Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > S. Tietiuchin: O porażkach trzeba zapomnieć jak o strasznym śnie

S. Tietiuchin: O porażkach trzeba zapomnieć jak o strasznym śnie

fot. archiwum

Zdobywca czterech olimpijskich medali - Siergiej Tietiuchin powraca do reprezentacji po IO w Londynie. W drużynie witany był jak bliski krewny. Powitaniu towarzyszyły uściski, poklepywanie po ramieniu, a zawodnicy pytali: co u ciebie staruszku?

Jesteś gotowy zagrać ponownie w reprezentacji?

Siergiej Tietiuchin:Cieszę się, że mogłem wrócić po tak długiej przerwie. Bardzo chcę grać i stawiam przed sobą wysokie cele.

Zamierzasz zdobyć piąty medal olimpijski?



Jest jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić, nie będziemy wybiegać w przyszłość. Obecnie głównym celem jest zakwalifikowanie się do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro i wygrana w Japonii. Póki co myślimy tylko o tym.

W jakich okolicznościach była podjęta decyzja o powrocie?

Wspólnie z Władimirem Alekno byliśmy na wakacjach w Hiszpanii. Rozmawialiśmy sam na sam i szczerze mówiąc, nie trzeba było mnie długo namawiać. (uśmiech) Wystarczyło pięć minut, żebyśmy doszli do porozumienia i postanowili iść dalej wspólnie, osiągając sukcesy. Jestem gotowy do pracy.

Czy zaproszono cię po to, żebyś zespolił drużynę?

– Myślę, że to wspólna koncepcja. Można powiedzieć, że poszczególni zawodnicy są jak elementy układanki, każdy daje od siebie coś dla drużyny. Jeden człowiek nie jest w stanie zrobić z drużyny monolitu. Każdy pracownik reprezentacji powinien myśleć o jedności. Powinniśmy być razem, tylko tak można stworzyć kolektyw.

Jak oceniasz stan reprezentacji na tę chwilę?

Obecnie wszyscy uważają, że nie wydarzyło się nic strasznego. O naszych porażkach trzeba zapomnieć, tak jak o strasznym śnie. Teraz najważniejsze jest to, żeby wykonać swoją pracę, przygotowywać się do Pucharu Świata w Japonii. Jeśli naszą uwagę będziemy ciągle skupiać na zakończonej Lidze Światowej, to nic dobrego z tego nie wyniknie. Należy patrzeć w przyszłość.

Miałeś problemy z sercem. Jak się teraz czujesz?

Przez ostatnie dwa lata badania nie wykazały absolutnie nic. Mam nadzieję, że dalej wszystko będzie dobrze.

Jaki zespół w Pucharze Świata będzie waszym głównym konkurentem?

Każda z wszystkich jedenastu drużyn uczestniczących w turnieju będzie naszym głównym konkurentem. Pierwszy mecz zagramy z reprezentacją Wenezueli i powinniśmy zrobić wszystko, aby wygrać. Nie należy wybierać sobie przeciwnika. Każdy mecz trzeba traktować poważnie.

Czy to możliwe, by zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich bezpośrednio po jedenastu porażkach w Lidze Światowej?

Zebraliśmy się tutaj z myślą, że możemy to zrobić. A każdy trening powinien umocnić naszą wiarę w siebie. Nie należy skupiać uwagi na porażkach, nie stało się przecież nic strasznego. Szanse na zakwalifikowanie się są na pewno.

Na ile silnymi zespołami w charakterze treningowych rywali są reprezentacje Holandii i Iranu, z którymi w niedługim czasie rozegracie mecze towarzyskie?

Póki co nie mogę powiedzieć nic o reprezentacji Holandii. Iran jest zespołem dobrym pod każdym względem. Ze względu na różne elementy ciekawie będzie się z nimi spotkać na boisku.

źródło: inf. własna, sovsport.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved