Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE, gr. A: Duńczycy niczym feniks z popiołów

LE, gr. A: Duńczycy niczym feniks z popiołów

fot. CEV

Udane otwarcie, następnie nierówna walka i powrót na zwycięską ścieżkę w tie-breaku - tak podsumować można spotkanie Duńczyków z Macedończykami. Finalną wygraną odnieśli przyjezdni, którzy pokonali miejscowych w pięciu setach.

Już przed rozpoczęciem rywalizacji Macedończycy mogli spodziewać się trudnego meczu i silnego oporu ze strony rywali z Danii. Tak też było. Duńczycy już od pierwszych akcji spotkania postawili rywalom twarde warunki, utrzymując grę na styku. Do roli lidera przyjezdnych wyrósł Bonnesen, miejscowi mogli natomiast liczyć na Simovskiego. Przy początkowej grze na styku podopieczni Mikaela Trolle zdołali nieco odskoczyć rywalom, a wszystko za sprawą punktowych bloków i szans wykorzystywanych w kontrach (13:16, 18:21). Nie był to jednak koniec emocji, Simovski wspierany przez Gjorgieva zdołali zniwelować dystans i od stanu 22:22 toczyła się gra punkt za punkt. W emocjonującej końcówce miejscowi mieli swoje szanse na korzystne rozstrzygnięcie, pozwalając jednak rywalom na zbyt wiele. Duńczycy zachowując odpowiedni poziom koncentracji, wygrali 29:27.

Kolejny fragment meczu nie był już tak wyrównany, podopieczni Zarko Ristoskiego wyraźnie wyciągnęli wnioski z porażki w partii premierowej, tym razem dominując nad rywalami praktycznie od pierwszych akcji seta. Wysiłki gospodarzy znalazły swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników, reprezentacja Macedonii dość szybko odskoczyła rywalom, utrzymując bezpieczne prowadzenie. Tym razem to Simovski i jego koledzy kontrolowali przebieg całej partii. Duńczycy nie byli w stanie znaleźć sposobu na asa reprezentacji Macedonii, w ataku dodatkowo uaktywnili się Gjoko Josifov i Zoran Gjorgjevski. W tej części meczu podopiecznym Zarko Ristoskiego wychodziło praktycznie wszystko, czego potwierdzeniem jest pewne zwycięstwo, 25:18, gospodarzy z Macedonii.

Odsłona trzecia to praktycznie powtórka z wcześniejszego seta, to co przynosiło rezultaty w drugim secie, sprawdzało się po stronie Macedończyków także tym razem. Rywali nie zdołały powstrzymać nawet kolejne zagrania Bonnesena, na niewiele się zdały też rotacje w składzie i próby ratowania sytuacji, podejmowane przez szkoleniowca reprezentacji Danii. Ten fragment meczu nie miał większej historii i ponowna wygrana gospodarzy (25:18) postawiła przyjezdnych pod ścianą. Czwartym setem Duńczycy potwierdzili swoją wolę walki, Bonnesen i jego koledzy nie tracili wiary w sukces, nawet kiedy to rywale prowadzili w końcówce 19:16. W imponującym stylu goście zdołali wyrównać stan seta (19:19), aby wrzucić kolejny bieg i zostawić rywali w tyle. Tym samym triumfując 25:22, podopieczni trenera Trolle doprowadzili do tie-breaka.



Decydująca partia, określana często mianem loterii, miała wyjątkowo dramatyczny przebieg. Na przestrzeni całego seta trudno było wskazać, komu bliżej do końcowego triumfu. Sytuacja zmieniała się bowiem jak w kalejdoskopie. Decydujący fragment partii to gra na styku (12:12), wydawało się, że w tej sytuacji lepiej odnaleźli się Duńczycy, którzy chwilę później prowadząc 14:12, mieli w górze pierwsze piłki meczowe. Nic bardziej mylnego, potknięcia gości i skuteczne zagranie Gjorgievskiego wyrównały stan na 14:14. Podopieczni Zarko Ristoskiego mieli nawet swoje szanse na zakończenie meczu, mając w górze dwie piłki meczowe, tej szansy jednak nie wykorzystali. Finalnie więcej pewności w grze zachowali goście, wygrywając po emocjonujących wymianach 18:16 i w całym meczu 3:2.

Macedonia – Dania 2:3
(27:29, 25:18, 25:18, 22:25, 16:18)

Zobacz również:
Wyniki rundy eliminacyjnej LE, gr. A

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved