyrównania, a następnie zbudować pięciopunktową przewagę – przede wszystkim lepiej przyjmowały i spisywały się w ataku. Ich skuteczna gra nie trwała jednak długo, na boisku pojawiła się młoda Ksenia Ilczenko, która bardzo utrudniła rywalkom dokładne dogranie piłki do siatki. W kolejnych akcjach postawa obu ekip falowała, na drugiej przerwie technicznej prowadziły Rosjanki, ale po niej Chinki odrobiły straty i w decydującym momencie zyskały dwa oczka przewagi, które powiększyły się później do czterech. W końcówce rosyjskiemu zespołowi nie pomogła nawet Obmoczajewa i drugi set również padł na konto chińskiej reprezentacji (25:20).

Trzecią odsłonę spotkania rozpoczęły nieudane akcje Rosjanek, które nie potrafiły znaleźć sposobu na wysoki i dobrze zorganizowany chiński blok. Tymczasem Azjatki nie tylko dobrze zachowywały się na siatce, ale były również dokładne w defensywie, dając sobie okazję do wielu kontr. Taka sytuacja doprowadziła do pierwszej przerwy technicznej, na której chiński zespół prowadził trzema punktami po ataku Ni Yan ze środka. Po niej dominacja Chinek była wyraźniejsza, bowiem w ataku nie myliła się Yanhan Liu, natomiast po rosyjskiej stronie częściej pojawiały się błędy własne (13:7). Nawet Obmoczajewa nie miała pomysłu na to, jak przechytrzyć dobrze grające rywalki. Po drugiej przerwie technicznej przewaga Chinek była na tyle wysoka, że mogły pozwolić sobie na swobodniejszą grę (20:9). Rozbite rosyjskie siatkarki nie miały nic do powiedzenia i ze spuszczonymi głowami oczekiwały na zakończenie meczu. To nastąpiło po ataku blok-aut z prawego skrzydła Xiaotong Liu (25:19).



Chiny – Rosja 3:0
(27:25, 25:20, 25:19)

Składy zespołów:
Chiny: Liu Y. (24), Zhang C. (13), Zhang X. (9), Liu X. (9), Ding (4), Zheng, Wang M. (libero) oraz Yan (9), Chen i Wang N.
Rosja: Obmoczajewa (20), Szczerban (9), Lubuszkina (7), Pasynkowa (5), Orłowa (4), Kosjanienko (3), Małowa (libero) oraz Fetisowa (5), Ilczenko (2) i Efimowa

Zobacz również:
Wyniki i tabelę 4. kolejki finałów World Grand Prix

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved