Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Fabian Drzyzga: Wyniki pokazują, jak wyrównana jest czołówka

Fabian Drzyzga: Wyniki pokazują, jak wyrównana jest czołówka

fot. Joanna Skólimowska

- Śmiać mi się chce, kiedy teraz słyszę opinie, że skoro w Rio de Janeiro nie zdobyliśmy medalu, to coś jest nie tak z naszą kadrą - mówi Fabian Drzyzga, rozgrywający reprezentacji Polski, która Ligę Światową zakończyła na czwartym miejscu.

Kilka dni temu zakończyła się kolejna edycja Ligi Światowej. Podopieczni trenera Antigi zakwalifikowali się do turnieju finałowego, ale w nim nie poszło im już tak dobrze. Wprawdzie byli o dwa punkty od gry w finale, ale ostatecznie zmagania w Rio de Janeiro zakończyli poza podium. – Liga Światowa to bardzo fajna impreza i wszystkie drużyny traktują ją poważnie. Zawsze są jednak inne priorytety, takie jak mistrzostwa świata, mistrzostwa Europy, Puchar Świata czy igrzyska olimpijskie. W tym roku podeszliśmy do startu w Lidze Światowej bez stresu i „napinki”. Co zdobędziemy, to nasze, ale jeżeli się nie uda, to też nie stanie się tragedia. Dlatego śmiać mi się chce, kiedy teraz słyszę opinie, że skoro w Rio de Janeiro nie zdobyliśmy medalu, to coś jest nie tak z naszą kadrą – opowiada Fabian Drzyzga. – Nikt nigdy nie będzie zadowolony z zajęcia czwartego miejsca, bo to oznacza, że wraca się z niczym, choć było się o krok od zdobycia medalu. Nie uważam jednak, że byliśmy źle prowadzeni przez trenerów w tegorocznej Lidze Światowej. Nie chcę robić wielkiego sukcesu z naszego czwartego miejsca, ale też nie rozprawiajmy o tym w kategoriach dramatu, bo z tego co widzę, właśnie do tego się to sprowadza – dodaje rozgrywający polskiej reprezentacji.

Drzyzga zauważył, że czołówka znacznie się powiększyła. Nie ma już jednego czy dwóch zespołów, które dominują nad resztą stawki. W najważniejszych imprezach kandydatów do medali jest znacznie więcej niż miejsc na podium, a niuanse mogą decydować o tym, kto się na nim znajdzie. – Wyniki pokazują, jak wyrównana jest światowa czołówka w tym momencie. Każdy może wygrać z każdym. O tym, czy zdobywasz medal, czy wypadasz poza podium, decyduje dyspozycja dnia. Tak było w naszym przypadku w Final Six. Gdybyśmy mieli trochę szczęścia, gralibyśmy w finale. A tak jesteśmy zasypywani niepotrzebnymi zarzutami o słabej grze. Gdybyśmy zdobyli dwa punkty w półfinale z Francją, bylibyśmy wychwalani pod niebiosa. Dla mnie to jest niepojęte – zaznacza zawodnik, którego zdaniem biało-czerwoni zgodnie z planem przygotowują się do Pucharu Świata. Będzie on docelową imprezą reprezentantów Polski w tym sezonie, bowiem kluczowe jest wywalczenie przepustek na igrzyska olimpijskie. – Nasz wynik w Rio nie oznacza braku formy. Zapewniam, że nie ma niebezpieczeństwa, że jesteśmy na złej drodze w przygotowaniach do występu w Pucharze Świata. Wręcz przeciwnie – uważam, że zrobiliśmy duży krok w kierunku tego, aby zbudować na nowo drużynę, by w Japonii zrobić co do nas należy – kończy Drzyzga.

źródło: inf. własna, sports.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved